Sobota, 12 października 2024 r.

Mariusz Jop: - Zadanie wykonane

- Na pewno był to trudny mecz dla nas. Zespół Siarki pokazał momentami to, co robi na poziomie trzeciej ligi. Ciekawe ataki w ataku pozycyjnym, w fazie przejściowej. Na pewno był to więc dla nas trudny mecz - powiedział po pucharowym spotkaniu z Siarką Tarnobrzeg trener zespołu Wisły Kraków - Mariusz Jop.

- Z naszej perspektywy musimy to też potraktować jako nauczkę. Przy stanie 2-0, gdzie za szybko się rozluźniliśmy i za szybko pomyśleliśmy w głowach, że ten mecz już jest skończony. A szukając pozytywów, to pokazaliśmy, że można zdobyć bramkę jednego mniej, można zdobyć bramkę po stałym fragmencie gry. Także podsumowując - zadanie wykonane, gratulacje dla zawodników. Natomiast trochę więcej nas to kosztowało wysiłku, niż było zakładane, ze względu na to, że graliśmy jednego zawodnika mniej - dodał Jop.

Trenera Wisły zapytano o to, czy Siarka czymś Wisłę zaskoczyła?

- Wiedzieliśmy mniej więcej w jaki sposób rywale grają, w jaki sposób budują swoje akcje, także byliśmy na to przygotowani. Trochę tych ataków Siarki wynikało z tego, że mieliśmy dzisiaj sporo strat własnych. Takich, które nam się wcześniej nie zdarzały i to też spowodowało, że zespół Siarki się napędzał - przyznał trener Jop.

Opiekuna wiślaków zapytano ponadto o dwie żółte kartki, które obejrzał dziś Wiktor Biedrzycki, a przez które ostatnie ponad 20 minut meczu w Tarnobrzegu przyszło nam grać w osłabieniu.

- Pretensji nie mam, natomiast to jest coś, z czego trzeba wyciągnąć wnioski i zwrócić na to szczególną uwagę, bo tak jak mówię - to napędzało przeciwnika, a my sobie w prostych sytuacjach trochę sami stwarzaliśmy zagrożenie, więc nie w kontekście pretensji, w kontekście poprawienia tego w następnym spotkaniu - mówił.

Kolejne pytanie dotyczyło stanu murawy w Tarnobrzegu.

- Boisko było takie same dla obydwu drużyn, więc ja tutaj nie chcę absolutnie szukać tłumaczeń w tym aspekcie - skwitował krótko trener.

Spotkanie z urazem głowy zakończył Rafał Mikulec, stąd też pytanie o stan zdrowia obrońcy.

- Na razie nie wiemy do końca. Już pojawił mu się obrzęk w okolicy szyi i kręgosłupa. Został trafiony podobno łokciem przy walce, przy tym stałym fragmencie gry. Taka sytuacja, którą na pewno chcemy zobaczyć sobie na spokojnie na nagraniu. Mam nadzieję, że będzie do następnego meczu gotowy do gry - odpowiedział Mariusz Jop.

W spotkaniu z Siarką na ostatnie minuty trener wprowadził dawno niewidzianego w pierwszej drużynie Wisły Kacpra Skrobańskiego.

- Były ostatnie dwie minuty chyba, jak Kacper wszedł, więc raczej założenie było takie, że zawodnicy drużyny przeciwnej będą w dużej ilości w polu karnym i on przy swoim wzroście, przy atucie jakim jest jego gra w powietrzu, chcieliśmy gdzieś to wykorzystać na samą końcówkę, bo rywal też szukał dośrodkowań w pole karne, więc jakby to było podyktowane tylko i wyłącznie względami taktycznymi - zakończył Mariusz Jop.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


12    Komentarze:

~~~Grabsdon
Biedrzycki znowu czerwony
Nie rozumiem nadal dlaczego ten zawodnik gra... tyle razy już osłabił zespół przez głupotę... niech gra Łasicki a Biedrzycki na ławę

75            -16
~~~Tw?j nick
Powodzenia Jop
Trenerze życzę przedłużenia serii zwycięstw w meczu z Bruk betem!

114            -4
~~~ krak1
Biedzrycki
Panu już dziękujemy!!

78            -19
~~~Kroolik
Biedrzycki
Ale co to znaczy, że trener nie ma pretensji? Facet grał w 11 meczach i wyłapał w nich 6 żółtych kartek, z czego były dwie czerwone plus trzecią czerwoną bezpośrednio. Przecież to jest kryminał! Sabotaż na drużynie, albo kompletna bezmyślność zawodnika. Jak można tak grać?! Jeszcze schodząc do szatni miał do kogoś pretensje. Trener powinien go zesłać do rezerw, a nie mówić że wszystko w porządku. Nie jest w porządku! Trzeci mecz w tym sezonie kończymy w osłabieniu przez nieprzemyślane zagrania tego gościa

108            -13
sk04
?
Nie rozumiem wypowiedzi Trenera Jopa! Wisełka zagrała bardzo słaby mecz z III-ligowcem! Wygrała, ale równie dobrze mogła ten mecz przegrać! Dzisiaj Wisełka swoim poziomem nie odstępowała od III-ligowca! Trudny mecz to będzie w piątek z liderem, Niecieczą! Niestety, ale dzisiaj i Trener Jop przyłożył się do tak mizernego obrazu Wisełki. Zupełnie nie czytał gry i nie reagował na wydarzenia na boisku! Całe szczęście, że Wisełka wygrała, ale w stylu ... żenującym!

39            -66
~~~Anonim
Ufff awans...
Ale k.. znowu Biedrzycki czerwona. Nie odpowiedzialna. Następnie mecz to ławka. Po co on grał pierwsza skład.

39            -14
~~~Darek
Tak pół żartem pół serio...
Biedrzycki poprostu gra bo nie wygląda gorzej od pozostałych stoperów... To jest obraz naszej środkowej obrony Jedna sprawa kto ściągnął tego zawodnika ale druga jest taka że kolejny trener daje mu grać To tylko pokazuje ile wqży koszulka Wisły- możesz być dobry na treningu a w meczu stajesz się dywersantami...

40            -6
~~~wilkrober t132
Biedrzycki ma po prostu problemy...
Słaby start do piłki.W ogóle szybkościowo odstaje i stąd te wszystkie faule.

25            -6
Mario
Trenerze mieliście furę szczeci i Rodado z przodu.
Gra z tyłu to kryminał. Z tymi śr. Obrońcami awansu nie zrobimy. Ile razy jeszcze muszą zawalić mecz aby Zarząd przejrzał na oczy i sprowadził min 1 z a tak naprawdę 2 porządnych solidnych zawodników.

35            -7
~~~Kibic
Weryfikacja w piątek
Biedrzycki grał bo trzeba rotować składem i podtrzymywać ludzi pod grą. Z termaliką i tak nie zagra z uwagi na klauzure w kontrakcie. Jakby dzisiaj grał Łasicki i odpukać został kontuzjowany to kto zagrałby z BrukBetem? Przestańcie narzekać, niskim kosztem przeszliśmy dalej a zdarzało się w ostatnich latach odpadać z zespołami niższych lig. Prawdziwa weryfikacja Jopa w piątek. Dzisiaj to był sparing.

56            -2
~~~Kibic
Kartka
A i jeszcze dodam. Nie usprawiedliwiam kartki Biedrzyckiego bo była bardzo głupia ale wolę by coś takiego odwalił w Pucharze przeciwko Siarce a nie w lidze za 2 tygodnie jak wróci do składu. Poczekajmy na piątek i wtedy będzie można ocenić zmianę drużyny po zmianie trenera.

18            -7
~~~SMOK
Kroolik
Mariusz bardzo dobrze powiedział, po co mieć pretensje do zawodnika, który bardzo dobrze wie, co zrobił i to nie po raz pierwszy. Mariusz po prostu wyciągnie wnioski. A może już to zrobił. Teraz Łasicki musi się dobrze pokazać, czego mu i nam wszystkim życzę. Dobrze ktoś określił ten mecz jako trening przed mocną grą. Pula jest teraz duża a w piątek będzie "sprawdzam".

9            -5