Po mojemu....
Lis (3-4) wreszcie cos
wybronił , co nie musiał
(2x). Za to 3x
wprowadził pilke do gry
wykopem na aut. Do tego
kompletnie nie steruje
obroną. Ze 2-3x powinien
podpowiedzieć obrońcom,
ze mają odpuścić piłke,
a nie desperacko wybijać
bezpańska na korner.
Przy drugiej bramce ma
wyłapać balonik, a jak
się już cofnął, to
krzyknąc Niepsujowi, by
puścił straconą pilkę, a
nie prokurował korner.
Obrona:
Szot (4) dość
przyzwoicie jak na
młodego, ale kilka
błędów zrobił. Niech się
uczy i doswiadcza.
Janicki (5) w normie.
Sadlok (4) głupie faule,
2 błędy przy pierwszej
bramce (nie przejął
"podania" Klemenza i
potem dopuścił do
dośrodkowania. Po
przesunięciu na środek
znacznie lepiej. Niepsuj
(3) za sprokurowanie
kornera na 2:2. Klemenz
(2) asysta przy bramce
to była dzisiaj jego
normalna postawa w
wyprowadzaniu piłki.
Abramowicz (6) dość
aktywny, radził sobie.
Pomoc:
Żukow (4) mial lepsze i
gorsze momenty. Basha
(5) całkiem przyzwoicie.
Yeboah (6-7) dopóki mial
siły robił róznicę.
Chuca (5) podobno był
aktywny (sprawozdawcy).
Ja go zauwazyłem przy
bramce. Savić (6) zrobił
trochę wiatru.
Atak:
Carlos (7) miła
niespodzianka. Aktywny.
Absorbował obronę.
Pokazał, że potrafi sie
ustawić na ścianę. Gol z
serii "stadiony Świata".
Szkoda, że mu sił
zaczęło brakować.
Beqiraj (3-4) spartolił
2x, ale pokazał też, że
zaczyna cos "kumać'. I
wqu..a mnie, jak ktoś
pisze, że zapuszczony
tłuscioch. Facet jest
normalnie mocnej postury
i dzięki temu ma szansę
powalczyć z obrońcami, a
nie odbijać się od
obrońców jak Buksik
niczym piłeczka
tenisowa.
Skowronek (2).
Na (+) wyczuł Carlosa w
ataku (a może czysty
przypadek- kosciamii
rzucał lub losował?) i
konsekwencja w stawianiu
na Szota. Na kogoś
trzeba stawiać.
Na (-) sie uzbierało.
Dlaczego nie wchodzi
Mehremic, jak zagrał
fajny mecz, potem
kontuzja, ale teraz
wrócił do składu.
Taktyka dno. Tysiące
podań, by wciągnąć Pogoń
, a jak juz podeszli, to
panika (szczególnie
Klemenz). Czy nikt nie
potrafi wytłumaczyć tym
kopaczom, że nawet jak
się broni wyniku, to nie
wolno się cofać całą 10
na własne pole karne?
Wtedy przeciwnik ma
jasność sytuacji i też
spokojnie może atakować
cała 10 a czasem i 11
(bramkarz). Jak 1
zawodnik stoi na
desancie kolo srodka
boiska, to przeciwnik
musi tam cofnąć
conajmniej 2 i wtedy nie
atakuje 10=>10 tylko
8=>9. I była taka
sytuacja, że po
przejęciu piłki był
wykop do przodu i piłkę
przejął koło środka
boiska bramkarz (sic!)
Pogoni. I to jest
notoryczna sytuacja .
23
-5
Post dodano: 13 września 2020 r., o godzinie: 21:58.
Ocena postu: 18.
IP: 83.7.122.130 -
Zakopane.