Bart
Kolego, dobrze prawisz.
Umiejętności naszych
kopaczy można ocenić
nawet niefachowym
wzrokiem w tak
absurdalnie prostym
programie jak
Turbokozak. Ja wiem, że
to na żarty, dla jaj i
dla śmiechu, ale co
talenty tam się
objawiają to potem
dokładnie jest tego
odzwierciedlenie na
boisku. Polska liga
osiągnęła dno. Już dawno
o tym pisałem, że nasza
liga to parodia tego
sportu. Ludzi
przebywających na
boiskach naszej
ekstraklasy nazywamy
piłkarzami a to tylko
wkłady do koszulek-
celebryci za
kilkadziesiąt tysięcy
złotych miesięcznie.
Zobaczcie jaki piach gra
7egia. Zawsze najlepszy
trener, to Polski, to
zagraniczny, to taki to
sraki, transfery
gotówkowe, talenty,
prestiż a zagrać 2 mecze
pod rząd to już problem.
Wystarczy biegać
przeciwko 7egii, i udaje
się wywalczyć
zwycięstwo- patrz na
nasz mecz z nimi. To jak
my możemy porównywać się
z nimi, jak mamy
odwieczne problemy
finansowe, zawirowania,
kolesiostwo i inne swoje
problemy. Tutaj
wystarczy 11 wyrobników
z dobrą kondycją, żeby
wywalczyc wyniki ponad
stan i pokonywać dużo
zamożniejszych i
prestiżowych rywali
polskiej "ligi".
Umiejętności techniczne,
tempo gry,
zaangażowanie, ambicja
czy kondycja - żadna z
tych cech nie
charakteryzuje
zawodników obecnej
Wisły. Jak pisałem
wcześniej, że zmiana
hitlersyna na innego
Gdule, Skowronka, czy
nie istotne o jakim
nazwisku wynalazek nic
nie da, to większość się
śmiała i minusowała. Jak
pisałem, że znów
pościąga jak to zawsze
bywa swoich ziomali,
którzy będą się kopali
po czołach- to większość
tutaj się pukała po
czole w moim kierunku.
Nie wiem, do czego służą
tak na prawdę kluby
piłkarskie w Polsce ale
generalnie po tym co
oglądamy powinny być
całkowicie prywatne,
finansowane z prywatnych
środków i widzimisię
właściciela. My, kibice,
miasto czy państwo nie
powinno dokładać ani
złotówki naszych
pieniędzy na tą tandetę
bo to jak spuszczenie
100złotówki w kiblu.
Niby fajnie, ale po
dłuższym namyśle nie
było szczególnie
potrzebne, a można by
było to przepić
chociażby. Nie wiem też,
co mogłoby uzdrowić
polską kopaną.
Dzisiejsza młodzież nie
nadaje się do
wyprowadzenia psa na
spacer, a co dopiero do
oszlifowywania talentów
piłkarskich. Pozostaje
nam chyba tylko marazm,
i przestanie
emocjonowania się tymi
wynikami, rozgrywkami i
nakręcania się tym
sportem, który mimo
wszystko lubię. Sam
grałem nieco w piłkę,
daleko od zawodowstwa,
ale przynajmniej na
szczeblu podwórkowo-
ogórkowym rozgrywki
charakteryzowały się
zawsze wolą walki i
ambicją drużyn
grających. Tutaj, czy
przegrają czy wygrają,
jakie to ma znaczenie?
Kibice pokrzyczą do
następnej kolejki a
wypłata na konto i tak
przyjdzie. A nie są to
pieniądze, które w
większości zarabiamy,
lecz zdecydowanie
większe. Szczerze,
bardzo liczyłem na Kubę
Błaszczykowskiego.
Gościa, który przeszedł
w życiu istną
trampolinę, godną filmu
akcji lub scenariusza
dobrej książki. Grał w
jednej z najlepszych
lig- bundeslidze.
Liczyłem, że zmieni
mentalność Wisły,
liczyłem, że będzie
przenosił pomysły z
lepszych lig na naszą
drużynę. W lepszych
ligach trening, trening
i jeszcze raz trening,
przynosi efekty. Każdy
polski skórokopacz po
wyjeździe za granicę, w
pierwszym wywiadzie,
ocenia jakie to są
ciężkie treningi tam, a
jakie u nas. Skoro każdy
to mówi, do dlaczego
nikt tego nie zrobi?
Skoro przynosi to na
całym świecie efekty-
ciężka praca= sukces. U
nas przynosi zmianę
trenera. I koło się
kręci.
21
-8
Post dodano: 26 września 2021 r., o godzinie: 21:53.
Ocena postu: 13.
IP: 89.64.45.222 -
Kraków.