Czwartek, 1 września 2016 r.

Były pomocnik wiślackich rezerw w katowickim Rozwoju

Były pomocnik wiślackich rezerw, Grzegorz Gulczyński, podpisał kontrakt z II-ligowym Rozwojem Katowice.

Gulczyński trafił do Wisły z juniorskiego zespołu Lechii Gdańsk w 2012 roku. W barwach "Białej Gwiazdy" występował w naszej drużynie Młodej Ekstraklasy oraz w rezerwach.

Przypomnijmy, że latem br. piłkarzem Rozwoju został Grzegorz Marszalik.

Źródło: Rozwój Katowice, własne


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


5    Komentarze:

1991
krew mnie zalewa
Jak wyglada nasza polityka juniorów.. wiedziałem że tak będzie... Powodzenia

10            -13
~~~fan1978
Przyspieszamy......!!
......szkoda że w odwrotnym kierunku! Są transfery! Brzyski, Malarczyk, Piątek..... , szkoda że nie po tej stronie Błoń:-(

17            -6
MARECKI
TRANSFERY
Dziennie wchodzę na stronę ukochanej Wisełki z nadzieją że może jednak pojawią się informacje o jakichś wzmocnieniach... No cóż...nadzieja umiera ostatnia

24            -7
~~~Optymista
Spokojnie
Spokojnie, weźcie pod uwagę, że transfery gotówkowe w ostatnim pięcioleciu można policzyć na palcach jednej ręki, a może nawet jednej ręki niewprawnego drwala. Jest ciężko, sportowo walczymy o utrzymanie, a finansowo walczymy o przetrwanie. Po co się nawzajem nakręcać narzekaniem. Krzysiek i Rysiek zostali, wiadomo, że są bez formy, ale jeśli do niej wrócą, to będą kluczowymi postaciami. Nie osłabiliśmy się w ostatni dzień okienka. Możemy po cichu liczyć na podpisanie kontraktu z kimś, kto został bez klubu, bo pojawia się presja czasu, piłkarze obniżają swoje niebotyczne wymagania finansowe i stają się mniej wybredni. Może ktoś przyjdzie we wrześniu. Może nie przyjdzie nikt. Tak czy siak, trzeba wspierać Wisłę w tych trudnych momentach, a my jako kibice nie powinniśmy się niepotrzebnie dołować. Przypomnijcie sobie, jak Moskal mając 13-osobową kadrę walczył przez pewien czas w górze tabeli, jak równy z równym. Bardziej niż wzmocnieniami trzeba się martwić tym, czy drużyna wróci na swój normalny poziom, bo ileż można szorować brzuchem po dnie. Liczę, że wraz z odejściem niezatapialnego Broniszewskiego Radek Sobolewski będzie miał większy wpływ na drużynę, może wykrzesa z nich odrobinę ambicji. Co do Grzegorza (żeby nie było, że nie na temat) to trudno się załamywać, że niby-zdolny junior ląduje w Rozwoju. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - prawdopodobnie ten poziom odpowiada jego potencjałowi. Widzę, że mit "złotego pokolenia" wychowanków nadal jest żywy, choć ekstraklasowe boiska bardzo szybko ich zweryfikowały. Kuczak, Marszalik, Handzlik, czy Zając - to nie jest ten poziom, i chyba nigdy nie będzie. Jeśli zrobią karierę na miarę Lewandowskiego, którego olała Legia i wylądował w Zniczu - to dobrze, chętnie odszczekam swoje słowa.

22            -6
stary wiślak
Optymisto!
Ty naprawdę nie wiesz co Wiśle grozi,czy tylko udajesz? Jakie transfery?? Tu jest walka o utrzymanie minimum stanu posiadania i pozostanie w ekstraklasie z licencją! A to może się stać tylko po finansowym zasileniu klubu z zewnątrz.

18            -13