Poniedziałek, 22 kwietnia 2024 r.

Albert Rudé przed meczem z Resovią: - Spodziewamy się bardzo trudnego meczu

Jeszcze kibice Wisły nie zdążyli "ochłonąć" po meczu ligowym w Pruszkowie, a czeka nas kolejny, w którym "Biała Gwiazda" zmierzy się w Rzeszowie z tamtejszą Resovią. Oto co na konferencji przed tym spotkaniem mówił opiekun zespołu z ulicy Reymonta - Albert Rudé.

Mecze ze Zniczem Pruszków i Resovią dzielą cztery dni. Chciałbym zapytać tak trochę o "kuchnię". Jak wyglądają przygotowania, przy tak krótkiej przerwie pomiędzy dwoma spotkaniami? Co robiliście w sobotę, niedzielę oraz co będziecie robić dzisiaj?

Albert Rudé: - Jesteśmy bardzo skupieni na regeneracji. To jedyna rzecz, którą możemy robić, kiedy masz bardzo napięty terminarz. Musisz doskonalić swoje procesy pod względem regeneracji.

Chciałem zapytać o dwójkę zawodników, którzy mieli kluczowe znaczenie dla wygranej w Pruszkowie, czyli o Davida Junkę i Michała Żyro. Dali drużynie duży impuls po przerwie. Czy tym występem, tą dobrą połową, zbliżyli się do podstawowego składu, czy za wcześnie w ich przypadku o takie spekulacje?

- Zgadzam się, że ci dwaj gracze wywarli bardzo pozytywny wpływ i bardzo się cieszę, że zawodnicy rezerwowi tak bardzo pomagają drużynie. Szczególnie cieszę się, że byli to David i Michał, ponieważ mieli wiele problemów w okresie przygotowawczym z powodu kontuzji, a teraz mają dobry moment, a drużyna wiele od nich zyskuje. Ostatnio byli kluczowym elementem naszego "come backu".

Nie może zagrać Alan Uryga z powodu kartek. Czy to coś zmienia w koncepcji gry, czy po prostu "jeden do jeden" jego miejsce zajmie Igor Łasicki, a plan na mecz będzie taki sam, jak gdyby Alan mógł grać?

- Zastąpimy nieobecność Alana. Mamy trzy opcje. Mamy Igora Łasickiego, Eneko Satrústegui i Mariusza Kutwę. Jeden z tych trzech zawodników otrzyma miejsce w wyjściowym składzie.

Czy ktoś ze sztabu oglądał mecz Resovii w Tychach?

- Nie oglądaliśmy meczu na żywo. Analizowaliśmy to na wideo.

Resovia zagrała w Tychach bardzo dobry mecz. Szczególnie mógł się podobać wysoki odbiór, a po przejęciach piłki na 30-40 metrze kreowali dużo sytuacji. Nie wyglądali jak zespół, który rozpaczliwie broni się przed spadkiem. Czy będzie pan uczulał swoich zawodników na ten element gry? Bo wy wyprowadzacie często piłkę od bramki, a widać, że zespół z Rzeszowa jest niezły w tym elemencie gry. Potrafi odebrać wysoko piłkę i szybko wykreować sytuacje.

- Myślę, że w końcowej części sezonu zespoły walczące o utrzymanie są najbardziej niebezpieczne. Starają się znaleźć rozwiązania, aby zmienić swoją sytuację i to właśnie robi nasz następny przeciwnik. Zazwyczaj grają z pięcioma obrońcami, teraz grali z czwórką, więc mogą być bardziej agresywni w pressingu i bardziej bezpośredni w grze z piłką. Spodziewamy się bardzo trudnego meczu.

Jeśli rozmawiamy o tych drużynach, które bronią się przed spadkiem, to chciałbym zapytać, czy ta pierwsza połowa w Pruszkowie była dla drużyny, dla zawodników wystarczającą lekcją, żeby "dojechać" już od pierwszej minuty na kolejne spotkanie i żeby to się nie powtórzyło? Żeby z Resovią od pierwszej minuty zagrać tak, jak po przerwie w Pruszkowie?

- Uważam, że to była podwójna lekcja. Musimy być fair i wyciągnąć różne wnioski z obydwu połów. Pierwsza to nasze nietypowe błędy, które miały miejsce w pierwszych 20 minutach. Druga to powrót. To jak drużyna była w stanie wrócić, strzelić trzy gole, grać z dużą odwagą, wysoko, a przy tym nie tracić żadnego kontrataku. Grać 75 metrów od własnej bramki, mając wiele szans i w końcu zdobywając trzy punkty, które z perspektywy pierwszej połowy były bardzo odległe. Musimy wyciągnąć wnioski z obu połów i na tych wnioskach rozwijać się.

W tym roku zagraliście tylko jeden mecz na "zero z tyłu", bez straty gola. Jak to poprawić, żeby być bardziej skutecznym w grze obronnej? Wiadomo, że siła ofensywna Wisły jest taka, że przeważnie coś strzelacie, natomiast jeżeli uda się zachować czyste konto, to szanse na wygraną będą rosły.

- Gramy bardzo ofensywnie, zarówno z piłką, jak i bez niej. To daje nam wiele szans na zdobycie goli i zazwyczaj zdobywamy bramki. Naszą dużą przestrzenią do poprawy jest faza obronna. Kiedy mówię o fazie obronnej, nie mam na myśli środkowych obrońców, bramkarza, bocznych obrońców. Mam na myśli całą drużynę, ponieważ dla nas pierwszym obrońcą jest napastnik. Jesteśmy świadomi naszych mankamentów. Chcemy to poprawić. Poświęcamy wiele godzin na treningach skupiając się na części obronnej.

Na konferencji po spotkaniu w Pruszkowie powiedział pan, że pierwsza połowa była w wykonaniu Wisły "katastrofą". Nie potrafił pan jednak odpowiedzieć na pytanie na tamten moment, dlaczego tak to wyglądało? Przeanalizował pan już zapewne ten mecz. Co tam nie zagrało? Dlaczego Wisła Kraków tak wyglądała w pierwszej połowie?

- Od momentu, kiedy powiedziałem, że jeszcze nie mam odpowiedzi czemu pierwsza połowa wyglądała tak jak wyglądała, wiedziałem, że to pytanie padnie na tej konferencji prasowej. Teraz jestem gotowy, aby na nie odpowiedzieć. Drużyna grała dobrze. Drużyna rozegrała niesamowity mecz. Mieliśmy około 80 procent posiadania piłki, wiele szans, nie pozwalając na niemal żadne kontrataki. Graliśmy bardzo daleko od naszej bramki. Drużyna grała dobrze i drużyna walczyła o każdą piłkę zarówno w ataku, jak i w obronie. Na drugim biegunie są jednak nietypowe błędy, które popełniliśmy w pierwszych 20 minutach. Przegrywaliśmy po nich 0-2, więc obraz naszej gry, pomimo grania dobrze, pomimo walki, nie był właściwy. Pierwsza połowa to była katastrofa! Jedynym wyjaśnieniem tego rodzaju nietypowych błędów jest emocjonalne zmęczenie zawodników. Grają co trzy dni, dając z siebie wszystko w każdym meczu, są pod dużą presją. My także ich motywujemy, aby dobrze się prezentowali. Dzieje się wiele rzeczy i czasami odcinają się w kluczowych momentach. Jeśli rywal potrafi wykorzystać te błędy, to kończy się to tak jak w Pruszkowie i przegrywasz do przerwy 0-2. Aby uniknąć tego rodzaju rzeczy, musimy dokonać dwóch ważnych ruchów. Pierwszy to doskonalenie naszych strategii regeneracji zawodników. Drugi i najważniejszy to zarządzanie minutami zawodników. Na tym teraz się skupiamy i postaramy się jak najbardziej pomóc zawodnikom w radzeniu sobie z tym zmęczeniem.

Chciałbym jeszcze zapytać o Bartosza Jarocha. Pauzował za kartki w meczach z Wisłą Płocki i ze Zniczem Pruszków. Jak wyglądał na treningach? Jaka jest jego forma?

- Wygląda dobrze na treningach, a teraz musimy ocenić, kto będzie w pierwszej jedenastce, kto będzie w kadrze. Mamy ostatni trening dzisiaj po południu i po nim zdecydujemy, kto pojedzie z drużyną.

I jeszcze chciałbym dopytać o Billego Omraniego i Jakuba Krzyżanowskiego, którzy ostatnio nie znaleźli się w kadrze meczowej. Biorąc pod uwagę, że też nie znaleźli się w raporcie medycznym, czy to oznacza, że po prostu na obecny moment przegrywają rywalizację z tymi piłkarzami, którzy są na ławce, czy nie są w 100% gotowi do gry?

- Krzyżanowski nie był na liście kontuzjowanych, ale chcieliśmy potencjalnemu urazowi zapobiec, ponieważ miał pewne dolegliwości. W przypadku Omraniego, przy powrocie po kontuzji Rodado, przy powrocie Alfaro i Gogóła, to ta rywalizacja jest wysoka. W tym momencie inni zawodnicy zasługują bardziej niż on, aby być w kadrze.


 KK

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


25    Komentarze:

~~~ENDRIU
trener
Jak nie wygrasz z Resovią to D Y M I S J A tyle w temacie słabeuszu TYLKO J O P

50            -84
~~~mad_orc
My to mamy przerąbane.
Na szczęście będą też łatwe mecze z Pogonią, Lechią i Katowicami. Panie trenerze, powiedz pan naszym, że we wtorek gramy w Pucharze Polski, może się nie kapną i zagrają cały mecz dobrze i z dużym zaangażowaniem. A moze by im tak mówić przed każdym meczem? Spróbuj pan, może zadziała!

85            -17
~~~KibicRepr y
No nie wiem
"Jedynym wyjaśnieniem tego rodzaju nietypowych błędów jest emocjonalne zmęczenie zawodników." To jest wyjaśnienie dla mnie nieprzekonujące. Zakłada tylko problem w ogóle poza piłkarski. A myślę, że w tych dwóch sytacjach jak traciliśmy bramki można by doszukać się również aspektów czysto piłkarskich. No chyba, że trener nam o wszystkim nie mówi i całą odpowiedzialność zwala na mental. Oby.

43            -10
~~~GURULI76
Obawiam się tego meczu....
Resovia na wyjeździe presowala wysoko więc tak samo będą grać i wychodzić z kontrą wszystkie zespoły wiedza że my klepiemy wolno piłkę i wolno się poruszamy po boisku ( akcja straty bramki z Uryga) dlatego wszyscy grają długie pilki bo bazują na szybkim odbiorze i szybkim wyjściu do przodu. Powinnismy grac szybciej w środku, przyjmij- podaj do przodu na skrzydło lub częściej prostopadla piłką Duda- Carbo ( a u nas środkowy przyjmuje parę razy i gra do tylu lub na skrzydło a tu trzeba grać jak Radek Majewski z pierwszej lub po przyjęciu od razu wtedy mamy szansę zaskoczyć każdy zespół ale muszą wszyscy biegać a my gramy za wolno. Resovia wydaje mi się drużyną wybiegną której chce się grać w piłkę.

65            -7
~~~Zniesmacz ony
Idąc tym tropem to niebawem
czeka nas arcytrudny jesli nie najtrudniejszy mecz w Sosnowcu z Zagłebiem. Aż strach się bać.

57            -12
GrzegorzS
No to będzie trudny mecz, ale w tej lidze nie ma łatwych
inna spraw, że ten przeżyje i zdobędzie punkty, kto będzie skuteczny i przede wszystkim wytrzyma mentalnie i fizycznie to spotkanie. Trener wam powiedział jak rozumie to spotkanie, ale co by nie powiedział jest tu grupa ignorantów napiszmy to delikatnie, którzy go zhejtują co by nie powiedział. Co nie tyle świadczy o poziomie trenera, ale o osobach wpisujących ten hejt. Wiadomo, że to jest już część sezonu w której sporo zawodników ma nabiegane godziny w tym sezonie, ma różnego typu urazy jest zmęczenie i to trzeba umieć przezwyciężyć, zrehabilitować szczególnie gdy się gra trzy mecze w 8 dni. By temu zaradzić trzeba dobrze operować kadrą, mieć ja na mniej więcej podobnym poziomie przygotowania mieć możliwość wprowadzania z ławki zawodników na przyzwoitym poziomie. Nasz rywal włożył w to zwycięstwo w Tychach naprawdę dużo siły oni tam biegali jak nakręceni za zespołem też dużo biegającym i grającym bardzo twardo. Zobaczymy czy są na tym etapie sezonu zagrać na tym poziomie drugi raz w trzy dni. Czy będą na prawdę w stanie znowu tak wysoko presować i czy będą mieć odwagę tak wysoko zagrać z nami. To naprawdę dużo zawodników kosztowało a mieli jednak te prawie 20 godzin na odpoczynek mniej a podróż równie długa jak Wisła do Pruszkowa. Wisła ma dużo bardziej technicznych zawodników niż Tychy to będzie dla naszych rywali trudny mecz są pod ścianą i będą walczyć, ale to jest jednak zespół dość ograniczony ławką umiejętnościami walczą o życie, ale mają duże ograniczenia co do jakości. Wisła w Pruszkowie pokazał siłę mentalna i bardzo dobre przygotowanie fizyczne, narzuciła duże tempo czy Resovia wytrzyma takie warunki, bo nie może się dać jak Znicz dać wprasować a swoje pole karne a nie może tez zostawić za swoimi plecami dużo miejsca dla naszego grania. Z ich punktu widzenia patrząc w Tychach mieli poprzeczkę zawieszona bardzo wysoko mecz się poukładał wygrali, ale teraz będzie jeszcze wyższy poziom potrzebny. Wisła jest faworytem tego spotkania i jeśli wywiąże się z tej roli a wie o co gra. Trudno się spodziewać by po lekcji w Pruszkowie nasi zawodnicy drugi raz nadziali się na takie kontry, co więcej kto je tam ma wyprowadzić. mecz meczowi nie równy, ale proste fakty z poprzedniego meczu wskazują jak będzie wyglądał ten. Pewnie my będziemy prowadzić grę a rywal będzie się ustawiał na odbiór i kontrę. Pytanie jak wpłynie sprawa pauzy dla Urygi, czy będziemy skuteczni, ile miejsca będzie do gry jak Resovia długo będzie konsekwentna, jak długo wytrzyma fizycznie by biegać za piłka a będzie za nią biegać. Pytanie jak będzie skuteczna bo ostatnio Płock i Znicz tak na prawdę do kupy wypracowały z Wisłą cztery/pięć sytuacji bramkowych i strzeliły 3 gole wszystkie po szybkiej kontrze i strzale to prawie 70/80% skuteczność z akcji. Rywale wypracowali przeciwko nam 4 rzuty rożne wyprowadzili 42 akcje przy 140 akcjach Wisły. Ten mecz nie będzie wyglądał inaczej. Jeśli Wisła co zasygnalizowała ostatnio będzie skuteczna jak w Pruszkowie to Resovia będzie miał bardzo ciężkiego rywala, który co pokazał ostatni mecz jest zdeterminowany i o klasę lepszy piłkarsko. Oczekiwania po wygranej w Tychach są pewnie wielkie czy euforyczne muszą szukać punków wszędzie, ale trzy następne ich mecze będą dla nich bardzo trudne. Zobaczymy. Będzie to dla Wisły trudny mecz ale ciekawy.

24            -41
~~~Obserwato r
Pan trener ma rację
To będzie kolejny bardzo trudny mecz. Najtrudniejszy będzie on dla kibiców bo znów będziemy oglądać snujących się po boisku Wiślaków, grających schematycznie wszerz boiska.

56            -16
~~~Dario_o
Łysu
A czy taki jeden łysy, Basha to jest jeszcze w kadrze drużyny? Ani w 18 go nie ma, ani w kontuzjowanych nie widzę?

48            -9
~~~jaki
Wisła
W końcu dotarło do trenera że Omrani to nieporozumienie.Mecz trudny zgodzę się Resovia będzie na pewno się starała coś ugrać ale my jesteśmy Wisłą i mamy jakość.Wygrać trenerze nieważne jak na tym etapie sezonu ale wygrać jutro.Grajmy o to 3 miejsce wiemy jak własne boisko nam pomaga. Bezpośredni awans uciekł ale walczmy dalej jest szansa na top-3.Na razie krok po kroku musimy mieć te 3 pkt jutro rywale nie będę tez próżnować. Tylko wygrana nie ma usprawiedliwienia skład ok prawie pełny grajmy jak 2 połowę w Pruszkowie a będzie sukces.

28            -5
~~~Janko Buszewski
W samo sedno Guruli
bo to nie będzie łatwy mecz i albo pokażemy jakość,albo nie przywieziemy punktów.Szczescie może się do ciebie uśmiechnąć raz czy dwa,ale nie kilka razy z rzędu.Nasze "szczęście" w ostatnim meczu nosiło nazwę Junca,bo gdyby nie jego dwa kapitalne zagrania na nos,wrócilibyśmy na tarczy.Jako zespół,prezentowaliśmy się słabo a po pierwszej połowie,wręcz katastrofalnie.Gramy dziwny,chaotyczny i nieprzewidywalny futbol.Z wyjazdów szczęśliwie nieraz przywozimy punkty u siebie się czasem ośmieszamy.Teraz wyjazd a więc....? :) Trzymaj się.

30            -7
~~~Brave
"Spodziewamy się bardzo trudnego meczu" - myślę, że to sprytna zasłona naszego kołcza.
Po prostu zmienimy strategię, w pierwszej połowie ruszymy na maksa - strzelając 2, w drugiej dla równowagi olewka - stracimy 1 i wszyscy będziemy drżeć o wynik do ostatniej minuty, żeby tradycji stało się zadość czyli by była tzw. "dramaturgia". Po meczu, podniecony trener resovii powie, że jest dumny ze swoich chłopców, którzy walczyli jak równy z równym i w ogóle on się dziwi, że walczą o utrzymanie, a nie o awans.

22            -7
~~~Brck
Krew się gotuje
Ciśnienie podniesione na maxa jak się czyta tekst typu "zawodnicy są emocjonalnie zmeczeni"!! Emocjonalnie zmeczony może być ktoś kto spłaca 30 lat kredyt wysokości praktycznie miesięcznego dochodu i chodzący 6 dni w tygodniu do pracy na 12 godzin!Mający jeszcze rodzinę na utrzymaniu! A nie gość który nawet co 3 dni pobiega przez 90 minut po boisku za piłka! Za każdym razem jak slysze że piłkarze są przemęczeni czy "zmęczeni emocjonalnie" to aż się coś we mnie gotuje..I to nie że akurat nasi ale każdy grajek który za 1 mecz w tygodniu zarabia tyle miesięcznie co inni w dwa lata!

65            -7
~~~mirek
"bardzo trudny mecz" ze spadkowiczem
Piłkarze mu w to wierzą? Bo ja nie wiem już do kogo te wypowiedzi mają być adresowane, chyba tylko do piłkarzy, bo że kibice w takie brednie nie wierzą to dla wszystkich oczywiste

31            -5
~~~sebaskw
trudny mecz
To dobrze ,że drużyna ma świadomość trudnego terenu ..... mam również nadzieje ,że ta sama drużyna rzuci się przeciwnikowi do gardła od pierwszej do ostatniej minuty i przywiezie na R22 komplet punktów !!

26            -10
~~~Wislak 1974
Spodziewamy się bardzo trudnego meczu ....
A my Kibice Wisły Kraków spodziewamy się walki , zaangażowania, determinacji , poświęcenia, koncentracji i skuteczności, a przez to zdobycia 3 punktów i zwycięstwa.Nie ma innej opcji.TYLKO ZWYCIESTWO WISLO ! !

34            -8
~~~SMOK
Obserwato r
Takie rozgrywanie wszerz boiska nie jest złe, brakuje talko w odpowiednim momencie przyspieszenia i wejścia na dwa-trzy podania i strzał na bramkę. Byle celny i z pominięciem bramkarza.

18            -7
~~~raulo7
Jesteśmy pod formą
Powiedzcie mi kto jest w formie, który zawodnik ? Przed nami trudne mecze, a tu nie ma żadnego zawodnika w gazie ... wszyscy dołują. Duda, Villar kompletnie bez błysku. Uryga człapie... kto ma błysnąć w meczu np z Pogonią. Ewidentnie coś poszło nie tak w przygotowaniach.

24            -10
~~~zb
3 mecze w 8 dni............
jak się ma 3 mecze w 8 dni i taką długą i dobrze opłacaną ławkę to aż się prosi aby rotować składem, ale jak to zrobić, kiedy w 20 min. przegrywa się już 2-0 ! Widać , że zmiennicy nie potrafią udźwignąć tego ciężaru.

18            -9
Bliźniak
Resovia
Jeżeli my chcemy awansować do ESY to nie możemy się bać takich drużyn jak Resovia. Wisełko ! Tylko zwycięstwo !

29            -3
~~~NikePro
Będę oglądał na żywo (×_×)
Mecz o życie dla obydwu ekip. Wisło musisz. Tylko zwycięstwo!

17            -6
~~~GURULI76
Do Janko
SMOK bardzo trafnie napisał jak powinniśmy grać nie rozumie to są zawodowcy a zachowują się na boisku jakby grali w starej "C klasie" Mam nadzieję że w końcu panienki zagrają od 1 minuty z " zębem z jajami " po tym co ich spotkało ostatnio w 1 połowie bo Resovia ma noz na gardle..... Może po ostatnim doświadczeniu zaczną grać jak napisał SMOKU..... Ale widzę że my w każdym meczu gramy za wolno a tu trzeba przycisnąć od 1 minuty strzelić 2 bramki a w drugiej połowie klepać sobie piłkę i czekać na kontrę.... pilka to na prawdę prosta gra, pozdrawiam.

19            -3
~~~Tomtom
Resovia
Resovia gra o uniknięcie wp....olu od kibiców więc wyczuwam że od początku będą chcieli podostrzyc, wyciąć raz czy drugi i sprowokować jakieś czerwo dla nas. Kluczem będzie szybko uspokoić mecz strzelona bramka i wymuszenie odjechania autobusem z "16". Jak damy się wciągnąć w szarpaninę i nic nie strzelimy do przerwy to gwarantowana porażka niestety.

17            -5
~~~alak
Rude
,,Pierwsza połowa to była katastrofa! Jedynym wyjaśnieniem tego rodzaju nietypowych błędów jest emocjonalne zmęczenie zawodników. Grają co trzy dni, dając z siebie wszystko w każdym meczu, są pod dużą presją.,, - kur...i czym on gada? Ostatnie mecze zagrali 13 i 19 kwietnia. Tak wiec jakie to są trzy dni? Zmęczeni to mogą być piłkarze Realu Madryt lu Barcelony. A nie nasze gwiazdki. A ta gadka o presji to już w ogóle żałosne. Przychodzac do Wisły musisz wiedzieć do jakiego klubu przychodzisz. Czy władze Wisły sprawdzają w ogóle piłkarzy pod kątem tego jak sobie radzić z presją? Jesli nie to by tłumaczyło te wyniki również.

8            -6
~~~Janko Buszewski
Guruli,faktem niezaprzeczalnym
jest ,że gramy szablonowo,zbyt wolno i ospale.To uniemożliwia szybkie kreowanie akcji.Zupelnie nie oddajemy strzałów z dystansu i nie tworzymy szybkich groźnych akcji.Zdecydowanie trzeba to zmienić,choć już zapewne w przyszłym sezonie ,bo w tym ewidentnie coś poszło nie tak.Nie tylko w kwestii kreowania akcji,ale i fizyka zdecydowanie szwankuje.Popatrz na powtórce jak Uryga biegł w powrocie za akcja na naszą bramkę.Koles,mając stratę, na kilkunastu metrach odsadzil go,na kilka kolejnych i zdobył gola.Widzac takie ruchy i taka motorykę naszych,mam wrażenie że nawet takie dziadki jak my,potrafiłyby zrobić jeden czy dwa szybsze zrywy ..:) Oczywiście,to żart,ale faktem niezaprzeczalnym jest,że szybkościowo niektórzy zupelnie odstają.Malo jest klepy,przerzutów,sprintó w a takie wrzutki jak te dwie Junki z meczu ze Zniczem,to po prostu rzecz prawie niespotykana.Podobnye zaczynał wrzucać Bregu ale ....gdzies zatracił te umiejętność.Mimo wszystko,liczę dziś na 3 punkty.Pzdr.

7            -7
~~~GURULI76
Do Janko
Masz rację uważam że motorycznie odstajemy bo zespoły słabsze technicznie właśnie szybkością mają szansę wyszarpac zwyciestwa i póki nie spuchna to biegają, druga sprawa gramy bardzo przewidywalnie, a tu trzeba zagrać do skrzydła, zagrać częściej prostopadla piłkę na 16 do "10" która zagra do "9" z pierwszej pilki na klepe lub strzeli z za "16" lub dogra do skrzydłowego na wrzutke tego nie ma więcej na meczu" A klasy widzę różne pomysły niż w 1 lidze w wykonaniu Wisły tutaj mam pretensje do trenera gramy bez pomysłu....!! Tutaj widzę duzo winy Dudy oraz Carbo oni powinni wychodzić do piłek do obrońców i grać tak j/w napisałem, pozdrawiam.

1            -4