Alan Uryga: - Kolektyw to jest słowo klucz

- Cieszę się, nie będę ukrywał, że jesteśmy zadowoleni ze swojej postawy dzisiejszej. I mówię tu jako drużyna i mówię też o obrońcach, jako formacji, razem z bramkarzem, no bo to są takie fajne momenty. Wygrana wygraną, ale jeśli jest na "zero z tyłu", to to jest dla nas taki fajny moment plusik i cieszymy się, że tak się dzisiaj potoczyło - powiedział po wygranej 2-0 z zespołem z Niecieczy kapitan krakowskiej Wisły - Alan Uryga.
Z przebiegu całego meczu to Bruk-Bet raczej Wam za bardzo nie zagroził. Z czego to wynikało?
Alan Uryga: - Zawsze koniec końców chodzi o kolektyw. Piłka nożna to sport drużynowy. Nie powiedziałem nic tutaj odkrywczego, ale taka prawda. Zdobyte bramki to jedno, ale żeby wygrać mecz trzeba tych bramek też mniej stracić, niż się strzeliło, więc ten kolektyw jest bardzo ważny i wydaje mi się, że dzisiaj dużymi fragmentami było widać, że wszyscy byli absolutnie zaangażowani, również w bronienie, czy ten wysoki pressing, który kilka razy doprowadził do tego, że odbieraliśmy piłkę wysoko i było kilka bardzo dobrych sytuacji z tego pressingu, czyli świetnie wykonanej roboty zawodników ofensywnych. Mimo, że musieli popracować w defensywnie. I później my już na swojej połowie też, tak jak pan powiedział - Termalika nie doszła do zbyt wielu sytuacji. Chyba tylko dwa strzały w światło bramki? Raczej też niezbyt groźne, nie przypominam sobie jakiejś ich bardzo dobrej sytuacji, więc tak jak powiedziałem na początku - kolektyw to jest słowo klucz. Nad tym pracowaliśmy, nad tym pracujemy i oby to wyglądało tak jak dzisiaj.
Jeżeli chodzi o indywidualne sytuacje, to miałeś taką jedną akcję, wślizg, aplauz publiczności i "Alan Uryga" z trybun. Chyba cieszą takie sytuacje, bo stoper nie ma takich zbyt wiele. Ty strzelasz akurat bramki, ale przy takich akcjach, to rzadko się zdarza, żeby publiczność przy naprawdę interwencji takiej pewnej jeszcze, z wywalczonym autem w końcówce meczu, potrafiła to docenić?
- Tak, okoliczności specyficzne, bo rzeczywiście taka interwencja w defensywie, która powoduje aplauz, ale czasami też tak bywa, że obrońcy właśnie w ten sposób gdzieś tam tę publikę porywają i wiemy, że publika żyje, publika się podnosi, unosi, kiedy są fajne zagrania w ofensywie, dobre sytuacje, ale działa to też w drugą stronę i skuteczne interwencje w defensywie również tych emocji dostarczają. Cieszę się, że tak było tym razem, że tych kibiców moja interwencja poruszyła. Wydaje mi się, że była ona jakoś nie wiadomo jak wyjątkowa, ale pewnie przez okoliczności, przez moment meczu i tak dalej rzeczywiście ten tłum porwała... A że nie jestem przyzwyczajony, mimo wielu, wielu lat spędzonych tutaj Wiśle i Reymonta do okrzyków w moim kierunku to tym bardziej miły gest, fajny moment.
Przed Wami krótki odpoczynek, bo we wtorek mecz z Górnikiem Łęczna. Jest ta seria trzech meczów w lidze, których dawno w Wiśle nie było, więc jest okazja to podtrzymać. Myślę, że jest teraz w drużynie taki powiedzmy "power", że te zwycięstwa jednak niosą?
- Tak to działa, tak to działa na psychologię, tak to działa na każdego sportowca, kiedy po kolejnym sukcesie przychodzi potwierdzenie w postaci jeszcze jednego, no to łapie się taki wiatr w żagle, łapie się pewność, łapie się wiarę i nie ma co ukrywać, że tak jest też w naszej sytuacji. życzymy sobie, żeby ta seria trwała jak najdłużej, bo tak jak pan powiedział - rzadko można było w ogóle mówić o naszych seriach, czy to w lidze, czy w ogóle w rozgrywkach wszystkich łącznie. Więc tak, mamy nadzieję, że to nie skończy się tylko na tych trzech i będziemy robić wszystko, żeby było ich więcej. Krótki odpoczynek, to prawda, ale wydaje mi się, że ta runda przyzwyczaja nas do takiego trybu grania. I co, nie będziemy narzekać, nie będziemy psioczyć. Taki jest terminarz, tak trzeba grać i absolutnie bierzemy to na klatę. Zrobimy wszystko, żeby we wtorek kolejne zwycięstwo dopisać.
AG, Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Rafał Mikulec: - Byliśmy bardzo cierpliwi
- « Igor Łasicki: - Nikt nie odstawiał nogi
- « Jubileuszowy występ Marka Carbó w Wiśle Kraków
- « Mariusz Jop: - Dobry wieczór, dobry dzień był dla nas
- Łukasz Zwoliński: - To był mecz tylko o trzy punkty, a my dalej musimy gonić »
- Transmisja meczu 3. ligi: Wisła II Kraków - Podhale Nowy Targ »
- Skrót meczu: Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza »
- CLJ U-17: Wisła Kraków - Hutnik Kraków 0-1 »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Najważniejsze są punkty. Warta - Wisła 0-1
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Wartą! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Wisła gra o Superpuchar! Zapraszamy na relację tekstową live!