Niedziela, 24 listopada 2019 r.

Artur Skowronek: - Musimy mniej gadać, a więcej prezentować na boisku

- Bardzo wymagający mecz, już od samego początku Śląsk Wrocław grał bardzo mobilnie, był bardzo dobrze zorganizowany w wysokim pressingu i nie mieliśmy łatwo, natomiast z biegiem czasu organizowaliśmy się na boisku tak, jak chcieliśmy w tym spotkaniu i byliśmy w tym zdyscyplinowani - mówił na konferencji prasowej, po meczu ze Śląskiem Wrocław, trener zespołu "Białej Gwiazdy", Artur Skowronek.

- Kontrolowaliśmy grę w taki sposób, w jaki sobie założyliśmy. Skończyło się to jednym dobrym wyjściem do kontrataku i skutecznym rzutem karnym. Na pewno zespół tego potrzebował, żeby się napędzić dalej do pracy i nieźle to wyglądało. Później wróciły niestety problemy przy stałych fragmentach gry i straciliśmy bramkę. Z biegiem czasu to my napędzaliśmy przeciwnika, bo mieliśmy zbyt mało płynnej gry. Było to spowodowane tym, jak dobrze też pracował Śląsk Wrocław i w tej drugiej połowie zasłużenie zdobył drugą bramkę i zwyciężył. W takiej sytuacji, w jakiej my dziś jesteśmy, na pewno należy zrobić jedno - po prostu dźwigać głowę do góry, a z taką jakością i z taką dużą liczbą liderów jestem przekonany, że Ci ludzie po prostu pokażą jakość i wszyscy wspólnie razem obronimy się w tej sytuacji - dodał trener.

- Zawsze będę szanował zdanie dziennikarza, ale ja się z tym nie zgadzam - odpowiedział Skowronek pytany o wiślackie "stare wygi" oraz sugestię pytającego, że Paweł Brożek i Marcin Wasilewski niewiele dali dziś Wiśle, a Jakub Błaszczykowski poza skutecznym wykonaniem rzutu karnego także niewiele pomógł drużynie. - W całej tej sytuacji szukamy tylko obarczenia winą liderów i wszyscy mówimy o Błaszczykowskim, Brożku i Wasilewskim, a gdzie jest reszta? Zaczynamy od trenera, czyli ode mnie, zaczynamy od 20 ludzi, którzy byli w tym meczu - czy to na ławce, czy na boisku. Niekoniecznie przy bramkach zawalili liderzy, a lider zdobył bramkę. Rozłóżmy to wszystko na całą drużynę Wisły Kraków, a nie zrzucajmy wszystko na tych najbardziej doświadczonych - dodał. 

Nowy opiekun zespołu z ulicy Reymonta został też zapytany o to, czy prowadzona przez niego drużyna nie zaczęła zbyt szybko grać w tym meczu "na czas".

- Nie graliśmy na czas, mamy wariant otwarcia gry, ale wysoki pressing Śląska uniemożliwiał to. Chcieliśmy być skuteczni, chcieliśmy grać niżej, bo jak grać inaczej, skoro tak wysoko był szybki Pich, szybki Płacheta, wysoko Štiglec. Dankowski dostał szansę i zasuwał jak skrzydłowy. Pod Expósito wchodził Mączyński i Chrapek - trzeba było tak po prostu zagrać dłużej w niskim pressingu i dlatego może tak to wyglądało z trybun - przyznał trener zespołu Wisły.

Na zakończenie Skowronek został zapytany o wyrównującą bramkę dla Śląska oraz o to, czy była ona decydująca dla losów tego meczu.

- Na pewno przy słabym czasie wynikowym w ostatnich tygodniach to musiało uderzyć mentalnie w chłopaków, ale maksymalnie wykorzystaliśmy tę przerwę i pozytywnie wyszliśmy nastawieni na drugą połowę, ale to jest futbol. Musimy mniej gadać, a więcej prezentować na boisku - zakończył Skowronek.


 OŚ, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


16    Komentarze:

kongo
Ja widzę postęp
A co do wzmocnień których w zimie oczekujemy to boję się że nikt poważny do nas nie będzie chciał przyjść bo każdy woli walczyć co najmniej w pucharach a nie o utrzymanie.

52            -16
~~~OLD KIBIC WISLY
Panie trenerze pisze zyczliwie i niczego nie przekreslam,
ale obecnie jestesmy jeszcze za slabi, aby robic niespodzianki w tej slabej ekstraklapie. Po owocach bedzie czas rozliczen. Szanse powonien miec kazdy, Pan tez. Licze na personalne zmiany w skladzie i lepsze wyniki. Zycze powodzenia.

42            -11
~~~009
Sadlok.
ten facet powinien siedzieć na trybunach,razem z Boguskim.

71            -25
~~~z podgórza
Mecz
Panie trenerze ja mam do pana pretensje że przy zmianie Olka Buksy nie zmienił pan Boguskiego, a Brożka, można było zagrać na dwóch napastników bo była szansa na coś więcej bo Śląsk dziś bez rewelacji.

60            -23
~~~Oki
Sobol !!
Sobol wracaj !!

20            -38
TTT
Wasyl out
Ten chłop jest tragiczny. Niby lata doświadczenia a nie wie co z piłką zrobić. Zero udanego zagrania. Z swoją złego już wolę Janickiego. Nie rozumiem tylko jednego . Skoro musi już grać Sadlok to dlaczego nikt go nie da do środka a na bok Burlige ? Jestem pewien że poradził by sobie dużo lepiej. Nam brakuje skrzydeł. Obrońcy zostają na własnej połowie. A atakowanie samym Brozkiem pozostawię bez komentarza.

21            -31
~~~TS 77
Gorzka prawda
Z pustego i ... Sobol nie naleje taka okrutna prawda

25            -8
~~~OLD KIBIC WISLY
Szanowny Panie trenerze.
Obok, Wasilewskiego, Brozka i Boguskiego sa blisko klubu nawet byli kadrowicze i jestem pewien, ze nie zagraja gorzej mimo wieku. Szacun olbrzymi dla tych w/w, ale tylko Glowa wiedzial kiedy odejsc. Dzis pewnie nie zagralby gorzej. Wiem jak jest z weteranami, bardzo ich mi szkoda, bo wiele dla klubu zrobili, wszyscy o tym pamietamy i nie zapomnimy, ale na litosc Boska ich poziom to widza inni zawodnicy i widza co robia. Jak nie zakonczymy tej ich pieknej kariery to tylko bedzie gorzej. Jesli Pan nie wierzy, to napisze w maju 2020r ale moze byc za pozno !

37            -10
~~~mrooz
śląsk
widać progres, ale potrzeba czasu i mniej indywidualnych błędów, za które trener nie jest odpowiedzialny. Druga sprawa przygotowanie fizyczne, które załatwił nam maciuś będzie się nam jeszcze długo odbijać czkawką.

43            -16
~~~Z.W.
Bez pomysłu...
Ludzie czy wy k***a nie umiecie zrobić jednej składnej akcji przez 1.5 godziny i przez 9 meczów Żygać się chce jak gra Sadlok Boguski Buchalik Niepsuj i cała reszta!!

33            -12
~~~Nino
Trener...
Daj sobie pan spokój z taką taktyką stawiać "autobus" bo to niema sensu,wygrywacie 1-0 i zamiast iść za ciosem docisnąć rywala to zapraszacie Śląsk i prosicie sie sami o porażke.Tragedia!!

23            -14
~~~Rua
Spojrzenie z boku...
Dopóki nie wyjaśni się sytuacja ze sprawami wlascicielskimi to nie ma co nawet komentować gry... bo jej zwyczajnie nie będzie...

21            -4
~~~Skowronek
do wszystkich inteligentnych
Gdzie jest wojtkowski, w ostatnich kilku meczach chłopak wyróżniający się i jedyny, który pokazał wolę walki, czy tak mu się za to odpłaca?jakie ma być zaangażowanie i walka o klub skoro takich zawodników się nie docenia, czy może to kwestia nowego kontraktu...

21            -9
~~~Prezes.
A może by jednak wpuścić "MŁODZIEŻ"
Skoro już praktycznie wszystko przegrywamy, to może pozostaje zagrać VaBank i ogrywać młodzież na rundę wiosenną. Panie Trenerze proponuję stare lata zamienić na młode i spróbować zagrać "Młodymi Wilkami". Pan też przecież jest jeszcze "młody", jak na Trenera. Może najpierw na treningu, ot tak sprawdzić, czy coś zaiskrzy... Starsi ich koledzy niech troszkę odpoczną, zawsze ich Pan może wpuścić na "kwadransik" dla kurażu. To tylko moja propozycja, wynikająca z długich obserwacji, co dzieje się aktualnie na boisku i co proponują tutaj moi Koledzy Forumowicze. Proponuję taki skład: BRAMKA: Mateusz Lis OBRONA: Burliga - Sadlok - Hoyo-Kowalski - Bartosz POMOC: Kumah - Basha - Savicević - Pawłowski ATAK: Wojtkowski - Drzazga REZERWA: Grabowski, Mak, Buksa. Ot, taka propozycja, może fantastyczna, niekoniecznie do wdrożenia od pierwszego spotkania, ale z pewnością godna sprawdzenia. Starsi Panowie też zasługują na odpoczynek ze względu na chociażby "zmęczenie" czy "przegrzanie materiału". Może akurat zbuduje Pan na tym młodym ambitnym materiale fajną - wygrywającą drużynkę, czego Panu z całego serca życzę. A więc do Dzieła !!

12            -8
~~~Nino
Bez pomysłu...
Znowu zagramy z Lechią?Może postawimy "autobus"? Z RB9 i MS4 w składzie!!Tu niema co już kalkulować gramy u siebie to może chociaż raz zagrajmy otwartą piłke cios za cios!!

6            -10
~~~Zen
Śmieszne :`stracona bramka uderza mentalnie`
A dopiero co mówił ,że drużyna jest "silna mentalnie"

3            -5