Kazimierz Moskal: - W takich okolicznościach na pewno trzeba się cieszyć

- No cóż, dobre pierwszoligowe spotkanie. Cztery bramki, mnóstwo sytuacji - powiedział po meczu Wisły z ŁKS-em trener łodzian, czyli Kazimierz Moskal.
- Do przerwy Wisła prowadziła 2-0, dogoniliśmy ich i jeszcze były sytuacje, że mogły te bramki paść, ale w takich okolicznościach na pewno trzeba się cieszyć. Co innego, gdy zespół prowadzi i traci te punkty, a tutaj - zawsze na trudnym terenie dogonienie dwubramkowej straty to na pewno jest pozytywne i z tego się cieszymy. Wydaje mi się, że sam mecz stał na dobrym poziomie - dodał szkoleniowiec.
- O pierwszej połowie nie można powiedzieć, że oddaliśmy inicjatywę. Wisła strzeliła bramkę po ładnej akcji, potem rzut karny i tak pierwsza połowa się skończyła, ale wydaje mi się, że z przebiegu całego spotkania to tak jak mówiłem - był to dobry mecz w naszym wykonaniu, ale też w wykonaniu Wisły. Wiem, że ten odbiór ze strony kibiców Wisły jest inny, bo prowadzili 2-0 i nie udało im się wygrać, ale patrząc na to spotkanie, to dziś na odprawie mówiłem, że można się spodziewać ciekawego meczu, bo to dwa znane, markowe kluby, więc można było takiego meczu oczekiwać - przyznał Moskal.
Trener ŁKS-u został zapytany o postawę swojego bramkarza - Aleksandra Bobka.
- Trzeba sobie jasno powiedzieć, że w dużym stopniu to jemu zawdzięczamy ten remis, bo wydaje mi się, że trzy interwencje w drugiej połowie były kluczowe, ale to też nie było tak, że to Wisła miała te sytuacje, których nie wykorzystała, a my nie mieliśmy nic, ale na pewno duży udział ma w tym remisie. A czy wzrosło jego miejsce w hierarchii? Trzeba sobie jasno powiedzieć, że po takim meczu na pewno tak - przyznał Moskal.
Opiekun łodzian został jeszcze poproszony o komentarz do zamieszania organizacyjnego, które ma ostatnio miejsce w Wiśle.
- Od razu powiem, że nie wszystkie rzeczy do mnie docierały, bo to wszystko wydarzyło się w ostatnich dniach, a ja starałem się skupić na tym co jest ważne przed meczem i przygotować zespół, ale oczywiście niektóre rzeczy też są dla nas ważne, jeśli chodzi o organizację i to co dzieje się w klubie. Na pewno nie jest to jakiś pozytywny sygnał, ale patrząc na grę zespołu w pierwszej połowie, to wydaje mi się, że zagrali naprawdę niezły mecz. W drugiej też. A to że nie wygrali? Taki jest sport, a my również mieliśmy swoje akcje. Każdy klub, nie tylko w pierwszej lidze, a też kilka się znajdzie w Ekstraklasie, mają swoje problemy, z którymi się borykają i ta nasza polska piłka - nie chciałbym powiedzieć, że to jest prawdziwa twarz, ale wydaje mi się, że dużo takich klubów jest z takimi problemami - zakończył trener zespołu z Łodzi.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Bartosz Jaroch: - Walki nie można nam odmówić
- « Igor Łasicki: - Nie strzelasz na 3-1, to remisujesz 2-2
- « Kacper Duda: - W pierwszej połowie pokazaliśmy trochę więcej charakteru
- « Statystyki meczu: Wisła - ŁKS
- Radosław Sobolewski: - Kierunek z pierwszej połowy będę się starał kontynuować »
- Fotogaleria z meczu: Wisła - ŁKS »
- Koszykarki: Wisła CanPack - MUKS 59-45 »
- CLJ U-17: Wisła Kraków - Podlasie Biała Podlaska 2-0 »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra o Superpuchar! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Jarosław Królewski: - Kibice potrafią wspierać tę drużynę