Niewesołych świąt. Chrobry - Wisła 3-2

Krakowska Wisła po fatalnie rozegranym spotkaniu wraca w Wielką Sobotę z wyjazdu do Głogowa bez choćby jednego punktu. Mimo słabej gry prowadziliśmy do przerwy z Chrobrym 1-0, po bramce "do szatni" Szymona Sobczaka. Jeśli jednak ktoś myślał, że w drugiej połowie wiślacy zagrają lepiej, bo gorzej byłoby ciężko, to podopieczni trenera Alberta Rudé udowodnili, że jednak są w stanie. Stracili aż trzy gole i choć w doliczonym czasie bramkę zdobył jeszcze Alan Uryga, to ostatecznie przegrywamy w Głogowie 2-3!
Choć mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami, a więc od mocno cofniętej drużyny gospodarzy i próbującej przejąć inicjatywę Wisły, to piłkarze z ulicy Reymonta grali w początkowych minutach spotkania zdecydowanie zbyt wolno i niedokładnie, aby móc poważniej zagrozić bramce Chrobrego.
Wprost przeciwnie zrobili za to gospodarze, którzy w 10. minucie śmiało mogli wyjść na prowadzenie. Strzał Alberta Zarównego po rykoszecie mógł zaskoczyć Álvaro Ratóna, ale ten świetnie sparował próbę obrońcy gospodarzy. Szybko zresztą pozbierał się po tej interwencji i zablokował też dobitkę Mikołaja Lebedyńskiego! Ta akcja śmiało mogła dać Chrobremu prowadzenie! Zresztą i kolejna groźna należała do gospodarzy, bo po rzucie rożnym z 16. minuty do dośrodkowania doszedł Lebedyński, ale jego uderzenie głową Ratón pewnie złapał. Dwie minuty zaś później naszą poprzeczkę obił Jakub Kuzdra!
Wisła na te sytuacje Chrobrego odpowiedziała dopiero w 25. minucie, kiedy po dobrym dograniu z rzutu rożnego Jakuba Krzyżanowskiego niecelnie uderzył wprawdzie Jesús Alfaro, ale tor lotu piłki próbował jeszcze zmienić Bartosz Jaroch, tyle że przeniósł ją ponad bramką. W 32. minucie sprzed szesnastki na uderzenie zdecydował się z kolei Goku, ale trafił dokładnie tam, gdzie stał Damian Węglarz.
Kolejne okazje w pierwszej połowie to seryjne próby... gospodarzy. W 33. minucie tylko ofiarnej interwencji Krzyżanowskiego zawdzięczamy brak poważnych kłopotów, bo naszemu młodzieżowcowi udało się zablokować uderzenie Bartosza Biela. Nie minęły dwie minuty, a znów ratować nas musiał Ratón, który sparował na rzut rożny bardzo groźny strzał z dystansu Zarównego! Po kolejnej minucie i fatalnej stracie Dejviego Bregu z dystansu postraszyć spróbował nas Szymon Bartlewicz, ale został zablokowany. W 39. zaś minucie w naszym polu karnym piłkę przyjął Biel, tyle że uderzył ponad bramką.
Wisła wprawdzie jeszcze w 45. minucie przeprowadziła akcję, ale strzał Szymona Sobczaka pewnie sparował Węglarz. Chwilę wcześniej kontuzji po zderzeniu z Josephem Colleym doznał Biel i gospodarze nie decydując się na zmianę, doliczony przez sędziego czas gry grali w "dziesiątkę" i trochę rozkojarzeni zostali przez Wisłę... skarceni. Wisła przeprowadziła bowiem jeszcze składną akcję, piłkę głową zgrał Jaroch, przyjął ją tyłem do bramki Sobczak, ale zdołał się odwrócić i uderzając od słupka wpakował ją do bramki! 1-0 i można było zejść do szatni w niezłych nastrojach!
Tych nie utrzymaliśmy jednak po wznowieniu gry długo, bo już w 48. minucie było 1-1. Świetnie piętą do nadbiegającego Bartlewicza zgrał Lebedyński, a pomocnik gospodarzy huknął w samo okienko i w Głogowie był już remis. No i Chrobry postarał się pójść za ciosem, bo w 51. minucie znów ratować musiał nas Ratón, parując groźny strzał aktywnego Bartlewicza.
Dwie minuty później było już jednak bardzo źle. Krzyżanowski fatalnie podaje do tyłu do Ratóna, a tego uprzedza Lebedyński, zderzając się z golkiperem Wisły. Po analizie VAR sędzia wskazuje na rzut karny, który sam poszkodowany zamienia na bramkę, a to oznaczało, że przegrywaliśmy 1-2.
Od 60. minuty mogło być w tym meczu jeszcze gorzej, bo celnie głową strzelał Lebedyński, ale Ratón zdołał przenieść futbolówkę ponad poprzeczką. Na zdecydowaną przewagę gospodarzy Wisła odpowiedziała w 63. minucie, tyle że strzał Bregu zdołał ofiarnie zblokować Mavroudís Bougaḯdis. Po kolejnych zaś siedmiu minutach Sobczak wywalczył wprawdzie dla nas rzut wolny i mieliśmy okazję do uderzenia ze stojącej piłki, ale próba Michała Żyry tylko obiła mocno głowę stojącego w murze Szymona Lewkota.
Jak powinno się natomiast zdobywać bramki znów pokazali nam w tym spotkaniu... piłkarze Chrobrego. Dośrodkowanie w nasze pole karne celną główką wykończył Zarówny i od 74. minuty przegrywaliśmy już 1-3!
Zresztą od 77. minuty powinno być... 1-4. Chrobry wyszedł bowiem po stracie Mikiego Villara z kontratakiem i wyjściem niemal do połowy boiska ratował nas Ratón, blokując futbolówkę. Poprawkę z daleka na pustą bramkę zdołał jeszcze wybić Alan Uryga, ale to było niemalże podsumowaniem tego występu Wisły... Tym bardziej, że na kolejny choćby strzał czekaliśmy aż do 88. minuty, ale próba Kacpra Dudy została zablokowana. Ten sam zawodnik oddał też uderzenie sprzed "szesnastki" w pierwszej doliczonej minucie gry, to jednak piłka przeleciała ponad bramką.
Znacznie bliżej byli za to znów gola gospodarze, ale podanie do nadbiegającego kolegi od Mateusza Ozimka, który znalazł się zresztą "oko w oko" z Ratónem, zdołał wybić na rzut rożny wracający ofiarnie Dawid Szot.
Jak się okazało ta niewykorzystana okazja na Chrobrym się zemściła, bo w piątej doliczonej minucie po dośrodkowaniu ze skrzydła od Szota i zgraniu Sobczaka - gola na 2-3 zdobył głową Uryga, co jest jego pierwszym trafieniem w barwach "Białej Gwiazdy"... No i na chwilę odżyły jeszcze nadzieje na choćby remis.
Ostatecznie jednak nic już na tablicy wyników się nie zmieniło, choć wiślacy starali się jeszcze przycisnąć. Powiedzmy sobie jednak szczerze, w tym spotkaniu przegrywamy zasłużenie, czym bez wątpienia komplikujemy sobie sytuację w tabeli.
Na dziewięć kolejek przed końcem sezonu do aktualnie liderującej Arki tracimy bowiem aż siedem punktów. No i coraz mocniej trzeba też oglądać się za siebie, aby pozostać w... czołowej "szóstce", która po zakończeniu sezonu zasadniczego zagra w barażach. Chętnych do tego jest bowiem co niemiara.
3 Chrobry Głogów
2 Wisła Kraków
0-1 Szymon Sobczak (45.)
1-1 Szymon Bartlewicz (48.)
2-1 Mikołaj Lebedyński (56. k.)
3-1 Albert Zarówny (74.)
3-2 Alan Uryga (90.)
Chrobry Głogów:
Damian WęglarzJakub Kuzdra
(69. Paweł Tupaj)


Mavroudís Bougaḯdis
Szymon Lewkot
Dawid Hanc

(46. Mateusz Ozimek)
Robert Mandrysz
Patryk Mucha


(70. Kacper Tabiś)

(69. Adrian Szczutowski)
Wisła Kraków:





Jakub Krzyżanowski
(57. Dawid Szot)
Goku
(66. Miki Villar)
Marc Carbó
(83. Billel Omrani)
Kacper Duda
Jesús Alfaro
Dejvi Bregu
(66. Michał Żyro)


Stadion Miejski, Głogów.
Sędzia: Marcin Kochanek (Opole).
Widzów: 2 122.
Pogoda: 22°.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Wisła gra z Chrobrym Głogów! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Skład Wisły w meczu z Chrobrym Głogów
- « IV liga: Glinik Gorlice - Wisła II Kraków 0-2
- « Transmisja meczu IV ligi: Glinik Gorlice - Wisła II Kraków
- Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z Chrobrym Głogów »
- Debiut Billela Omraniego w Wiśle Kraków »
- Statystyki meczu: Chrobry - Wisła »
- Bartosz Jaroch: - Graliśmy bardzo słabo »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!