Zmarnowana szansa na punkty. Wisła - ŁKS 2-2

Po serii nieudanych meczów w krakowskiej Wiśle doszło do zmiany trenera, ale prowadzona od kilku dni przez Radosława Sobolewskiego drużyna nie zdołała przełamać złej serii w potyczce z ŁKS-em. Choć po pierwszej połowie wydawało się, że tak właśnie się stanie. Po trafieniach Bartosza Jarocha oraz Luisa Fernándeza prowadziliśmy bowiem 2-0, ale łodzianie zdołali doprowadzić w drugiej części spotkania do wyrównania i ostatecznie mecz zakończył się remisem 2-2.
Po serii złych występów i tylko jednym zdobytym punkcie, w pięciu ostatnich meczach, ekipa krakowskiej Wisły do potyczki ligowej z ŁKS-em przystąpiła już pod wodzą nowego trenera, którym po złożeniu dymisji przez Jerzego Brzęczka został jego dotychczasowy asystent - Radosław Sobolewski. I prowadzona przez nowego szkoleniowca drużyna Wisły już w pierwszych pięciu minutach spotkania postarała się zagrozić swoim rywalom, tyle że strzał Ángela Rodado został zablokowany, a próba dogrania piłki przed bramkę w wykonaniu Luisa Fernándeza tylko obiła spojenie słupka z poprzeczką. Łodzianie postraszyli Wisłę w minucie 7., ale próba z dystansu Pirulo była mocno niecelna. O wiele groźniej było po kwadransie od pierwszego gwizdka sędziego, bo dośrodkowanie Mateusza Młyńskiego dotarło do Rodado, ale uderzenie głową Hiszpana bramkarz ŁKS-u zdołał przenieść ponad poprzeczką.
W 17. minucie formę Mikołaja Biegańskiego sprawdził strzałem z rzutu wolnego Kamil Dankowski, ale piłka poleciała w środek bramki i nasz bramkarz nie dał się zaskoczyć. Potem jednak aż dwukrotnie zaskoczyć mogliśmy się sami, bo najpierw źle zagrał Kacper Duda, a po chwili Fernández i łodzianie dostali prezenty, które mogli zakończyć kontratakami. Na nasze jednak szczęście najpierw dobry powrót zaliczył Konrad Gruszkowski, a potem dobrze ustawili się nasi stoperzy.
W 26. minucie celnie i mocno z rzutu wolnego uderzył z kolei Fernández, tyle że Aleksander Bobek zdołał piłkę odbić, a poprawka Dora Hugiego zdecydowanie Izraelczykowi nie wyszła. Spore zamieszanie w naszej szesnastce przyniósł z kolei rzut rożny ŁKS-u z 28. minuty, jednak z tej sytuacji udało nam się wybronić.
Nikt nie powstrzymał za to ofensywnego wyjścia wiślaków z minuty 30. Dobre dogranie od Młyńskiego trafiło na głowę nadbiegającego Bartosza Jarocha, który trafił "po długim" i Wisła wyszła na prowadzenie. 1-0!
Co zaś ważne, na tym nie poprzestaliśmy. W 35. minucie Bobka przelobować próbował Rodado, ale choć to mu się zdecydowanie nie udało, to już minutę później nasi Hiszpanie wyszli z kontratakiem. Ángel podawał, Luis wpadł w pole karne, a tam został zahaczony przez Władysława Ochronczuka i sędzia Paweł Raczkowski bez wahania wskazał na rzut karny. Z niego w swoim stylu uderzył Fernández i od 38. minuty prowadziliśmy 2-0! I takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa tego spotkania.
Niestety druga część meczu - jak się okazało - była w wykonaniu wiślaków kompletnie nieudana. Wprawdzie jako pierwsi próbowaliśmy poprawić wynik meczu, ale w 54. minucie strzał z dystansu Dudy był niedokładny. Z kolei wszystko jak należy zrobili po kolejnych dwóch minutach nasi rywale. Po krótko rozegranym stałym fragmencie gry piłka poszybowała na dalszy słupek, a tam zamykający dośrodkowanie i zostawiony bez krycia Nacho Monsalve strzelił gola kontaktowego.
Co jednak ciekawe od 60. minuty łodzianie mogli grać w "dziesiątkę", bo Monsalve sfaulował rozpędzonego Fernándeza i śmiało mógł obejrzeć drugą żółtą kartkę, ale sędzia Raczkowski oszczędził zawodnika gości. A ci od 62. minuty mogli w Krakowie mieć remis, bo bez opieki zostawiliśmy we własnym polu karnym tym razem Nelsona Balongo, ale ten uderzył głową obok bramki. Wisła szybko wprawdzie na to zareagowała kolejną akcją, tyle że strzał Rodado był niecelny. Z kolei w 68. minucie znów groźnie było pod naszym polem karnym, ale Balongo nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Biegańskim!
Kolejne okazje należały za to zdecydowanie do wiślaków, niestety w 72. minucie zabrakło nam szczęścia, bo uderzenie głową Rodado trafiło w obrońcę, a dobitka rezerwowego Momo Cissé po rękawicach Bobka tylko obiła poprzeczkę! Jakby zaś tego było mało Bobek uratował też swój zespół kapitalną interwencją w 76. minucie, bo po podaniu od Rodado sam na sam był z nim Bartosz Talar, jednak golkiper zespołu gości zdołał odbić strzał młodego wiślaka. A to mogło zamknąć ten mecz.
I jak się okazało - niewykorzystane okazje się na nas zemściły, bo spotkanie zamknął Pirulo. Po faulu Josepha Colleya łodzianie mieli bowiem rzut wolny, z niego świetnie uderzył właśnie wspomniany Pirulo i od 77. minuty przy Reymonta był remis 2-2.
Do końca zawodów pozostał z doliczonym czasem gry ponad kwadrans i obydwa zespoły miały jeszcze okazje, aby przesądzić o swojej wygranej, ale Fernández trafił w 81. minucie tylko w boczną siatkę, a w 85. po podaniu Dawida Korta futbolówki na nasze szczęście nie zdołał w naszym polu karnym opanować Pirulo. W doliczonym czasie gry na strzał zdecydował się jeszcze Cissé, ale zrobił to niecelnie.
Ostatecznie mecz zakończył się więc podziałem punktów, który pozostawia spory niedosyt. Co ciekawe - u jednych i drugich. Dla Wisły, bo prowadziła już 2-0 i miała okazje na to, aby zdobyć trzeciego gola, ale i dla ŁKS-u, bo lepsza skuteczność mogła - mimo takiego przebiegu gry - przynieść także im komplet punktów…
2 Wisła Kraków
2 ŁKS Łódź
1-0 Bartosz Jaroch (30.)
2-0 Luis Fernández (38. k.)
2-1 Nacho Monsalve (56.)
2-2 Pirulo (77.)
Wisła Kraków:
Mikołaj BiegańskiKonrad Gruszkowski


(84. Boris Moltenis)


Dor Hugi
(65. Momo Cissé)
Vullnet Basha
(73. Bartosz Talar)
Kacper Duda
(66. Patryk Plewka)


(84. Piotr Starzyński)
Ángel Rodado
ŁKS Łódź:
Aleksander BobekKamil Dankowski
Maciej Dąbrowski


(69. Adam Marciniak)
Artemijus Tutyškinas

Mieszko Lorenc
Władysław Ochronczuk
(69. Piotr Janczukowicz)
Dawid Kort
Bartosz Biel
(55. Michał Trąbka)
Maciej Radaszkiewicz
(55. Nelson Balongo)
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 13 414.
Pogoda: 14°.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Wisła gra z ŁKS-em Łódź! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Skład Wisły w meczu z ŁKS-em Łódź
- « Rezygnacja Jarosława Królewskiego!
- « Pojedynek wiślackich legend. Wisła podejmuje ŁKS
- Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z ŁKS-em Łódź »
- Statystyki meczu: Wisła - ŁKS »
- Kacper Duda: - W pierwszej połowie pokazaliśmy trochę więcej charakteru »
- Igor Łasicki: - Nie strzelasz na 3-1, to remisujesz 2-2 »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!