Cenny punkt na stadionie mistrza. Legia - Wisła 0-0

Po stojącym na słabym poziomie meczu warszawska Legia podzieliła się punktami z krakowską Wisłą, bo potyczka pomiędzy tymi odwiecznymi rywalami zakończyła się bezbramkowym remisem. Dla nas bardzo cennym - w kontekście gry o utrzymanie w lidze.
Spotkanie ze "świeżo upieczonym" mistrzem Polski piłkarze "Białej Gwiazdy" rozpoczęli co zrozumiałe cofnięci, czekając na okazje do kontrataków i zmuszając tym samym Legię do gry w ataku pozycyjnym. I choć od początku to gospodarze mieli przewagę i częściej byli w posiadaniu piłki, to pierwszy celny strzał na bramkę oddali w 7. minucie wiślacy. Tyle tylko, że strzał Yawa Yeboaha z narożnika pola karnego pewnie złapał Cezary Miszta. Ten sam zawodnik mógł też rezerwowego na co dzień golkipera Legii postraszyć po kwadransie tych zawodów, bo dopadł do wybitej przez obrońców po rzucie rożnym przed szesnastkę piłki, ale jego strzał był nieznacznie niecelny.
Gospodarze na próby Yeboaha odpowiedzieć mogli najpierw w minucie 17., ale wracający do defensywy Piotr Starzyński przeszkodził w oddaniu strzału Ernestowi Muçiemu, a przede wszystkim w minucie 19., gdy po fatalnym podaniu tegoż Yeboaha - Legia wyszła z kontratakiem. Tyle tylko, że strzał Filipa Mladenovicia, który znalazł się sam na sam przed Mateuszem Lisem i już futbolówkę nad nim przerzucił - w ekwilibrystyczny sposób wybił sprzed bramki Michal Frydrych, ratując nas przed utratą gola.
Na pewno warto też z pierwszej połowy odnotować dwa niecelne uderzenia z dystansu Bartosza Slisza, a także nasz kolejny błąd indywidualny - już w 41. minucie. Wtedy to po złym podaniu do środka boiska Macieja Sadloka - i dośrodkowaniu Slisza - sam przed Lisem znalazł się Tomáš Pekhart, ale uderzył głową dokładnie tam, gdzie stał nasz bramkarz, więc wiślak zdołał odbić futbolówkę na rzut rożny.
Ogólnie jednak pierwsza połowa toczyła się w dość sennej atmosferze i poza dwiema próbami Yeboaha oraz dwoma akcjami Legii - po naszych błędach i niecelnych podaniach - na murawie wyglądało to momentami jak... sparing, a nie jak walka o ligowe punkty.
Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, bo znów od szansy Yeboaha, który w 51. minucie dopadł po raz kolejny w tym spotkaniu do odbitej przed szesnastkę futbolówki, ale tym razem miał trudniejszą pozycję, więc nie ma się co dziwić, że uderzył niecelnie. Od 53. minuty to jednak Legia zdecydowanie mogła prowadzić, bo po dograniu z rzutu rożnego piłka dotarła do Pekharta, ale jego celny strzał Lis zdołał sparować. Po drugiej stronie boiska dobrze, choć nieznacznie niecelnie, uderzył za to Stefan Savić i godzina gry była za nami. I choć w 62. minucie Savić już do siatki Legii trafił, to dostał podanie od Konrada Gruszkowskiego będąc na nieznacznym spalonym i sędzia Szymon Marciniak tego gola nie uznał. Na pewno jednak przyklasnąć trzeba i podającemu i strzelcowi.
Kolejne minuty, mimo ofensywnych zmian w zespole Legii - nie zmieniły obrazu spotkania. Wiślacy starali się bowiem "kraść czas", a gospodarze grali jakby trochę jak na zaciągniętym hamulcu i nie forsowali szczególnie tempa.
Stąd też w ostatnich dwóch kwadransach tej potyczki rywalizacja toczyła się w jeszcze bardziej sennej atmosferze, niż wcześniejsza godzina tego spotkania. Praktycznie bowiem bez sytuacji podbramkowych po obydwu stronach, ale dla nas wszystko to kończy się mimo wszystko jakże cennym remisem, bo punkt wywalczony przy Łazienkowskiej - w zależności od pozostałych wyników w tej kolejce - może oznaczać już nasze pewne pozostanie w Ekstraklasie na następny sezon.
0 Legia Warszawa
0 Wisła Kraków
Legia Warszawa:
Cezary MisztaArtur Jędrzejczyk
Mateusz Wieteska

Josip Juranović
Bartosz Slisz
(56. Bartosz Kapustka)
André Martins
Ernest Muçi
(56. Luquinhas)
Filip Mladenović
(66. Paweł Wszołek)
Rafael Lopes
(79. Jasur Yaxshiboyev)
Tomáš Pekhart
Wisła Kraków:
Mateusz LisMichal Frydrych
Souleymane Koné

(83. Jakub Błaszczykowski)

(86. Serafin Szota)
Gieorgij Żukow
Stefan Savić

Yaw Yeboah
(74. Žan Medved)

Felicio Brown Forbes
Stadion Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, Warszawa.
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Mecz bez udziału widowni.
Pogoda: 9°.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Z Lechem Poznań bez Łukasza Burligi
- « Wisła kontra Legia! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Skład Wisły Kraków w meczu z Legią Warszawa
- « CLJ: Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 2-2
- Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z Legią »
- Peter Hyballa: - Bardzo ważny punkt »
- Czesław Michniewicz: - Graliśmy na poważnie, ale wynik nie jest tym wynikiem, o którym marzyliśmy »
- Łukasz Burliga: - Mam duże doświadczenie w wychodzeniu z kryzysów »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!