Piątek, 23 kwietnia 2021 r.

Piotr Starzyński piłkarzem meczu po raz trzeci

Po raz trzeci z rzędu najlepszym piłkarzem Wisły w Waszym głosowaniu na "piłkarza meczu" był Piotr Starzyński. Tym razem za występ przeciwko lubińskiemu Zagłębiu otrzymał średnią notę równą 4.28, co jednocześnie oznacza, że tym razem żaden z wiślaków nie dostał od Was choćby "wyjściowego" pięć. No ale trudno się dziwić, jeśli przegrywa się aż 1-4.

Spotkanie z Zagłębiem było już czwartą porażką Wisły Kraków z rzędu, zresztą najbardziej spektakularną. Choć przyznać też trzeba, że do 70. minuty - mimo że wcześniej to lubinianie mieli lepsze sytuacje "bramkowe" - nie zanosiło się nawet nie tyle na naszą porażkę, bo też nasi rywale głównie pudłowali, co na aż tak wysoką przegraną. Swoje dołożyli jednak Serafin Szota oraz Mateusz Lis - za co obydwoje wylądowali na dole tego głosowania. Szota z "jedynką", a Lis z "dwójką". Zresztą nasz bramkarz ma taką ocenę podobnie jak jeszcze sześciu innych wiślaków. I zasadnym wydaje się pytanie - czy w bieżącym sezonie wystawicie jeszcze naszym piłkarzom wysokie noty? Oby już po sobotnich derbach...

Oto komplet wyników:

Piotr Starzyński 4.28
Gieorgij Żukow 3.31
Souleymane Koné 3.18
Nikola Kuveljić 3.04
Stefan Savić 2.96
Yaw Yeboah 2.56
Maciej Sadlok 2.34
Felicio Brown Forbes 2.33
Łukasz Burliga 2.26
Dawid Szot 2.18
Mateusz Lis 2.08
Serafin Szota 1.74
Pozostałe oceny:
Gra zespołu: Zagłębie Lubin 5.02
Praca sędziego: Łukasz Kuźma 4.79
Praca trenera: Peter Hyballa 2.72
Gra zespołu: WISŁA KRAKÓW 2.32
Gra Wisły w ofensywie 2.23
Gra Wisły w defensywie 1.95
Oceny redakcyjne:

Mateusz Lis - 2. Przy pierwszej bramce fatalnie ustawiony. Przy drugiej - szkoda pisać.
Łukasz Burliga - 2. Tak jak cała wiślacka defensywa - nie sprawdził się w eksperymencie z trójką obrońców.
Souleymane Koné - 3. Wprawdzie co do jego gry były największe... obawy, ale z całego bloku defensywnego spisywał się najlepiej. Może mógł zachować się agresywniej przy golu na 1-1, ale też nie spodziewał się, że w tej sytuacji zagramy "bez bramkarza".
Maciej Sadlok - 2. Nie udał mu się jubileusz, bo zagrał w tym meczu po raz dwusetny dla Wisły w lidze.
Piotr Starzyński - 3. Eksperymentalnie ustawiony na "wahadle" - nie odstawał od starszych kolegów i mimo braków w fizyczności, wyróżniał się walecznością. Miał szansę wpisać się na listę strzelców, ale uderzenie zupełnie mu nie wyszło.
Nikola Kuveljić - 3. Niezmiennie z nim w składzie gramy z gigantyczną "dziurą w środku". Plus jedynie za to, że po szybkiej żółtej kartce - dotrwał do końca. Choć sędzia przymknął w drugiej połowie oko na jego zagranie ręką.
Gieorgij Żukow - 3. Może i wyróżniał się bieganiem, może starał się wywiązywać ze swoich zadań, ale wychodziło mu to tak, jak ostatnio najczęściej.
Stefan Savić - 3. Niezmiennie po tym zawodniku spodziewaliśmy się dużo więcej. Nie ukrywamy - tęsknimy za jego poprzednikiem w Wiśle...
Yaw Yeboah - 3. Kolejny słaby mecz Ghańczyka, który od kilku występów zupełnie nie przypomina zawodnika z początków w naszym klubie.
Dawid Szot - 2. Zaliczył mocne zderzenie z bandą reklamową oraz niecelny strzał. Wystawienie go na "lewym wahadle" to eksperyment, który próbować można w sparingach, a nie w meczach ligowych. Takie mamy wrażenie.
Felicio Brown Forbes - 3. Miał jedną świetną okazję, aby zdobyć gola, ale spóźniona decyzja ją zmarnowała. Trochę za mało, jak na faceta, który odpowiada za naszą ofensywę.

Serafin Szota - 2. Współwinny porażki Wisły. Na pewno nie zaliczy tego meczu do udanych, ale też podobnie jak Szot - zagrał na obcej dla siebie pozycji.
Aleksander Buksa - grał zbyt krótko, aby go oceniać.
Žan Medved - grał zbyt krótko, aby go oceniać.
Rafał Boguski - grał zbyt krótko, aby go oceniać.
Jakub Błaszczykowski - grał zbyt krótko, aby go oceniać.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


10    Komentarze:

~~~WisłaNaZa wsze
Hyballa
Dziwna sprawa, że przed derbami nie wyrzucono gościa. Mam nadzieję, że już jest dogadywany nowy trener.

16            -127
~~~Rzeszowia k
Niewinny Serafin
Wszyscy zwalają na tego Szotę... Owszem, zaliczył fatalne podanie do bramkarza - ale to młodziak jeszcze, brak mu doświadczenia. Lis się spalił przy tym zagraniu, odbijając piłkę w stronę napastnika gospodarzy, którego przecież widział... Natomiast młody Szota, pomijając ten jeden błąd, grał całkiem przyzwoicie; zaliczył kilka odważnych rajdów do przodu - skuteczniej niż Savić, moim zdaniem. Serafin się uczy gry, ale ma zadatki - nie można go skreślać po jednej wpadce. Starzyński też na początku nie zachwycał, a teraz wymiata, w powszechnej opinii. Myślę, że Szota też ma zadatki na wymiatanie, o ile się ich nie zmarnuje przez nieodpowiedni przydział zadań boiskowych lub przesadną krytykę medialną na początku poważnej kariery piłkarskiej.

81            -18
~~~Jarek
Oceny
Nie spodziewałem się że kibice docenią Kone trzecia najlepsza nota , czyżby nasza perła z Mozambiku zagra z Frydrychem na stoperze? Sadlok wróci na lewą a w pomocy coraz lepiej wygląda w linii pomocy a Hyballa myśli zagrać od początku na dwóch napastników bo z Wartą tego brakło a sasiadka nie ma argumentów bo nie gra Holender , zobaczymy

37            -8
~~~jun12
Starzyński
Nie mówię, że Starzyński zagrał słabo, bo był jednym z nielicznych z drużyny, który zagrał poprawnie, ale tak na prawdę w tym meczu nic nie zrobił. Większość ocenia go przez pryzmat bo jest młody i wgl, niestety to trochę zasłanianie rzeczywistości, bo ocena na jaką zasłużył na pewno nie powinna być taka wysoka.

34            -27
Kosiarz
...
... co można powiedzieć o zespole jeśli głosowanie na piłkarza meczu po raz trzeci z rzędu wygrywa 17-to latek, który wcale nie rzuca ligi na kolana... Wygląda, że po prostu wystarczy tylko chcieć... inna sprawa, że nota zwycięzcy 4,28 to nie powala nawet jeśli przyjąć, że byłaby to nota dla najsłabszego zawodnika.... sezonie zamknij się...

36            -9
~~~kibic20
Oceny
Z tymi ocenami,to juz troche przesada.mecz przegrany wlasciwie na zyczenie,ale prawde mowiac w calej grze nie byli duzo slabsi od przeciwnika,momentami lepsi.pech i bledy 3 zawodnikow sprawily,ze mecz sie tak a nie inaczej potoczyl.Gdybysmy mieli napastnika,jak inne zespoly,na pewno bysmy wygrali.

42            -18
kibic z daleka
do kibic20
Niskie oceny są za to, że po stracie 2 bramki nie było widać walki, determinacji i wiary w możliwość odwrócenia losów meczu, tylko dziadostwo, chaos i zrezygnowanie. Nie tego spodziewamy się po piłkarzach Wisły Kraków.

29            -4
~~~Diogenes2 2
Starzynski vs Sadlok
Mlody, ktoremu sie chce, ktory rozwija kariere, chce cos osiagnac versus Zmeczona Starszyzna

25            -10
~~~fan Wiselki
kompletowanie składu na nowy sezon!?
W ostatnich meczach dał bym szanse do ostatecznej oceny Kone i Mawutora. Można by ich jeszcze wypożyczyć gdyby nie było lepszych. Bo sami młodzi nie poradzą sobie jeszcze sami!

21            -9
~~~GrzegorzS
Tak po prawdzie jak porównać dwa mecze zagrane
systemem 1-3-5-1 to nie widać żadnej różnicy w sposobie i jakości gry czy to w meczu z Zagłębiem czy z Wisłą Płock. Oczywiście można to oceniać do 70 minuty tego drugiego spotkania, bo potem zespół się rozsypał bo Starzyński strzelił szybką trzecią bramkę, trener zaczął ściągać podstawowych graczy a reszta marzyła by to spotkanie się skończyło. O ile w pierwszym meczu w Płocku zespół uniknął wielbłądów Lis spisał się dobrze a trener mógł korzystać w większości z podstawowych graczy, to o ocenie tego drugiego spotkania zdecydował błąd młodego zmiennika i bramkarza, który zaliczył w jednym spotkaniu dwa błędy wręcz szkolne i wykazał się w obu wypadkach brakiem myślenia i przewidywania rozwoju sytuacji. Pora by odpowiedział na to meczem życia w tę sobotę. Inna sprawa, że Wisła pokarana został za podstawowy od czasu kontuzji Turgemana swój brak. Czyli nieskuteczność w wykończaniu akcji. O ile do pola karnego gramy dobrze to nie potrafimy wykończyć akcji. Kolejna sprawa, to problemy w ustawieniu drugiej linii w momencie straty piłki. Jak rywal mija ją swobodnie bo brak na niego ataku to jest autostrada do bramki, dlaczego. Moim zdaniem dlatego, że obrońcy grają w sekwencji naszego ataku za nisko, powinni wyjść wyżej i grać na środku lub wręcz na połowie rywala. Jeśli zaczniemy strzelać bramki to nie będzie problemu jak stracimy gola po kontrze rywala. Ale jak sami ich nie strzelamy to przegrywamy.

9            -7