Dariusz Banasik: - Nie przestraszyliśmy się Wisły

- Zacznę od tego, że mamy przede wszystkim trzy punkty. Nasza drużyna - tak patrząc na rozgrywki pierwszoligowe - bardzo dobrze się prezentuje. Natomiast na wyjazdach nie zawsze nam się to bardzo fajnie układa. Pracowaliśmy nad tym - mówił po wygranej przy Reymonta trener GKS-u Tychy Dariusz Banasik.
- Dziś zmierzyliśmy się z przeciwnikiem, czyli z Wisłą, bardzo trudnym. Z bardzo - można też powiedzieć - zespołem medialnym, który ma bardzo duże aspiracje, ale wydaje mi się, że byliśmy bardzo dobrze pod tym względem mentalnym przygotowani do tego meczu. W tygodniu graliśmy bardzo trudne spotkanie na wyjeździe. 450 kilometrów drogi w jedną stronę, 450 kilometrów w drugą. Krótki czas na regenerację i zastanawialiśmy się jak zespół dzisiaj będzie fizycznie wyglądał, natomiast wydaje mi się, że wszystko wyglądało bardzo dobrze i oczywiście jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Jeśli chodzi o przebieg meczu, to był on uważam wyrównany. Można powiedzieć, że po zdobyciu pierwszej bramki mogliśmy skontrować Wisłę. Było kilka sytuacji, wychodziliśmy z sytuacjami nawet "4 na 1", "4 na 2" i "3 na 2", natomiast to się nie udało. Zespół gospodarzy miał też dosyć ciekawe sytuacje, które mógł zamienić na gola, ale jak to w piłce bywa - trzeba mieć też w pewnych momentach i elementach szczęście. W drugiej połowie wiedzieliśmy, że Wisła to jest zespół, który bardzo mocno naciska, szczególnie w końcówce meczu. I że będzie dążył do tego, żeby doprowadzić do remisu, albo nawet do czegoś więcej. Trochę drżeliśmy o ten końcowy wynik, ale zespół bardzo dobrze się spisywał. Nasz bramkarz, któremu też chciałbym dziś pogratulować, bo ma urodziny, spisywał się bardzo dobrze i cały zespół zasłużył na słowa uznania. Powiedziałem wcześniej w szatni zawodnikom, że te dwa mecze wyjazdowe dla nas - a więc z Górnikiem Łęczna i z Wisłą Kraków - to będą generalne sprawdziany, czy jesteśmy mentalnie gotowi na to, żeby walczyć nawet o bezpośredni awans. Dzisiaj zespół pokazał, że nie przestraszyliśmy się Wisły, wygraliśmy drugi raz z tym zespołem. Tak że sześć punktów i z tego jesteśmy zadowoleni. Myślę, że ten wynik i to dzisiejsze spotkanie na pewno napawa nas optymizmem i pokazuje, że będziemy zespołem, który będzie do końca liczył się w walce o awans - dodał trener GKS-u Tychy.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Statystyki meczu: Wisła - GKS Tychy
- « Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z GKS-em Tychy
- « Bezradność przy Reymonta. Wisła - GKS Tychy 0-1
- « Juniorzy lepsi od Dalinu
- Albert Rudé: - Nie byliśmy w stanie strzelić gola »
- Igor Sapała: - Mieliśmy swoje sytuacje, trochę się zemściły »
- Szymon Sobczak: - Szkoda, że nie wyciągamy wniosków »
- Bartosz Jaroch: - Nic nie chciało wpaść »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!