Lider pokonany! Wisła - Pogoń 2-1

Choć tym razem wiślacy nie zdominowali swojego rywala, tak jak zrobili to w poprzednich trzech meczach w tym roku, to jednak najważniejsze, że dopisali jakże cenne trzy punkty w konfrontacji z aktualnym liderem Ekstraklasy - szczecińską Pogonią, którą pokonujemy 2-1!
Spotkanie trzynastej przed tym meczem w tabeli Wisły Kraków z liderującą Pogonią Szczecin rozpoczęło się od groźnych strzałów, ale jednak z pozycji spalonych. Takim bowiem już w 2. minucie popisał się grający po raz pierwszy w naszym wyjściowym składzie Žan Medved, a odpowiedział na to "spaloną" próbą w słupek Michał Kucharczyk.
Mecz był jednak "otwarty", obydwie ekipy chciały atakować, stąd też nie ma się co dziwić, że na następny strzał nie czekaliśmy długo, bo w 11. minucie nieznacznie niecelnie przymierzył z dystansu Maciej Sadlok. Teraz jednak gra przeniosła się pod drugą bramkę i 13. minuta mogła być pechowa dla Mateusza Lisa, który z trudem i niepewnie sparował na rzut rożny strzał byłego wiślaka - Jakuba Bartkowskiego. Po kolejnych czterech minutach przed dobrą wydawało się okazją stanął z kolei Kamil Drygas, ale zamykając dośrodkowanie ze skrzydła - uderzył bardzo niecelnie. Pytanie tylko, czy gdyby uderzył celnie - to czy sędzia nie odgwizdałby pozycji spalonej biorącego udział w tej akcji Luki Zahoviča? Podobnie jak i w odpowiedzi znów po drugiej stronie boiska, gdy po raz pierwszy pokazał się Felicio Brown Forbes, ale naciskany przez Benedikta Zecha - nie zdołał oddać na tyle mocnego strzału, aby zagrozić Dante Stipicy.
Temu jednak zagroził... Zech. W 31. minucie źle zagraną piłkę na połowie Pogoni przejął Yaw Yeboah, po czym uruchomił znajdującego się na skrzydle Forbesa. Kostarykanin wrzucił do środka, a tam pod presją 17-letniego Piotra Starzyńskiego, który pod nieobecność kontuzjowanego Jeana Carlosa Silvy wyszedł niespodziewanie w podstawowym składzie Wisły - wspomniany Zech sam wpakował piłkę obok słupka do własnej bramki. No i prowadziliśmy z liderem 1-0.
A mogło być jeszcze lepiej, bo wiślacy poszli "za ciosem" i w 33. minucie bardzo blisko szczęścia był Yeboah, ale jego uderzenie było tylko nieznacznie niecelne!
Co jednak zrozumiałe - i Pogoń miała swoją szansę, tym bardziej, że Wisła musiała po kontuzji Adiego Mehremicia przebudować swoją linię defensywy, do której wszedł Serafin Szota. Ale to właśnie nasz kolejny młodzieżowiec - choć trochę szczęśliwie - to jednak zablokował w 43. minucie będącego na idealnej pozycji Kucharczyka.
I kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1-0, długa piłka do przodu przyniosła... odbicie jej od tyłu głowy Medveda, przejęciem jej przez Forbesa, który huknął z trzydziestego metra i było 2-0! Piękny strzał i taka też radość wiślaków!
Niestety tak jak finał pierwszej części tych zawodów był dla nas kapitalny, tak druga połowa zaczęła się źle, bo już w 48. minucie Pogoń zdobyła kontaktową bramkę. Zbyt daleko od Alexandera Gorgona stanął Łukasz Burliga, a pomocnik lidera uderzył bez przyjęcia, piłka niefortunnie podskoczyła przez Lisem i było już tylko 2-1.
A Pogoń sama poszła teraz "za ciosem" i szybko dwukrotnie Lisa próbował zaskoczyć Tomás Podstawski. Najpierw jednak wywalczył tylko rzut rożny, a po nim uderzył nad bramką. Z kolei w 57. minucie naszej bramce znów próbował zagrozić Kucharczyk, ale z jego lekkim strzałem Lis nie miał problemów.
W 58. minucie to jednak Wisła mogła znów prowadzić różnicą dwóch bramek, ale po podaniu Yeboaha - Stefan Savić nie pokonał Stipicy w sytuacji "sam na sam", bo też Chorwat nie dał się przelobować. Zaraz zaś potem znów kapitalnie zachował się bramkarz gości - najpierw broniąc na róg dobry strzał Forbesa pod poprzeczkę, a po dograniu z narożnika uderzenie głową Medveda!
Pogoń na te próby wiślaków odpowiedziała, ale dobrze zapowiadającą się akcję najpierw "spalił" Zahovič, a po chwili - źle zagrywał Kucharczyk. Podobnie jak i niecelnie strzelał Santeri Hostikka. Najważniejsze było jednak to, że wiślacy nie dopuszczali do sytuacji, które można byłoby określić jako "stuprocentowe". Z drugiej zaś strony po wejściu na boisko debiutanta - Krystiana Wachowiaka - graliśmy na piątkę obrońców i raczej skupialiśmy się już bardziej na przeszkadzaniu Pogoni, niż na kreowaniu kolejnych akcji. Choć w 83. minucie to właśnie Wachowiak ruszył z piłką w pole karne Pogoni, ale choć dobrze dograł do środka, to sędziowie dopatrzyli się jego minimalnej pozycji spalonej.
I choć w końcówce przewagę miała Pogoń, to w 88. minucie znów pokazał się Forbes, tyle że z jego strzałem Stipica nie miał kłopotów. Najważniejsze było jednak to, że ogromnie zdeterminowani wiślacy zdołali "dowieźć" wygraną do końcowego gwizdka sędziego, a to pozwala nam dopisać mocno potrzebne nam punkty!
2 Wisła Kraków
1 Pogoń Szczecin
1-0 Benedikt Zech (31. sam.)
2-0 Felicio Brown Forbes (45.)
2-1 Alexander Gorgon (48.)
Wisła Kraków:
Mateusz Lis
Michal Frydrych

(39. Serafin Szota)

Yaw Yeboah
(69. Jakub Błaszczykowski)
Patryk Plewka
Stefan Savić
Piotr Starzyński
(69. Krystian Wachowiak)

(89. Chuca)

Pogoń Szczecin:
Dante Stipica
(75. Adrian Benedyczak)


Mariusz Malec
Luís Mata

Michał Kucharczyk
Tomás Podstawski
Kamil Drygas
(62. Santeri Hostikka)


Kacper Smoliński
(83. Mariusz Fornalczyk)

(75. Adam Frączczak)
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Mecz bez udziału widowni.
Pogoda: 1°.
Foto: Krzysztof Porębski
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z Pogonią
- « Krystian Wachowiak zadebiutował w Wiśle Kraków
- « Z Wisłą Płock bez Łukasza Burligi
- « Skład Wisły Kraków w meczu z Pogonią Szczecin
- Peter Hyballa: - Chcieliśmy wydrzeć zwycięstwo »
- Kosta Runjaić: - Zabrakło nam dziś jakości »
- Statystyki meczu: Wisła - Pogoń »
- Piotr Starzyński: - Stres wyszedł mi na dobre »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!