Radosław Sobolewski: - Skuteczność eksplodowała

- Za nami naprawdę bardzo dobre spotkanie i cieszy ogromnie ten wynik. Udowodniliśmy swoją skuteczność, nad którą naprawdę pracujemy - można powiedzieć - że non stop. Ten wynik i tyle zdobytych bramek, tyle sytuacji stworzonych na pewno cieszy - powiedział po rozgromieniu zespołu Znicza Pruszków, bo aż 6-2, trener krakowskiej Wisły - Radosław Sobolewski.
- Natomiast na pewno nie zaczęliśmy dobrze. Mimo że byliśmy można powiedzieć "napakowani" i chcieliśmy ruszyć na przeciwnika, to tak jak mówiłem na konferencji prasowej - Znicz Pruszków gra naprawdę bardzo odważną piłkę i od samego początku było nam ciężko złapać odpowiedni rytm. Jeszcze straciliśmy bramkę, więc tym bardziej szacunek dla mojego zespołu, że pomimo niekorzystnie układającego się spotkania pokazał charakter, strzelił mnóstwo goli i na pewno wygrał zasłużenie. Na pewno cieszy to, że jest powtarzalność - jeśli chodzi o jakość naszej gry - a w tym dniu ta skuteczność eksplodowała. Mam nadzieję, że to jest ten mecz, który uwolni chłopaków i z większym spokojem będą podchodzić do tych sytuacji, czy to sam na sam, czy to w polu karnym. I że z większą swobodą będą te liczne sytuacje, które sobie kreujemy podczas meczów, wykorzystywać - dodał trener zespołu Wisły Kraków.
Sobolewski został zapytany, czy to właśnie ten gol na 1-1 uwolnił trochę jego drużynę mentalnie, bo po nim pojawiły się sztuczki techniczne oraz zagrania wykonywane bardziej na luzie? No i czy pomoże to Wiśle w kolejnych spotkaniach?
- Mam taką nadzieję, ale to samo mówiłem po spotkaniu z Motorem Lublin, że może to ten mecz... I teraz mam naprawdę dużą wiarę, że może to będzie to spotkanie, bo widzę jaka wiara jest w zespole. W to co robimy. Widzę to nastawienie, widzę ten entuzjazm na treningach i również to jak żyje szatnia. Jaka jest w niej atmosfera, że chcemy te rzeczy przełamywać. Ja mówiłem, że będziemy to przełamywać. Wolałbym żeby to było szybciej, niż później, bo nie możemy tracić punktów, jeśli chcemy walczyć o pewne rzeczy. Później, gdy wynik jest naprawdę korzystny, to wychodzi wszystko i pewne rzeczy przychodzą łatwiej, ale chciałbym podkreślić, że na początku to spotkanie nam się nie układało. I to nie że nie chcieliśmy, tylko naprawdę dobra dyspozycja rywala, który napędził nam dużego stracha. Jedna bramka ze spalonego, później fantastyczny strzał i w tym trudnym momencie są jednostki, które ciągną zespół i dają sygnał do tej walki, żeby się podnieść. A później było już łatwiej, przy korzystnym wyniku. Zawodnicy złapali ten luz i byli "prze groźni". I tak jak mówiłem przed meczem, że zadecydują fazy przejściowe, tak właśnie było w tym meczu, że były one w naszym wykonaniu dzisiaj na najwyższym poziomie - uważa trener.
Na zakończenie szkoleniowiec został poproszony o ocenę występu Dawida Olejarki, który wyszedł dziś w podstawowym składzie zespołu "Białej Gwiazdy".
- Na pewno będę chciał przeanalizować to na chłodno, będę chciał obejrzeć materiał z kamery taktycznej, natomiast każdy dzisiaj zagrał bardzo dobrze, skoro zespół wygrywa 6-2 - zakończył trener zespołu Wisły Kraków.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Mariusz Misiura: - Wisła była brutalna
- « Statystyki meczu: Wisła - Znicz
- « Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu ze Zniczem Pruszków
- « Znicz zgaszony przed przerwą! Wisła - Znicz 6-2
- Jakub Krzyżanowski: - Zabrakło mi trochę pary »
- Igor Sapała: - Wróciliśmy do gry i pokazaliśmy swoją moc »
- Dawid Szot: - Potrafiliśmy się ogarnąć »
- Bartosz Jaroch: - Mam nadzieję, że ta skuteczność z nami zostanie »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!