Adrián Guľa: - Nie mieliśmy dziś szczęścia

- Nasza przegrana w tym meczu była nieszczęśliwa, bo po takiej sytuacji. Tak w piłce nożnej się zdarza, a nam zdarzyło się to dziś - powiedział po meczu w Gliwicach trener krakowskiej Wisły, Adrián Guľa.
- Już tego nie zmienimy - stwierdził z kolei Guľa zapytany o sytuację z odwołanym rzutem karnym po kontakcie Yawa Yeboaha z Arielem Mosórem. - Nie podejmuję decyzji za sędziego. To on to widział, ma VAR. Patrząc na żywo można ocenić to 50 na 50. Przegraliśmy ten mecz, straciliśmy koncentracje, straciliśmy łatwo bramkę, ale drużyna walczyła do końca, mieliśmy dwie-trzy sytuacje. Nie mieliśmy jednak dziś szczęścia - uważa trener.
Trener Wisły został także zapytany o koszmarny błąd Pawła Kieszka, po którym padła jedyna bramka spotkania.
- Jest to trudna sytuacja, tak dla Pawła, jak i dla całej drużyny. Taki błąd zrobił też w pierwszej połowie przeciwnik, ale go nie wykorzystaliśmy, bo Plach to zamknął, gdy Michal Škvarka przejął podanie od przeciwnika i poszedł sam na bramkarza. Z kolei nasz błąd Piast wykorzystał i to jest ta różnica - dlaczego nie mamy punktów - przyznał szkoleniowiec, którego poproszono o szerszą ocenę wspomnianej sytuacji z końcówki pierwszej połowy, gdy "sam na sam" z bramkarzem Piasta znalazł się Michal Škvarka.
- Już na boisku Michal czuł, że była to fajna szansa i mógł otworzyć ten mecz. Piast też nie był w optymalnej sytuacji i można to było odczuć na boisku. Stał tylko w tyłach, był bardzo pasywny i jest ważne, aby takie mecze otwierać bramką. Bardzo by to nam pomogło. Jeszcze jednak było przed nami 45 minut możliwości, pomagała nam też przerwa oraz małe zmiany taktyczne w ustawieniu na boisku. Nie mamy jednak wyniku. Ważne jest w tym też to, jak gramy. Ekstraklasa to wciąż maraton i jeśli będziemy grać dobrą piłkę i będziemy mieć dużo sytuacji, które zaczniemy wykorzystywać, to przyniesie to też wyniki - uważa Guľa.
Opiekun wiślaków został także zapytany o żółtą kartkę, którą obejrzał Konrad Gruszkowski, który starł się z Michałem Chrapkiem, odpychając go bez piłki.
- Jego brak dyscypliny to ważny błąd odnośnie tego, jak zawodnik ma funkcjonować na boisku. Sam sobie zrobił trudniejszą sytuację, ale w swojej karierze będzie mieć jeszcze dużo spotkań, gdy będzie grać z żółtą kartką - mówił trener.
- Grał dobrze w tym meczu - powiedział trener Guľa, pytany z kolei o grę Gieorgija Żukowa. - Z mojej jednak perspektywy potrzebowaliśmy więcej ofensywnych zawodników, nie tylko w polu karnym, ale i na skrzydłach. Zszedł nie ze względu na swoją formę w tym meczu, bo pokazał się z dobrzej strony. Była to oczywiście dobra decyzja, że pojawił się w składzie. Dawał dobrą równowagę w środku pola - chwalił na zakończenie swojego pomocnika szkoleniowiec Wisły Kraków.
Źródło: Canal+ Sport
Foto: Krzysztof Porębski
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Paweł Kieszek: - Biorę to na klatę
- « Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z Piastem Gliwice
- « Prezent od Kieszka. Piast - Wisła 1-0
- « Z Górnikiem Zabrze bez Konrada Gruszkowskiego i bez Aschrafa El Mahdiouiego
- Waldemar Fornalik: - Najważniejsze były punkty »
- Pierwszy gol Chuki dla Miedzi »
- Statystyki meczu: Piast - Wisła »
- Fotogaleria z meczu: Piast - Wisła »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!