Wciąż gramy dalej! Widzew - Wisła 1-3

Krakowska Wisła pokonała w rozgrywkach Pucharu Polski już trzeciego rywala, którym w 1/8 finału była drużyna Widzewa Łódź 3-1, więc awansowała do najlepszej ósemki tej rywalizacji. Bramki na wagę przedłużenia naszej pucharowej przygody zdobyli dwie Jan Kliment oraz Felicio Brown Forbes.
Potyczkę z łodzianami mogliśmy śmiało rozpocząć już jak to ostatnio ma miejsce tradycyjnie - a więc sprawiając rywalom prezent. Choć tym razem najbliższy byli tego nie sami wiślacy, a jak się okazało arbiter - Paweł Raczkowski. Już bowiem w 7. minucie w naszej szesnastce starli się Fábio Nunes z Gieorgijem Żukowem i sędzia wskazał na "jedenastkę". Jak jednak pokazały powtórki o faulu nie mogło być mowy i po sprawdzeniu wszystkiego na wideo - Raczkowski przyznał się do błędu i rzut karny odwołał.
Możliwe, że sytuacja ta dodatkowo podrażniła wiślaków, bo już w 11. minucie bliscy sami byliśmy zdobycia gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Yawa Yeboaha piłka dotarła pod nogi Felicio Brown Forbesa, a ten uderzył celnie, tyle że stojący przed bramką Dominik Kun wyręczył Jakuba Wrąbla. I choć Widzew odpowiedział na tę akcję nieznacznie niecelnym strzałem z dobrej pozycji Pawła Zielińskiego, to od tego momentu przewaga Wisły nie podlegała dyskusji. I co rusz było gorąco pod łódzką bramką.
W 15. minucie nieznacznie niecelnie z narożnika pola karnego uderzył Yeboah, a pięć minut później po dobrym zgraniu Forbesa - również niewiele zabrakło Aschrafowi El Mahdiouiemu. W 23. minucie Forbes już sam wykończył naszą akcję, ale uderzył w... poprzeczkę. Zaraz zaś potem w "szesnastce" Widzewa upadł popychany w plecy przez obrońcę Dawid Szot, ale tym razem gwizdek sędziego milczał. Z kolei w 26. minucie Forbes chciał indywidualnie zakończyć naszą akcję, ale jego strzał został zablokowany, wiec Kostarykanin odegrał do Piotra Starzyńskiego. Nasz młodzieżowiec strzelał celnie, ale Wrąbel instynktownie odbił piłkę na rzut rożny.
Łodzianie postarali się jednak o to, aby z przewagi wiślaków się otrząsnąć i w 28. minucie Nunes strzałem w krótki róg sprawdził formę Pawła Kieszka, ale ten spisał się bez zarzutu. Niestety dla nas już minutę później nadzialiśmy się na kolejny kontratak gospodarzy, po którym nasza "rozklepana" defensywa mogła już tylko przyglądać się jak Kun pakuje piłkę do naszej bramki.
Co zaś dla nas równie niemiłe - już do końca pierwszej połowy nie udało nam się wrócić do przewagi, którą osiągnęliśmy w środkowym fragmencie tej części rywalizacji. Stąd też do przerwy przegrywaliśmy 0-1.
I choć wydawać by się mogło, że na drugą połowę wręcz musimy wyjść z większym animuszem, to pierwsza groźna okazja należała do go gospodarzy, bo prostopadłe podanie dostał Bartosz Guzdek, ale uderzona po nodze Macieja Sadloka piłka dała Widzewowi tylko rzut rożny. Jednak po nim śmiało mogło być dla nas już katastrofalnie, bo pomylił się Matěj Hanousek, który... sam przedłużył futbolówkę do rywala, ale tego szczęśliwie zatrzymał Kieszek.
Wisła odpowiedziała wprawdzie w 52. minucie, ale strzał Yeboaha został zablokowany. Po kolejnej minucie sędzia Raczkowski z niewiadomych powodów nie odgwizdał za to ewidentnego faulu na Starzyńskim - tuż przed linią pola karnego. Młody pomocnik doznał zresztą kontuzji i szybko opuścić musiał boisko... Mieliśmy więc problemy nie tylko z własną niedokładnością, ale i z decyzjami sędziowskimi. A także z własną skutecznoścą, jak choćby w 57. minucie, gdy nieznacznie pomylił się Stefan Savić. Warto jednak nadmienić, że i Widzew atakował, bo chwilę wcześniej nieznacznie nad naszą bramką strzelał Nunes. Z kolei w 62. minucie Kieszek musiał się wyciągnąć parując strzał Karola Danielaka.
W 64. minucie było już jednak 1-1. Dobrze do Forbesa dograł Szot, nasz napastnik odwrócił się z piłką i mimo asysty dwóch obrońćów - pewnie uderzył po długim rogu!
Podrażniony Widzew starał się szybko odpowiedzieć i szansa była na to w 66. minucie, ale Zieliński trafił w Sadloka. Potem to jednak Wisła ruszyła ponownie do ataków i znów osiągnęła wyraźną przewagę, ale na pierwszą poważniejszą okazję czekaliśmy do 73. minuty, tyle że Mateusz Młyński trafił dokładnie tam gdzie stał Wrąbel.
Wisła jednak łodzian jeszcze raz poważniej przycisnęła i w 86. minucie dopięła swego. Najpierw zatańczył Yeboah, piłka trafiła od Konrada Gruszkowskiego do Michala Škvarki, który był faulowany w polu karnym i choć sędzia nie gwizdnął, to nie musiał, bo całość wykończył Jan Kliment i prowadziliśmy w Łodzi 2-1.
Widzewiacy starali się jeszcze o wyrównanie i choćby w 91. minucie mieli świetną ku temu okazję, ale Kieszek kapitalnie obronił strzał głową Mateusza Michalskiego. Wisła mogła z kolei zamknąć mecz po kontrataku Yeboaha i strzale Škvarki, ale Wrąbel nie dał się zaskoczyć.
Gospodarze postawili wszystko na jedną kartę, bo w ostaniej doliczonej minucie mieli jeszcze rzut wolny - po faulu Sadloka. Pod naszą bramką znalazł się nawet Wrąbel, a że przejętą przez nas i wybitą do przodu przez Michala Frydrycha piłkę przejął Kliment, więc mógł pobiec sam w stronę opuszczonej bramki. Z daleka wpakował ją skutecznie do siatki i ustalił wynik na nasze tradycyjne, pucharowe 3-1!
Wisła jest więc w ćwierćfinale Pucharu Polski. Rywala poznamy już w piątek - 3 grudnia.
1 Widzew Łódź
3 Wisła Kraków
1-0 Dominik Kun (29.)
1-1 Felicio Brown Forbes (64.)
1-2 Jan Kliment (86.)
1-3 Jan Kliment (90.)
Widzew Łódź:
Jakub WrąbelPaweł Zieliński
Patryk Stępiński
(89. Paweł Tomczyk)
Tomasz Dejewski

(35. Krystian Nowak)
Fábio Nunes
(89. Juliusz Letniowski)
Karol Danielak
(76. Mateusz Michalski)

Marek Hanousek

(75. Kacper Karasek)
Bartosz Guzdek
Wisła Kraków:
Paweł Kieszek

Michal Frydrych

Matěj Hanousek
Yaw Yeboah
Aschraf El Mahdioui
Gierogij Żukow
Stefan Savić


(58. Mateusz Młyński)


Stadion Widzewa, Łódź.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 15 627.
Pogoda: 1°..
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Wisła gra z Widzewem! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Skład Wisły w meczu z Widzewem
- « Filip Baniowski zagrał w meczu kadry U-15
- « Paweł Raczkowski sędzią meczu Warta - Wisła
- Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z Widzewem Łódź »
- Statystyki meczu: Widzew - Wisła »
- Wyniki meczów 1/8 finału Pucharu Polski »
- Paweł Kieszek: - Zespół fantastycznie pracował »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!