Piątek, 8 listopada 2019 r.

Maciej Stolarczyk przed meczem z Arką: - Wszyscy są zwarci i gotowi

- To jest taki moment, z którego bardzo się cieszę, bo często w takiej sytuacji, w jakiej się znajdujemy, piłkarzom dolega trochę więcej, niż jest to realnie widziane, a w tej sytuacji wszystkie ręce i nogi oraz co tylko jest możliwe są "na pokładzie" - mówił na konferencji prasowej, przed spotkaniem ligowym z Arką Gdynia, trener zespołu Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk. Mimo fatalnej passy wiślaków i serii porażek optymizm szkoleniowca związany jest z faktem, że wreszcie miał do dyspozycji niemal wszystkich swoich piłkarzy, w tym Jakuba Błaszczykowskiego.

- O tym czy Kuba jutro wystąpi, zdecyduję po jutrzejszym porannym rozruchu, ale jest to pozytywny fakt, że większość zawodników jest zdrowa. Nie chcę mówić, że gotowa do gry, bo oczywistą rzeczą jest przepracowanie pewnego okresu, aby być w pełni dyspozycji, ale jest to ważny dla nas moment, że wszyscy są zwarci i gotowi. Liczę na to, że wszyscy, dla których dobro klubu jest priorytetem, również pomogą w jutrzejszym spotkaniu - dodał trener.

Kolejną dawkę optymizmu przynosi szkoleniowcowi... statystyka, o czym Stolarczyk również wspomniał.

- Statystycznie zespół, który nie punktuje, ma coraz większe szanse na to, że w kolejnym meczu te punkty zdobędzie... a tak zupełnie poważnie, to powód podałem - jest to gotowość zawodników, żeby z tej sytuacji wyjść. Jest to dla mnie kluczowe. Oczywiście także realizacja planu na ten mecz, ale ta gotowość to jest ta energia, której potrzebujemy żeby odmienić swoją sytuację - mówił.

Na pewno jednak najważniejsze jest to, że zawodnicy, na których planował postawić ostatnio trener, a którzy odnieśli urazy - a więc Michał Mak oraz Vullnet Basha - są gotowi na mecz z Arką.

- Michał Mak jest po urazie, ale po tych kilku dniach przerwy wrócił do treningów i jest gotowy na jutrzejsze spotkanie. Z tej postawy cieszę się również. Z kolei Vullnet został jeszcze mocniej przebadany, zdiagnozowany - i wniosek jest taki, że można wprowadzać go na pełne obciążenia. Vullnet ma świadomość tego, jaka jest jego sytuacja i musi mocniej pracować indywidualnie, ale również jest do dyspozycji i jutro też jest brany pod uwagę - zdradził Stolarczyk.

- Jesteśmy wszyscy gotowi na to, żeby to co się działo odmienić i na tym się koncentrujemy. To jest sport i zdarzają się w nim trudne momenty, ale mamy na to plan, żeby z tego wyjść. Kiedy zostanie on zrealizowany? To jest taki moment, który czasami trwa jedną kolejkę, a czasami to jest proces. Ważne żeby myśli skoncentrowane były na tym co dotychczas nam szwankowało - dodał.

Przed niespełna tygodniem, w meczu z Rakowem, rywal pokonał nas dobrze wykonując stałe fragmenty gry, co ostatnio jest naszym słabym elementem.

- Organizacja stałych fragmentów funkcjonuje od dłuższego czasu i jego przeorganizowanie jest trudnym elementem, nie da się tego zrobić z dnia na dzień. Ciężko nad tym pracujemy, żebyśmy tego typu sytuacji unikali, ale przeorganizowanie ich to dłuższy proces i trzeba do tego więcej czasu. Są na to przerwy na kadrę, przerwy pomiędzy rozgrywkami, a w tej chwili koncentrujemy się na tym, aby w tym elemencie być bezbłędnym - zapewnia trener, który zapytany przyznał, że w klubie mocno myślą też już o zimowym oknie transferowym. - Mamy świadomość tej sytuacji i jesteśmy w procesie poszukiwań oraz zakontraktowania zawodników, którzy mogliby nas wzmocnić zimą, bo to najbliższe okienko transferowe. Starannie się do tego przygotowujemy, aby ten czas był wykorzystany jak najlepiej - mówił Stolarczyk.

Opiekun wiślaków został też jeszcze zapytany o poprzedni występ jego zespołu, który był naszym kolejnym słabym meczem.

- Ten mecz był na remis, bo Raków nie stworzył sobie jakichś klarownych sytuacji, poza stałymi fragmentami gry, które w tym meczu królowały. Po takim momencie, gdzie tracimy więcej bramek, skupiliśmy się na grze defensywnej i zabrakło nam kreacji - jeśli chodzi o sytuacje bramkowe. To jest dla nas bardzo istotny element, ale chcieliśmy przede wszystkim zabezpieczyć grę i przeciwstawić się argumentom, które miał Raków. I gdzieś w tym elemencie kreowania sytuacji mieliśmy trochę problemów - powiedział.

Oczywiście nie mogło też zabraknąć pytań o naszego najbliższego rywala, a więc o Arkę Gdynia.

- Po zmianie trenera Arka w większym stopniu oparła swoją grę na skrzydłach. Mają swoje argumenty, jest to zespół zdeterminowany, co pokazał choćby w meczu z Lechią Gdańsk, z którym przegrywał już 0-2. Jest to zespół świadomy swojego miejsca w tabeli i na pewno będzie to dla nas przeciwnik, który tymi argumentami będzie chciał się przeciwstawić w jutrzejszym spotkaniu. Pomimo tego, że zajmują to miejsce, to Arka ma potencjał na to, żeby być wyżej w tabeli. Będzie to dla nas trudny rywal, bo mają świadomość tego gdzie się znajdują i jak chcą z tego wyjść. Na pewno mają bardzo mocny środek pola, mają tam zawodników, którzy potrafią zrobić różnicę. Dodatkowo posiadają silnego napastnika i to są ich argumenty ofensywne - mówił Stolarczyk.

- W tym tygodniu miałem ten komfort, że do mojej dyspozycji była większość piłkarzy, bo tylko Kumah nie uczestniczył w zajęciach i to jest kluczowe. Jeśli zawodnicy będą zdrowi i będą mogli normalnie przygotowywać się do spotkań, to ułatwi nam to pracę i realizację programu. Jest to bardzo istotny element przygotowań do meczów, a mam możliwość pracy z całym zespołem i czekam na efekty. Myślę, że ta ich gotowość pozwoli nam stawić czoła drużynom, z którymi będziemy grali w najbliższym czasie - przyznał ponadto.

Na zakończenie wspominano jeszcze o trenującym w ostatnich dniach z naszym zespołem Zdenku Ondrášku, który powołany na zgrupowanie swojej reprezentacji - ćwiczył z wiślakami. Czy przyniesie swoją pozytywną energię Wiśle szczęście?

- Zdeněk jest bardzo pozytywną postacią, powszechnie lubianą osobą, więc jest mile widziany w naszej szatni. Cieszę się, że jest z nami i że może spędzić razem z nami czas, przygotowując się - my do meczu ligowego z Arką, a Zdeněk do meczu reprezentacji. Na pewno pozytywna postać, a jaki efekt przyniesie powiemy jutro o 22 - zakończył trener.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


24    Komentarze:

~~~edd no login
Ostatnia szansa
Mysle ze wygramy,duzo pozytywnych info jak powrot Kuby i innych,treningi Ondraska.Jak nie teraz to kiedy? Brak 3 pkt to oczywista dymisja Stolara i to powinno zostac powiedziane.Pilkarze maja zapieprzac do ostatniej minuty,koniec z bumelką

49            -15
Riven97PL
Trololololo
Pierdolamento. Sorry trenerze ale nie wierzę, że pod twoją wodzą zaczniemy wygrywać.

24            -26
Maxi
Statystycznie to trener po tylu porażkach jest zwalniany
I piszę to zupełnie poważnie . ,, Trenerze ,, z Arką też będziemy grać na remis jak z Rakowem ?

43            -16
~~~Gruby
Człowieku
Jaka ostatnia szansa ?

30            -10
~~~-Optyk
?!
Czyli dalej nic konkretnego nie wynika z tych "pogadanek"..;-( Trenerze, to Twoje poczucie humoru już nie tylko, że nie bawi - ale wręcz wkurza. Jeżeli przy takim składzie personalnym i dodatkowo powrocie Kuby, nie rozjedziemy arki, to To Ty chyba w Wiśle powinieneś przestać się już wypowiadać.. ;-(. ...

36            -18
~~~Darek
Chciałbym
Chciałbym żeby jutro wygrali, ale po wypowiedzi Stolarczyka coraz bardziej w to wątpię. Po tylu straconych bramkach chcieli zagrać defensywnie... z ostatnia druzyna-no to ku..wa powodzenia. Już sam nie wie co chce grać, do tego Błaszczykowski tak wystąpi, jak basza w ostatnim meczu-czyli tylko takie gadanie przed kibicami że niby już wszystko w porządku. Jeżeli nie chwyci piłkarzy za jaja i nie wytłumaczy że mają gryźć trawę na boisku albo wypad to czarno to widzę.

29            -13
~~~FanWisły
...
Siedem porażek z rzędu, a ten sobie jeszcze żartuję. Cyrk na kółkach. Za jego pomysły z Janickim, Niepsujem i Pawłowskim powinien już dawno być z daleka od Krakowa. Mamy Szote i chłopak siedzi na ławce. W czym on jest gorszy od największego dna w obronie jakim jest Janicki? W niczym, ale Janicki grać będzie cały czas bo to wymysł Stolarczyka.

35            -17
~~~Nino
Taktyka trenera...
Skupimy się na grze defensywnej,zabraknie nam kreacji ,chcemy zabezpieczyć grę i przeciwstawić się argumentom które będzie miała Arka !!------to cytat trenera po meczu z Rakowem( patrz wyżej) A czy tak będzie po meczu z Arką?? Obawiam się że tak!! Powinniśmy siąść na nich od pierwszej sekundy i zgnieść jak pluskwę już w pierwszej połowie!!

30            -8
~~~Tsw
Stolarczyk
Chłopie skończ pi...ć i zwijaj manatki dziadu.. zapisałeś się w historii jako najgorszy trener ! Były czasy że mieliśmy 14 piłkarzy na ekstraklasę za Smudy i zawarliśmy radę z Urygą w środku pola

28            -31
~~~TSW
stolarczyk
no skoro złotousty mówi, że statystycznie musimy zdobyć punkty no to musimy XD nie kompromituj sie czlowieku i ODEJDZ

26            -21
~~~Nino
Tylko...
Na dwóch napastników Brożek- Buksa...Savicevic,Basha, Burliga,Mak i może Kuba i cała naprzód!! Inaczej będzie gra na 0-0 i porażka!!

33            -10
~~~Britney
Argumenty....
To najczęściej chyba wypowiedziane słowo przez Stolara. Nie wiem czy on je do końca rozumie, patrząc z perspektywy naszej drużyny. Jakby nie rozgrywaliśmy piłki w kreatywnym na pewno tercecie Buchalik Janicki Klemenz to "atut" w posiadaniu piłki (chyba nasz jedyny) znika. Sorry ale ja nie widzę żadnych argumentów nawet drużyna nie stwarzając sobie sytuacji z nami punktuje (Raków). Piłkarsko my to pierwsza liga, albo brak formy Zobaczymy co Stolar wymyśli, bo póki co dużo analiz a gra ta sama...

20            -8
todoforyou
Buchalik
Buchalik ponosi winę za tyle straconych bramek ze stałych fragmentów. Piłka spada w pole bramkowe, a on tego nie łapie. Wogóle nie wychodzi do dośrodkowań. Nie rozumiem tego wybierania go na zawodnika meczu. Gość gra na linii. Bardzo słaby punkt.

28            -31
~~~zagłoba sum
Obym się mylił
ale remis z Arką to chyba szczyt marzeń...To, ze do składy wracają praktycznie wszyscy, nie likwiduje problemu zgrania, schematów i przede wszystkim chęci do gry. Poza tym, to zawodnicy po dłuzszej przerwie, więc dopiero muszą "wejść na obroty". No ale moze mam po prostu "doła" po ostatnich tygodniach...

25            -13
~~~-Optyk
Panowie
Trenerzy i Piłkarze, po zakończeniu tej kolejki możemy być "wyrażniej" (jak dotychczas to nie było tak miło) ponad 3 potencjalnych "spadkowiczów", lub na dnie tabeli (bilans bramkowy w przypadku złych wyników). Czy możemy liczyć na pierwszą od dawna - przyjemniejszą niedzielę ? Odpowiemy sobie już jutro..;-) ;-) ;-)

18            -7
~~~Miga
Mam wrażenie,że gdyby Stolarczykowi zabronić
Używania zwrotu "to jest kluczowe" to zaciąłby się i nie dałoby się przeprowadzać konferencji, a to jest przecież kluczowe:)

26            -9
~~~-Optyk
do Zagłoby
jak Cię lubię.. ale, obyś się mylił w ostatnim Twoim komencie.. ;-)

16            -7
~~~magnet
stolarczyk powinien miec ksywe
to jest kluczowe

17            -7
~~~zagłoba sum
do Optyka
Naprawdę, bardzo zyczę sobie okazać się paskudnie omylnym :)

15            -5
~~~Znawca footballu
Jezeli nawet
uda wygrac sie z Arka to co z tego, siedem porazek pod rzad w tym 0-1 z Cracovia i 0-7 z Legia przeszlo do historii i to bedzie zawsze pamietane

15            -12
~~~Kurdwanów
Mój optymizm
Opiera się na tym, że Wuefista ze Szczecina zostanie pogoniony a przyjdzie Trener.

13            -15
~~~stary zgred
Do znawcy futbolu
"Znawco" pytasz; "jak się wygra z Arką co z tego". Odpowiadam ci; to z tego, że będą trzy punkty. Mogą to być punkty na wagę utrzymania w lidze, a może i przetrwania klubu. A siedem porażek; pamiętam poprzednie spadki z ligi, mecze przegrywane seriami. Chodziłem i jeździłem. Pamiętam tułanie się po II lidze. Chodziłem i jeździłem. Liga już to ma do siebie, że nikt, nawet mistrz, nawet różne Barcelony, Reale, Arsenale i "Bajerny" nie wygrywają wszystkiego, że mają czarne serie i słabe sezony. Raz się wygrywa, raz się przegrywa, czasem się remisuje. Raz jest więcej zwycięstw, innym razem więcej porażek. Taka już uroda ligi. Na całym świecie zresztą. A "my" dzielimy się przeróżnie. Między innymi podziałami, dzielimy się również na tych, którzy chodzą i są z drużyną wtedy jak się wygrywa i wtedy jak się przegrywa i tych, którzy chodzą i są z drużyną tylko wtedy jak się wygrywa, a jak przegrywa znikają i dogryzają z oddali. Ja za kilka godzin się zbieram i będę tam gdzie zawsze. Mam nadzieję, że ty również. Mam również nadzieję, że wygramy. Zdradzę ci, że lekko martwi mnie tylko jedno; jak wygramy 4 : 0 to będę po cichu klął że, w tej sytuacji jak jest, wolałbym trzy razy 1 : 0 i jeden raz 0 : 4. Cóż to jest liga; zabawa dla ludzi o mocnych nerwach.

23            -7
~~~erwin
Jeśli nie Arka?
To Kto?

5            -4
~~~Zen
Są zwarci
i gotowi przegrać macz

7            -4