Czwartek, 1 sierpnia 2019 r.

Polskie kluby w pucharach. Gdzie my jesteśmy?!

Po występach naszych "eksportowych" zespołów w II rundzie kwalifikacji Ligi Europy można zapytać tylko o jedno - gdzie my jesteśmy?! Awans uzyskała tylko Legia i celowo piszemy uzyskała, bo czy w rywalizacji ze słabymi Finami na niego zasłużyła? Szczerze wątpimy. A co z resztą? Cracovia potknęła się na zespole z Dunajskiej Stredy już przed dwoma tygodniami. Piast nie sprostał mistrzowi Łotwy, a Lechia choć u siebie powinna Duńczyków z Brøndby rozgromić, to wygrała tylko 2-1. Na wyjeździe skończyło się dogrywką i ostatecznie awansem rywali.

Kuopion Palloseura - Legia Warszawa 0-0
Patrząc na to co legioniści wyprawiali w tym meczu zastanawialiśmy się kiedy po raz ostatni widzieliśmy tak bezbarwny występ polskiego klubu w europejskich pucharach? Ostatecznie wicemistrzowie Polski wymęczyli bezbramkowy remis ze słabymi Finami, a podsumowaniem tego występu był zmarnowany rzut karny przez Sando Kulenovicia w 86. minucie oraz ogromne szczęście, bo gospodarze zdobyli w doliczonym czasie gry gola, tyle że sędzia odgwizdał pozycję spaloną. Najlepszym podsumowaniem tego dwumeczu niech będzie fakt, że tak naprawdę to nie Legia awansowała, a bardziej Finom zwyczajnie zabrakło umiejętności, aby się o to w ogóle postarać. Teraz stołeczna drużyna zmierzy się z greckim Atrómitosem, a więc aktualnym zespołem byłego wiślaka, Dawida Korta.

Riga FC - Piast Gliwice 2-1 (1-1)
0-1 Jorge Felix (20.)
1-1 Armands Pētersons (26.)
2-1 Kamil Biliński (82.)
Fatalnie skończyła się przygoda gliwickiej ekipy z europejskimi rozgrywkami, choć na to się nie zanosiło. W tym miejscu warto przypomnieć sobie, że gliwiczanie prowadzili w pierwszym meczu już 3-1 i stracili kuriozalny gol samobójczy. Tym razem kuriozalnych goli wprawdzie nie było, ale to zespół z Łotwy gra dalej... Jest nad czym załamywać ręce. Przed rokiem występująca w roli mistrza Legia odpadła z zespołem z Luksemburga, teraz nasza teoretycznie najlepsza ekipa odpada z Łotyszami... Gdzie my jesteśmy?!

Brøndby IF - Lechia Gdańsk 4-1 (1-0, 2-1, 3-1)
1-0 Paulus Arajuuri (15.)
2-0 Kamil Wilczek (53.)
2-1 Flávio Paixão (66.)
3-1 Jesper Lindstrøm (94.)
4-1 Jesper Lindstrøm (118.)
Tak jak można się było spodziewać, mecz w Danii wyglądał zupełnie inaczej, niż ten w Gdańsku. Lechia dała się zdominować i zanim minęła godzina - to Brøndby było w kolejnej rundzie i miało okazję, aby prowadzić 3-0. Niewykorzystane okazje na gospodarzach się zemściły, bo po asyście Sławomira Peszki - Flávio Paixão dał "biało-zielonym" dogrywkę. W niej Duńczycy udowodnili swoją wyższość, a to oznacza, że na swój historyczny, bo pierwszy awans w europejskich rozgrywkach, Lechia będzie musiała poczekać.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


38    Komentarze:

~~~Stevie
Jutro idę do dentysty
Zeby bolą jak cholera od tych wyczynów piłkarskich

55            -4
~~~Alez
ALEZ
Napiszcie co jest nie tak. Super stadiony, kasa za prawa TV, otoczka wszystko jak w bajce a co roku to samo?

57            -5
~~~Mecenas19 06
Puchary
Gdzie jesteśmy? Tam gdzie nasze miejsce...na dnie...przy tak słabej lidze i ciągłym osłabieniom cóż można oczekiwać? Nic...Za 30 ostatnich lat tylko 4 drużyny mogły coś ugrać w Europie bo miały mega paki. Najlepszych polskich piłkarzy plus wartościowych stranieri...czyli Legia za czasów Pisza Jałochy Lewandowskiego potem Widzew - Citko Szczęsny Michalski Majak Dembiński potem NASZA KOCHANA Wisełka - Kosa Uche Szymek Zuraw Franek ehhhh łza się kręci...i jeszcze Legia z Nikoliciem Prijoviviem, Radoviciem Odidją Guilerhme. Tylko te 4 teamy coś mogły ugrac i ugrały dobre wyniki. Teraz posucha która potrwa jeszcze długo. Przykre prawdziwe! ps. Poniedziałek R20 - Wszyscy na stadion!! JJJBG

58            -9
~~~tabaluga
hehe
Rakels (za słaby na sąsiadkę w drugim podejściu) asystuje Bilińskiemu (za słaby na śląsk) i eliminujem mistrza Polski z pucharów a lechie Arajuri (za słaby na lecha) i Wilczek plus młody talent 19-letni Lindstrom...

59            -5
~~~tw Bolek
.....
W czarnej D......

36            -3
~~~felo-tsw
Gdzie jesteśmy?
27 miejsce w rankingu klubowym UEFA mówi samo za siebie. Zdziwiony nie jestem absolutnie. Dokładnie przed tygodniem pisałem, że Lechia i Piast przegrają dziś i odpadną i tylko warszawka wymęczy zwycięski remis u potężnych (ale w hokeju) Finów. Możecie sobie znaleźć mój wpis sprzed tygodnia. Sprawdziło się, bez wyjątku. Niech dalej nasi najlepsi kopacze wyjeżdżają za granicę, a na ich miejsce ściągajmy szrot, to za 5-10 lat będziemy klubowo na poziomie Wysp Owczych, San Marino czy Gibraltaru. Już dużo nie brakuje :-(

50            -5
~~~K
Liga
Niesamowicie smutne to wszystko, powinniśmy na własną prośbę - jako liga - być wykluczeni z udziału w pucharach. Wtedy kopiąc się po czołach we własnym sosie, nie byłoby takiego absmaku. Lechia nadal wydawałaby się wyrachowana, Piast doskonale zorganizowany taktycznie, a Legia skupująca najlepszych graczy ligi - potężna...

38            -4
bart
Polscy trenerzy to futbolowa 5-ta liga
do spolki z pozbawionymi ambicji i wymagan prezesami niszcza w tym kraju pilke od lat. Powinni dostac za to nagrode w postaci pustek na trybunach i smieciowego kontraktu od NC+.

36            -6
~~~Trener z Czampionszip
@~~~Mecenas1906
R22! Nie posługuj się kretyńskim oznaczeniem adresu samego stadionu.

20            -7
andeb
Bo puchary czekają na Wisełkę
i tyle w temacie:)

60            -3
mackub
Nędza i rozpacz
Dla rozweselenia: Janex89 podaje,że vukovic na wylocie. W sumie zła wiadomość bo gorszego trenera może być ciężko znaleźć...

45            -6
~~~Specjalis ta teoretyk
Niecały miesiąc
Pograli w "kwalifikacjach" do pucharów i po balu. Żona będzie szczęśliwsza, mniej czasu i nerwów człowiek zmarnuje na oglądanie wyczynów polskich drużyn. Legii nie wliczam, bo jest z Warszawy, zresztą i tak odpadną z Atromitosem.

29            -4
~~~Kibic z Polski
Gdzie ?Odpowiem wam !
Słabe wyniki polskich drużyn są wynikiem słabej organizacji polskich klubów za co odpowiadają prezesi klubów którzy zatrudniają marnych trenerów , robią marne transfery ,ściągany jest szrot z zagranicy zarabiający dobrą kasę a młodzi Polacy nie dostają za dużo szans.W dodatku polska liga jest tanim markietem dla innych lig. Dam przykład na głupote zarządu klubu! Piast sprzedał kilka dni temu najlepszego piłkarza Piasta tj Valencia do Bretford. Zawodnik który przyczynił się do wygrania ligi przez Piasta. Pozbywanie się tego zawodnika na mecz z łotyszami to był sabotaż! Z Valencią Piast by dziś awansował! Nie mogli go sprzedać pózniej ? albo żeby zagrał jeszcze z łotyszami ? to amatorka! Wstyd Piast! Dziady! W polskich klubach powinno być płacone za wynik! Nie, gość zarabia 100 tyś miesięcznie ,fura,komóra ,na żeluje se włosy i udaje Ronaldo a grać w piłke nie umieją i często im się nie chce! Ważna też jest mentalność! Widzieliście jak zwodnicy Giblartaru z Legią walczyli? Gryzli trawe a zawodnicy Legii panienki którym nic się nie chce ! Tak wyglądają polskie kluby! Amatorka ,przepłacona amatorka która dobrze wygląda tylko w canalu plus! Musi być reforma ligi, płacić za wynik, pozbyć się szrotu z zagranicy . Być może kończyć lige w kwietniu i wznawiać w czerwcu żeby kluby mogły się przygotować do pucharów. Postawić na Academie i czekać na lepsze czasy.

30            -7
~~~Mruk
Panie Boniek....na litość Boską !!
Gdzie my jesteśmy..... Panie Boniek !! . Leją naszych Słowacy, Białorusini, Łotysze, Duńczycy..... nawet w Gibraltarze wtopa w Finlandii nie lepiej. Ładne stadiony grzane murawy, żelowane chłoptasie z dziarami na czasie i doborowe towarzystwo Pzpn-u z werdyktami Komisji Ligi i Wydziałem Sędziowskim. Telewizja gdzie kibic nie ze stolicy nie ma poczucia bezstronności komentujących no i mataczący Pan Sławek skutecznie odstraszają szanujących się inwestorów. Nikt poważny z pieniędzmi nie będzie robił z siebie durnia na dodatek za własne pieniądze. Panie Boniek!! Świat, Europa, ba ostatni skrawek Europy zniknął nam z horyzontu. Tu żadne reorganizacje tej niby Ekstraklasy nie pomogą jeżeli nie pójdzie za tym poczucie sprawiedliwości dla wszystkich uczestników tej ligi, Jeżeli nawet pojawił się jakiś zapalony inwestor z pieniędzmi to panowie Jarzębak, Gil, Marciniak, ostatnio Stefański i im podobni skutecznie ich z tego wyleczyli ... za waszą aprobatą, bo wmawialiście ludziom co innego i udawaliście że tego nie widać.... Widać i to bardzo a teraz nawet widać skutki tego.......

56            -8
~~~AVE WISŁA
TYLKO WISŁA
za mało zarabiaja wyżelowane ci..oty.Tego juz nie da sie ogladac tylko z sentymentu dla Wisly trzymam ten anal plus.

43            -5
~~~Maxel
@~~~tabaluga Trochę nie w sedno bo zarówno
Biliński jak i Arajuri odeszli sami. Biliński nie zgodził się na przedstawione warunki w nowym kontrakcie a Fin podpisał kontrakt z nowym klubem ( nie chciał przedłużyć z Lechem )mając pół roku do końca kontraktu.

16            -4
sk04
Taka Nasza szara rzeczywistość !
Bez szkolenia młodzieży po prostu się nie da! Jesteśmy za biedni na kupno dobrych piłkarzy z zagranicy :-( Poza tym trenerzy w Ekstraklasie muszą zrozumieć, że nie można nie stawiać na młodych, stąd popieram przepis o młodzieżowcu, który obowiązuje od tego sezonu :-) Wiem, że dzisiaj po takich wynikach polskich drużyn w PE można tylko .... Nie da się zakłamać rzeczywistości. To, co udaje się na polskich boiskach, nie przechodzi już w starciu z drużynami ze słabych lig europejskich. W naszej Ekstraklasie łatwiej jest się bronić, niż atakować. Trenerzy preferują dobre przygotowanie fizyczne oraz wybieganie. Taktycznie w porównaniu do Europy leżymy i kwiczymy :-( . W dalszym ciągu ulubiony schemat gry polskich treneiro to 4-4-2 hahaha. Oglądając mecze w Ekstraklasie nie ma mowy o skracaniu pola gry, grze w trójkącie, wymienności pozycji, czy przechodzenia w defensywie do gry z 3 obrońcami ! Dla naszych piłkarzy są to rzeczy z gatunku mission impossible ;-) Dlatego cieszę się, że obecny Zarząd nie pcha się za wszelką cenę na salony Europy, bo na tym etapie budowy Naszego Klubu jest na to zdecydowanie za wcześnie. Trzymam kciuki za uporządkowanie i normalność w Wisełce :-) Za powołanie drużyny rezerw (nareszcie !) oraz kontraktowanie młodych i perspektywicznych piłkarzy :-)

29            -5
~~~Maru
Co teraz powie mądrala Boniek
A gdzie jest teraz Boniek, może jakiegoś mądrego"tłita" puści, że to wina wszystkich tylko nie prezesa PZPN

23            -8
~~~Stachu
Jesteśmy
Tam gdzie nasze miejsce, jeżeli na początku sezonu trenerzy oszczędzają piłkarzy żeby ci nie musieli grać co trzy dni to zapomnijmy o sukcesach.

39            -4
~~~realny
tylko mlodziez
5 mlodzieżowców w druzynie . Usunąć zagraniczny szrot . Cieszyc sie liga i zapomniec przez 5 lat o pucharach .

13            -20
~~~stary zgred
stadiony są, kibice są, pieniądze są, wyników nie ma
Stadiony nie gorsze niż w wielu zachodnich ligach. Kibice na tych stadionach (jeszcze) są. Pomijając może ligę rosyjską czy ukraińską jedna z bogatszych lig Europy środkowo - wschodniej. I leją nas kluby bez stadionów, z garstką kibiców, z budżetami dwa, trzy razy mniejszymi od naszych klubów. Kluby z krajów, gdzie piłka nożna nie jest sportem "numer jeden" jak w Polsce, tylko sportem numer.... ? dwa? trzy? Czarna rozpacz.

36            -3
Realista80
LE
Jestesmy tam gdzie zwykle od wielu lat czyli na koncu,brak kasy, skautingu, szkolenia takie sa efekty, najlepszy wyznacznik slabosci naszej ligi to, ze Wisla miala szanse awansowac do grupy mistrzowskiej przy tych wszystkich klopotach w klubie, w normalnej lidze nie byloby to mozliwe a tu przyjechala Legia i 4-0 dostaje, do tego brak odpornosci psychicznej i to wszystko sklada sie na to, ze polskie kluby przegrywaja z druzynami z jeszcze bardziej dziadowskich lig.Jedynie Piast cos tam gral ,ale psychika slaba i wywalil sie sam bo tak z Bate jak i lotyszami powinni awansowac a sami sobie zaczeli gole strzelac.

12            -3
ddd
Legła
Znalezione w necie: jakby powstańcy walczyli z takim zaangażowaniem z jakim grała legia to powstanie skończyłoby się w 5 minut. Brutalne,ale na "grę" legii to szkoda słów. I janekx pisze,że vuković na wylocie. Mioduski i jego "wizja" hahaha hahaha hahaha hahaha

17            -2
ABK
Gdzie jesteśmy ?- nasza piłka w Europie
Zapowiadało się w miarę optymistycznie po trzech wygranych sprzed tygodnia. I skończyło się jak zwykle. Prawie totalna porażka polskich drużyn, gdyby nie wymęczony w żenującym stylu awans Legii. Praca nad kondycją, psychiką, taktyką polskich zawodników wyzwaniem dla polskich klubów a nie kupowanie zawodników z drugiej, trzeciej - byle nie polskiej - ligi. Praca nad ukształtowaniem młodych talentów a nie ich wyprzedaż w młodym wieku. To recepta na sukces. Przykład negatywny: Kapustka z Cracovii. 2016 - sukces na mistrzostwach. 2019 - trzeba otworzyć pana Google, i zapytać gdzie obecnie gra.

12            -4
Maxi
Występy w Europie polskich klubów to dno dna .
A jeszcze z 10 , 15 lat temu bywały wpadki ale laliśmy FC Schalke , Parmę Legia lała Utrecht , Groclin eliminował Manchester City czy Herthę Berlin a Lech też fajnie sobie radził i ogrywał drużyny typu Grasshoppers Zurych czy Feyenoord Rotterdam o Juve nie wspomnę chociaż tam to były chyba remisy . Myślałem że to idzie w dobrym kierunku ale się bardzo myliłem to idzie w złym kierunku to jest dno dna normą się już stało że ,, ogórki ,, nas co roku eliminują i nie można pisać że to wpadka to norma !

20            -4
~~~sfrustrow any kibic
odpowiedź.....
w dupie..... w dupie jest polska piłka klubowa..... nie stać polskich klubów na piłkarzy.... nie stać na pełne stadiony.... trzeba się obudzić bo jak nie będzie tornada w polskiej piłce klubowej to nic się nie zmieni a będzie jeszcze gorzej.....

14            -7
stary wiślak
Wielu wyciąga tu pochopne wnioski.
Pierwszy to taki,że winni są trenerzy polscy,którzy są słabi. Owszem geniuszy trenerskich w Polsce nie ma,ale wielu polskich trenerów wcale nie jest słabszych od zagranicznych odpowiedników.Kwestia grania "zagranicznym szrotem",zamiast młodymi Polakami,wynika stąd,że młodzież przegrywa rywalizacje z tymi zawodnikami i nie dlatego,ze nie dostaje szans,tylko niestety.albo brakuje im umiejętności,albo są psychicznie za słabi.Poza tym ci zagraniczni są tańsi od polskich odpowiedników.Najłatwiej jest usiąść przed komputerem i domagać się od trenerów grania Polakami,a najlepiej młodymi. Tylko,ze też równocześnie żądamy od niego wyników,a niestety większośc tych młodych nie gwarantuje minimum jakości.To jest bardzo trudne,wprowadzać młodzież do składu i jednocześnie robić wyniki. Poza tym ci naprawdę najlepsi młodzi,szybko dostaną propozycje, nie do odrzucenia od bogatszych klubów zagranicznych i klub polski ich sprzeda. I owszem zarobi,tylko co z wynikami w rozgrywkach europejskich?I co dalej? Sprowadzi się tańszych graczy z zagranicy,bo polscy będą za drodzy i karuzela będzie się kręcić dalej.

14            -10
~~~bob
czy będzie walka
czy w tym sezonie ktoś będzie walczył o miejsca gwarantujące udział w pucharach? czy raczej walka będzie o miejsca 3, 4 itd a więc te które pucharów nie dają. W sumie racja po co się kompromitować lepiej pokopać bez stresu.

11            -5
~~~Janko Buszewski
Ten fakt znamionuje pięknie sytuację Wisły
i to czemu tak trudno nam o inwestora.Polskie kluby są słabe,polscy trenerzy są słabi,polscy zawodnicy są słabi.Na klubie piłkarskim w Polsce zwyczajnie nie da się zarobić.Można tylko tracić i dokładać.Innej opcji nie ma.Dlatego nikt nie chce wejść w piłkrski biznes jeszcze w takim klubie jak nasz,gdzie aspiracje są zawsze duże i nikogo nie zadowoli gra o 7 lokatę w lidze.To nie klub z drugiej strony Błoń,to Wisła Kraków.Wie coś o tym Boguś Cupiał.Ale on za zwoją wykładaną kasę ,widział wiktorie z Schalke,Parmą,Saragossą, Trabzonem,przeżył mecze z Barcą,Realem,Interem etc.Tego nikt mu nie zabierze.Podobnie jak nam kibicom.Dzis po kilkunastu latach odpadamy z klubami z Łotwy,Luksemburga,innej Malty czy Albanii. Paradoksalnie,kiedyś nie było stadionów i duzej kasy a były zespoły,dzis jest przeciwnie.My na placu budowy gralismy jak równy z równym z Realem,Barceloną czy Parmą a dzis na pięknym stadione w Gdańsku czy Wrocławiu druzyny z tych miest zbieraja bęcki od Mistrza Moldawii,Litwy,Gibraltar u czy San Marino.Wstyd,wstyd i dwa metry mułu.Jestes europejskim piłkarskim zaściankiem.Niczym innym !!Dla zespołów z Estonii,Malty czy Lichtensteinu mozemy byc czasem rywalem,dla sredniaków z Ukrainy,Holandii,Danii czy Belgii chłopcami do bicia,dla słabeuszy z Grecji czy Portugalii dostarczycielami punktów a dla kazdego zespołu z Hiszpanii,Niemiec,Anglii czy Włoch obojętnie czy dobrego czy słabego w ich lidze powodem do smiechu.Sassuolo,Getafe, Augsburg czy Watford(takie szybkie skojarzenie) czyli cieniasy tamtejszych lig,potraktowaliby potyczkę z polskim klubem jak sparring grając drugim składem.Takie kurtuazyjne ich gadki,ze boimy się ,obawiamy,jestesmy czujni i nne pierdy to zwyczajna piłkarska mowa-trawa.MNikt sie nas nie boi i nikt nie traktuje jak powaznego sportowego rywala.Nikt.Jestesmy cieniasami europejskiej piłki.Wymęczony awans Legii z zespołem z Finlandii(sic !) to jedyna nasza zdobycz.Ja prdl.....

15            -5
~~~Yoshi
Nie ma się czemu dziwić..
Najbogatsze Polskie kluby są fatalnie zarządzane, nasza liga jest mizerna i zamiast stawiać na młodych Polaków to ściąga się jakiś zagraniczny szrot, któremu trzeba płacić grube pieniądze, a efekt mizerny. W Polsce trzeba postawić na SZKOLENIE, bo wielkich pieniędzy na transfery nie ma. Każda słabsza liga jest na to nastawiona i co roku objawiają się tam jakieś talenty, za które kluby płacą coraz więcej.

7            -8
~~~Adammm
Puchary..
Powiem krótko.. długo nie zobaczymy Polskiego klubu czy to w fazie grupowej Ligi Mistrzów czy Ligi Europejskiej.. Dlaczego? Aby awansować trzeba przejść 4 rundy eliminacji.. (8 meczy) a to za dużo jak na Polskie kluby.. zresztą widać po wczorajszych meczach.. Max 2 lub 3 runda i po pucharach będzie.. Czas na Wiselke.. My pokażemy siłę!:lol:

17            -6
GrzegorzS
Na pytanie gdzie my jesteśmy to ja napiszę, że
ja na tem moment siedzę przed kompem. Właściwzym pytaniem będzie nie gdzie, ale w którym miejscu znajduje się polska piłka klubowa wobec piłki europejskiej. Moim zdaniem jest tam gdzie jej miejsce i bynajmniej nie jest az tak słaba jak wskazują rozgrywki międzynarodowe. Bo to nie jest tak, że we wczorajszych meczach nasi piłkarze byli słabsi od rywali, czy drużyny nie były aż tak dramatycznie słabe by wygrać i awansować dalej. Moim zdaniem przy odpowiedniej motywacji finansowej i własciwej taktyce grania do przodu a nie do tyłu tym potencjałem wszystkie zespoły powinny przejśc conajmniej do 3 rundy. Nie przechodza pytanie dlaczego. 1. Puchery dla naszych zespołów to sprawa drugorzędna, bo żyja z ligi, a nie z pucharów. Liga zaś jest tak zorganizowana, że nie ma czasu na zabawy pucharowe i łączenie rozgrywek krajowych i międzynarodowych. Jeśli przez cały sezon drużyny z czołówki mające w swych składach po 7/10 piłkarzy mających jakość na poziome europejskim (reszta to uzupełnienia) musza przez czły sezon walczyć w lidze o utrzymanie i nie moga pozwolić sobie chwilowe na odpuszczenie jeseni, bo zeczywiście będą się bronić przed spadkiem to po prostu oględnie mówiąc nie skupiają się na pucharach nie ma w klubach presji rzeczywistej jest tylko ta wśród kibiców i w mediach. Każdy zaś rozsądny presez robi ruchy pozorne i każe skupiać się na lidze bo to w nieje jest sianko i prestiż własnego podwórka. Niby to nie powinno dotyczyć Legii, ale tam bajzel jest zaprogramowaną przez właściciela metoda uprawiania hobby, która nie daje efektów i nie da bo pojawi się rywal, który Legię wywali w kolejnej rundzie. Owszem Lechia chciała w tym roku, ale zapłaciła frycowe co więcej trafiła na naprawdę silnego rywala, którego błedów wykorzystac nie potrafiła. Jak liga wróci do normalności dwóch rund granych przez 18 zespołów, i gdy wiadomo, będzie, że jak masz w marcu 35 punktów to z niej nie zlecisz sprawy wróca do normy i z czasem pojawią się awanse bo będzie można pracowac na poziom drużyn w spokoju. Co więcej jak ktoś zniesie przepisy o młodzieżowcach to też to pomoże. Niech wejdzie inny rozsądny przepis - góra trzech/czterech piłkarzy z zagranicy w meczowym składzie i góra 6 w meczowej 20-dziestce moim zdaniem to pociągnie naszą skopana. 2. Jak zespoły nadal będa po strzeleniu gola kontrolowac mecz i rywala zamiast iść po kolejne bramki. Jak zespoły będa nadal uczone przez domorosłych taktyków (Probierz) że liczy się kontrola piłki i wyniennośc podań bez efektu brakmkowego to będzie to co jest czyli kaszana. Gra w piłke nie polega, na tym by tracic jak najmniej bramek i zarazem wykorzystywać jedną dwie boiskowe sytuacje a potem woziuc wyniki i przerywac grę rywala. Gra w pike polega na strzelaniu goli robieniu widowisk narażaniu się na straty ale tez na graniu mądze do przodu a nie do tyłu czy w szeż boiska. Jak patrzę na to co robi nasza liga to widze, ze w większości taktyka polega na założeniu czelan ataku naszej drużyny jest utrzymanie się przy piłce szybkie wychodzenie z kontrą szybkie zatrzymywanie kontry rywala i zabawa w takie gonienie z jednej na druga stronę boiska. Celem naszej ligi nie jest zdobywanie bramek, ale haos wyniennych ataków i kontr ataków. Brakuje nam jakości w utrzymaniu piłki i jakości w dążeniu do celu podstawowego strzelania jak największej liczby goli. To trzeba robic szybko ale mądrze a nie laga do gwaizdy czy dwóch gwiazd i niech se radzą wsparta stałym fragmentem. Wisła Stolarczyka gra inaczej ale sie posypała organizacyjnie i zdrowotnie. Jeśli w tym sezonie baza rzeczywiście dogoni nadbudowę i zagramy wedle filozofi z poprzedniego sezonu a zdrowie się nie posypie to skasujemy te ligę mimo braków kadrowych. Bardzo bym chciał by filozofia Stolara mogła się przetrzeć w pucharach, bo miom zdaniem tak trzeba grac w europie iść do przodu, ale rozsądnie po kolejne bramki.

10            -11
wilkrobert13 2
pytanie redakcji sugeruje odpowiedż...
Nie wiem dlaczego kiedyś można było rywalizowac z najlepszymi w Europie jak równy z równym,albo przynajmniej wstydu nie przynosić...Przecież niektórzy z Was piszą że pieniądze teraz są nawet większe w Ekstraklasie...Czy to sprawa mentalna u zawodników sie odzywa,że zamiast majtek noszą stringi..?A może to sprawa podejścia do treningu?Pamietam stare dobre czasy komuny(dla mnie...) gdzie jako dziecko biegałem z piłką(nie za nią...) przy nodze od rana do wieczora.Mając 10 lat podbijałem głowa piłke tysiąc razy,,,(troszeczkę samokrytyki...)Piłka była moją prawdziwą miłością,nie pieniądze.Kto o nich wtedy myślał!!Chyba tylko o sławie...Tak...Wtedy żyłem na"ulicy".Z piłką przy nodze jak wielu zapaleńców takich jak ja.Biegałem za piłką ,która z czasem traciła walory by ją tak nazywać...Z męczony,wynędzniały,mało jadłem,ale byłem szczęśliwy bo "Ją" miałem.Była całym moim życiem na jego pewnym etapie.Czy tak jest teraz?Zadaje to pytanie.Jesli to ma byc dla panów piłkarzy tylko praca to ja dziękuje za ich zaangażowanie.Na efekty przyjdzie Nam poczekać i na polskich piłkarzy,którzy nie będa gonić się za obcym pieniądzem i zbudują wspólnie z kibicami dobrą europejską ligę na naszym podwórku a nie ligę podwórkową z której smieją się wszyscy sąsiedzi Polski wokół.

12            -4
Maxi
stary wiślak
Polscy trenerzy są beznadziejnie słabi kolego o wiele słabsi od np rumuńskich , czeskich czy tych z Bałkanów praktycznie od wielu lat żaden się nie przebił za granicą to o czymś świadczy to raz a dwa popatrz na Puchary Europejskie jak gramy rolą trenera jest przygotowanie do nich zespołu pod względem taktycznym , fizycznym itd a wypada to fatalnie a co do zawodników polska liga różni się tym że u nas zagraniczny szrot stanowi większość składu a Polacy nie zgadzam się nie są gorsi od tego szrotu i to oni powinni stanowić większość składu . To powinno wyglądać tak 7, 8 Polaków i 3, 4 zawodników z zagranicy ale ekstraklasa powinna wprowadzić przepis że taki gracz z zagranicy ma odpowiednio klub kosztować i dużo a nawet bardzo dużo zarabiać ustawowo wtedy szrot przestał by być sprowadzany

12            -6
Realista80
stary wislak
Trenerow chlopie mamy jeszcze slabszych od pilkarzy, pookaz mi jednego chociaz za granica na przecietnym poziomie, nie ma a pilkarzy to juz by sie sporo znalazlo nawet z najwyzszej polki,dlaczego nawet odpadamy z zasciankiem w pucharch, bo tam pracuja madrzejsi ludzie, ktorzy sie lepiej na pilce znaja i tyle, w Polsce trene z zagranicy sie nie sprawdzi bo tutaj wszyscy w klubie beda chcieli byc madrzejsi od niego i przestawic go na polskie zasady i myslenie, zaraz sie zacznie skuczenie na ciezkie treningi bo oni ine maja zdrowia, tak jak bylo z Petrescu czy sa pinto w Legii,a nasza pilka w szkoleniu od podstaw tyle z technika i inteligencja ma wspolnego co pudzianowski z baletem natomiast kazda indywidalnosc jaka mamy w reprezentacji to zagluga trenerow zagranicznych, to oni z nich zrobili pilkarzy, jak w polsce powstanie kiedys powazna druzyna to wlasciciel krezus i ze 100 milionow euro bedzie potrzebne na transfery.tak jak na ukrainie czy w rosji inaczej bedziesz ogladal takie wtopy i bredzenie bonka o rozwijajacej sie polskiej pilce.

13            -3
~~~a68
Drodzy KIBICE
Niestety nasze osiągnięcia w piłce europejskiej to nie problem roku czy dwóch .To proces który trwa od kilku- kilkunastu lat. Nie odkryje tu prochu ale każdy widzi ,że naszą kopaną przede wszystkim rozkładają tzw menadżerowie którzy gdy zawodnik ma pół sezonu dobrego jest maniony dużą kasą i karierą mega gwiazdy .Co prawda już u nas przez kochanych dziennikarzy robiony jest na mega gwiazdę bo o kimś -o czymś trzeba pisać. Oczywiście wina leży również po stronie trenerów i nie chodzi mi tylko o samą kuchnie trenerska ale przede wszystkim brak odwagi stawiania na młodych .Pamiętacie zamieniane słowa Smudy ? zawodnik 24 letni to jest zawodnik który ma jeszcze czas na I drużynę ! I co ano przy pierwszej okazji zawodnik odchodzi . Następni "dobrzy" to prezesi oraz dyrektorzy sportowi Ci panowie to już jadą bez trzymanki w zwalnianiu trenerów a potem zatrudnianiu na ich życzenie szrotu z którym potem zostaje klub ( kontrakty płacowe których nie można zerwać ,sami to przerabialiśmy wiele razy) I na koniec zbawca POLSKIEJ PIŁKI Zbigniew Boniek który twierdzi ,że liga to nie jego działka on tylko repra a przede wszystkim Lewy. To jest chore ,że jako prezes PZPN nie ma wpływu na piłkę krajową bo tak wygodnie pokazać się po wygranym meczu na murawie. I dlatego to co robi dziś nasz ZARZĄD to światełko w tunelu To , że sprowadzają młodych perspektywicznych grajków ,że kontraktują młodych z naszego podwórka i bilansują wydatki nie tworząc kominów płacowych przyniesie efekt za parę lat . Ale to będzie solidny fundament do tworzenia klubu który może się pokazać w EUROPIE

17            -3
~~~McCary
z pustego nie da się nalać...
Wszyscy łamią głowę od lat co z tą piłką, czemu tak słabo wyglądamy w Europie, itd itd... Może w końcu przyjdzie pokolenie szkoleniowców, którzy zrozumieją jedną prostą rzecz. Na boisku nogi same nie biegają i nie podejmują decyzji - to głowa podejmuje decyzje ale jak może ona dobrze funkcjonować, kiedy od zawsze szkoła i wykształcenie jest tylko tłem. Piłkarz ma trenować, przepchnąć na siłę jakiś tam SMS, albo może i wcale. Nie liczy się nic tylko kopanie. Mamy wiec kolejne pokolenie piłkarzyków, którzy nie mieli czasu kształtować swojego intelektu, rozbudowywać kreatywność, przyśpieszyć podejmowania trafnych decyzji. Owszem, są tacy, którzy mają te cechy wrodzone, naturalna inteligencja [zwana mylnie boiskową]. Są kraje, gdzie zwraca się na to dużą uwagę, nawet jakie mają młodzi chłopcy stopnie w szkole, np Hiszpania, w Niemczech. A jak tam u nich wygląda potem ta wielka piłka ? no chyba wszyscy dobrze wiemy jak.

8            -4
~~~stary zgred
stary wiślak
Jeżeli polscy trenerzy nie są tacy słabi, to wytłumacz mi dlaczego od lat żaden polski trener nie prowadzi i nie prowadził żadnego liczącego się klubu w jakieś jako tako poważnej lidze, za to w naszej lidze roiło się i roi się od cudzoziemców? Przypomnij mi którą, chociażby średnią, reprezentację prowadził Polak. I powiedz, dlaczego dotyczy to nie tylko piłki nożnej, a praktycznie wszystkich gier zespołowych i to po równo; kobiet i mężczyzn. Wyjaśnij mi, bo ja tego pojąć nie mogę, dlaczego w sporcie na świecie niszowym, siatkówce jesteśmy potęgą sportową i finansową, a naszą reprezentację od lat prowadzą praktycznie wyłącznie cudzoziemcy. Problem nie dotyczy wyłącznie piłki. Jest o wiele głębszy. Kolejni ministrowie od sportu i rektorzy AWF-ów (czy tam teraz pewnie jakichś "uniwersytetów") powinni w komplecie iść paść krowy. Może lepiej by im poszło.

10            -3