Sobota, 20 lutego 2021 r.

Mateusz Lis: - Piłka odbiła się niefortunnie

- Trener jasno nam mówi, że stać nas na to, aby wygrać z każdy, co jasno pokazał mecz z Pogonią. My też czujemy, że złapaliśmy dobrą formę, a do tego wiemy czego trener od nas wymaga i to przynosi efekty. Cieszymy się z tego zwycięstwa, a najbardziej z tego, że po raz drugi u siebie. I oby tak dalej - powiedział po zwycięstwie nad Pogonią Szczecin bramkarz Wisły Kraków - Mateusz Lis.

- W ostatnich minutach spotkania Pogoń przejęła inicjatywę i była bardzo groźna. Szkoda, że straciliśmy tę bramkę i to tak szybko, bo na początku drugiej połowy. Mieliśmy bowiem dobry wynik i później było blisko, więc cieszę się, że utrzymaliśmy to prowadzenie, pomimo tego, że ta gra nie wyglądała tak, jakbyśmy chcieli, ale daliśmy radę. W trakcie meczu zmieniliśmy też nasze ustawienie, co pokazuje, że potrafimy przejść na pięciu obrońców i utrzymaliśmy ten wynik z liderem, co jest bardzo ważne - dodał.

- A co do straconej bramki, to byłem zły. Tak to już jest. Piłka źle się odbiła... Może gdyby strzał był mocniejszy, to bym go obronił? Piłka odbiła się niefortunnie - analizował wiślak.

- Plan na ten mecz był taki sam, jak na poprzednie spotkania. Mogło się wydawać, bo tak się ten mecz poukładał, że ten pressing nie był taki jak poprzednio, ale i Pogoń miała niezły pomysł na to, jak nas mijać, ale myślę, że też tego nie wykorzystali, bo momentami mieli bardzo dużo miejsca. W drugiej połowie brakowało nam w środku pola jednego zawodnika, a Pogoń radziła sobie nieźle z tymi kontrami, byli bardzo groźni. A my od początku mieliśmy grać w ostrym pressingu - przyznał ponadto Lis.

- Nasz trener się nie zmienia. Tak jak go Państwo widzicie żywiołowego przy linii, tak taki sam jest w szatni. Bardzo żywiołowy i tak samo jak podpowiada przy linii, tak samo motywuje przed meczem oraz w przerwie. Cały czas stara się na nas wpływać. To bardzo żywiołowa postać. Od kiedy przyszedł, to powiedział, że będziemy najlepiej biegającym zespołem w lidze. I jego treningi przynoszą efekt - tak na zakończenie powiedział o trenerze Peterze Hyballi, bramkarz zespołu "Białej Gwiazdy".


Źródło: Canal+ Sport

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


5    Komentarze:

~~~Arczi
Gratulacje chłopaki!
Ale zostawili serca na boisku! Duma rozpiera, walczyli nawet gdy sił brakowało. Ile znaczy dla nas FBF widać było dzisiaj. Niech honorowo odszczekują to ci którzy po 2 meczach go opluwali. To dlatego Hyballa jest trenerem a nie rozgrzane głowy osiedlowych fachowców. Dzisiaj tez było widać ile znaczy brak w składzie Zukowa (gdy jest w formie). Razem z Plewka są absolutnym top w lidze na środku pola. Patryk Plewka to jest w ogóle jakiś kosmos jak się rozwija. Wiślackie brzydkie kaczątko stało się łabędziem. PP nie ma żadnego PR, łatwo było po nim pojechać, nikt go nie pcha i nie promuje w mediach a to co zrobił w ostatnich kilku meczach przykryłoby i Modera i Karbownika. Gdyby grał w Legii lub Lechu dziennikarze już presowaliby ze powinien być w orbicie selekcjonera. A po roku ze wart jest 4 mln euro. Pisze poważnie, tak byłoby. . Teraz trener musi pomoc jeszcze Savicovi. Chłopak ze świetnym podaniem i przeglądem w głupi sposób traci piłki, równowagę, ma tendencje do słabego zagrania po genialnym. Może słaba koncentracja? Starzyński.. Nawet sie obawiam zapeszać. Trafił nam się diament do oszlifowania. Kiedyś Buksa ustawi się w kolejce po autograf do chłopaka.

120            -8
szczebelek
Każdemu się może zdarzyć...
Nie ma co konkretnie osądzać Lisa za bramkę, bo już praktycznie leżał na ziemi gdy piłka odbiła się od ziemi i go przelobowała. Może gdyby był z pół metra wyżej ustawiony, to może by ją złapał...

42            -10
~~~Rozpierdu cha2021
Na chłodno...
1.Lisek nam wybronił pare meczów więc jeden błąd to przypadek. Glowa do góry. 2. Starzyk bez kompleksów jak kiedyś Ajwen ? 3.Martwią kontuzje.. na ile Mehremič? Co z Dawidem Szotem? Bury pauza.... i robi się problem. nast mecz obrona to Serafin Frydrych Hoyo (Głogowski) Sadi bo Kone Wachowiak i Muwator to jeszcze nie czas. Szkoda Klemenza... a jeszcze Mehremic byl do sprzedania o malo co. 4. Mam nadzieję ze Brown sie odblokował i zacznie kąsac na skutecznosci 50% a nie 16%. 5.Hyballa wygral ten mecz taktyką ... bez Żukowa. Majstersztyk. A poziom zaangażowania w zespole jest niemal max pomimo oddechu rękawami. Są 3 pkt a craxa 1 ? Jankowski nam to umiales strzelić w Arce a tam spartolileś.Oj Forsell prawie dokonales samodymisji nr 2 Michała Guardioli PL. Mimonwszystko Medved na duży plus nawet jak na pół roku to niech tak gra dalej! Jest pociecha a i on sie tu dobrze czuje to widać. Brawo Chłopaki! Fajny weekend po tym przypadkowym remisie we Wrocku. Dziękuję!

53            -4
~~~Grubs
Nie ma Franka i Żurawia
A chce mi się was oglądać brawo i szacun, wręcz nie mogę doczekać się następnego meczu.

49            -7
sk04
Bardziej ...
... za tą bramkę winiłbym Burego, który krył na radar. Lis w czterech meczach wpuścił tyle bramek, co Stipica we wczorajszym meczu z Nami! Jeżeli tak będzie bronił dalej, to obawiam się, że w następnym sezonie możemy Go już nie zobaczyć! Jak dla mnie to jeden z najlepszych zawodników Wisełki! I oczywiście Jej b. mocny punkt w obronie! PS Jak stoi między słupkami jestem spokojniejszy o wynik!

12            -7