Środa, 9 listopada 2022 r.

Gonçalo Feio: - Wielkie zwycięstwo dla tego zespołu

- Chciałem pogratulować moim piłkarzom. Po raz kolejny każdy kibic Motoru może być dumny. Nie tylko dlatego, że wygraliśmy, ale też dlatego, że te same wartości, które nami kierują od kiedy ja tutaj jestem, znów były widoczne. A wraz z tym chcę podziękować i pogratulować naszym kibicom, bo taką atmosferę chce się mieć w Lublinie zawsze - mówił po meczu Motoru z Wisłą trener lubelskiego zespołu - Gonçalo Feio.

- Wszystko robimy z tą drużyną, aby ta wielka piłka coraz częściej się w Lublinie pojawiała. A co do spraw piłkarskich, to pierwsza połowa wymagała od nas bardzo dużo poświęcenia, bo Wisła po analizie naszego zespołu chciała wyjść z naszego pressingu, bo wiedzieli, że tak będziemy chcieli grać. Zespoły nas analizują. Wychodzili przez bocznych obrońców, co wymagało od nas poświęcenia naszych "ósemek" do wejścia na asekurację "dziesiątki". Dużo było powrotów, duża nieustępliwość, żebyśmy złapali ten pressing nie w pierwszym tempie, tylko w drugim, trzecim i czwartym - konsekwentnie, co nie jest łatwe. W związku z tym sporo było odbiorów na połowie przeciwnika. Czasami mogliśmy podjąć trochę lepsze decyzje i mielibyśmy więcej sytuacji, ale często wynikiem tego były stałe fragmenty, z których stwarzyliśmy zagrożenie. Oczywiście momentami i jakością, którą Wisła ma, zepchnęli nas do niskiej obrony, ale broniąc nisko wydaje mi się, że byliśmy solidną drużyną. Zamykaliśmy ich i tę przewagę, którą chcieli robić pomocnikami na bokach. Dobrze przesuwaliśmy, zamykaliśmy też środek, choć czasami wiadomo, że były momenty, których chcieliśmy unikać, gdy posiadali piłkę między naszymi liniami. To nie był łatwy mecz z punktu wykorzystania piłki, bo parę razy dostaliśmy się za ich plecy, ale linia obrony Wisły zaczynała na to reagować. Myślę, że mogliśmy trochę więcej wykorzystać "dziewiątkę" pomiędzy liniami. Druga połowa miała podobny obraz, a potem Sobolewski zrobił potrójną zmianę, która dodawała jakości drużynie Wisły i ten drugi oddech, ale zareagowaliśmy, bo byliśmy na to gotowi, co zawsze mówię. Mecz nie wygrywa się pierwszą "jedenastką", ale całą dwudziestką i wszystkimi, którzy pracują, bo potrzebny jest cały zespół, nawet ci, których dziś nie było. Zareagowaliśmy dobrymi zmianami, musieliśmy trochę cierpieć w obronie niskiej, bo był taki moment, że nas złapali, ale dobrze broniliśmy pole karne, dobrze zamykaliśmy dostęp do niego i powoli znów wyrównaliśmy to co działo się w tym spotkaniu. I zaczęliśmy mieć nasze momenty w ataku pozycyjnym. Potem indywidualna akcja zawodnika, który zagrał bardzo dobry mecz. Filip Wójcik i karny, który trzeba wykorzystać. Król podszedł i go strzelił, a potem wyglądaliśmy jak dojrzała drużyna. Nie cofaliśmy się, nie było tego, że to Wisła miała sytuację za sytuacją i akcję za akcją. Zarządzaliśmy meczem, z piłką, z wypchnięciem ciężaru gry na połowę przeciwnika. I ta końcówka jest bardzo budująca, bo zarządzaliśmy meczem tak, jak to robią doświadczone drużyny. Wielkie zwycięstwo dla tego zespołu, wielki dzień dla piłki nożnej, dla kibiców Motoru. Cieszę się bardzo, że mogę być częścią tego, co tutaj się dzieje - dodał Feio.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


5    Komentarze:

~~~Marck
Wielki zwycięstwo
A cóż to za wielkie zwycięstwo wygrać z tak beznadziejną Wisłą. Panie trenerze kubeł zimnej wody na głowę.

45            -8
~~~elektryk
Atmosfera
Serio Goncalo chcesz mieć taką atmosferę na trybunach na każdym meczu, gdzie kibice nie wspierają swojego klubu tylko jadą na okrągło: Wisła to stara k***a? Tego nawet komentatorzy nie potrafili zagłuszyć, głównie dlatego że nic się nie działo na boisku ale to już zupełnie inna sprawa...

27            -8
~~~Cerber
.....
Tu jest racja ... żadna to rewelacja wygrac z 1 ligową Wisłą. Wszyscy to potrafią. Dodam tylko , że jeden piłkarz Wisły zarabia więcej niz podstawowa jedenastka Motoru . Moze czas zacząć grac mlodymi zawodnikami ze szkółek niz pchac kasę na zagraniczny szrot.

23            -2
~~~Janko Buszewski
Kurtuazja jest także wpisana
w zawód trenera,dlatego pan Feio mówi,to co mówi.Wielkim zwyciestwem dla takich ogórów jak Motor,byłoby wyeliminowanie Pogoni,Płocka czy nawet obecnej Stali Mielec.Wyrzucenie za burtę PP ogórów jeszcze wiekszych niż oni sami,nie stanowi dla lublinian zadnego sukcesu i oni dobrze o tym wiedza.Tak jak my,naiwnie łudzilismy się że trafilismy dobrze( cienias 2 ligi),tak i zapewne pomysleli oni,ze zbyt duzego pecha w losowaniu,to jednak nie mieli (cienias 1 ligi) i mają kolosalną szansę,by zagrac dalej.No i tak to w spotkaniu dwóch ogórkowych druzyn,gdzie bramkarz gra nogami jak junior,obroncy gubia krycie i asekurację,skrzydłowi daja z siebie robić wiatraki,napastnicy potykają sie o własne nogi lub nie trafiaja w toczącą się po ziemi piłkę,poziom gry ubliza nawet 2 lidze a w całym meczu celnych strzałów na bramke jedni i drudzy oddają raptem 5.....wygrał ogórek,który miał wiekszy fart od drugiego ogórka.Bredzenie etatowych bajoków na forum,jakoby to zlekcewazyliśmy puchar,jawi się jako żałosna forma obrony samych siebei.My tegoo meczu nie olaliśmy i chcielismy go wygrac,tylko chciec a móc,to dwie rózne sprawy.Jak masz w składzie WYŁĄCZNIE 2,3 piłkarzy robiących różnicę i w dodatku nie wychodzą oni na plac gry,to nawet taki sład drewna i papy jak Motor Lublin,jest w stanie skopac ci siedzenie.Ciemnośc widzę przy R 22 i....nic poza tym.

26            -4
GrzegorzS
Pogratulować mieli cel i go zrealizowali
co tu napisać widać, że trener i zespół chcieli. Przed meczem pisałem że dla nas wylosowanie Motoru to była typowa co roczne mamidło. Należy chcieć zawsze losować najmocniejszego możliwego rywala np. Legię, Lecha, sraksów, Raków czy innego możliwie najmocniejszego rywala, bo to zmusi zespół sztab i klub do wysiłku by się pokazać. Inaczej zawsze będzie rozczarowanie dla kibiców liczących na to, że ktoś schyli się po coś takiego jak puchar polski. jak się zaś zespołowi nie płaci za grę w każdej edycji tylko robi się poligon i sparing to efekty co roku są opłakane.

10            -11