Biała Gwiazda wciąż liderem! Wisła - Skra 3-0

Piłkarze krakowskiej Wisły pozytywnie zareagowali na zeszłotygodniową porażkę w Tychach i w potyczce ze Skrą Częstochowa ani przez moment nie zostawili nikomu żadnych złudzeń odnośnie tego, że byli lepszą drużyną. Po golach Luisa Fernándeza, Mateusza Młyńskiego i Konrada Gruszkowskiego wygrywamy 3-0. I po siedmiu kolejkach wciąż będziemy samodzielnym liderem pierwszoligowych rozgrywek.
Spotkanie Wisły ze Skrą rozpoczęło się dość niespodziewanie, bo to częstochowianie jako pierwsi stworzyli sobie groźną okazję do zdobycia gola. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w 4. minucie meczu - niebezpieczny strzał głową oddał Filip Kozłowski, ale Mikołaj Biegański nie dał się zaskoczyć i zdołał futbolówkę odbić.
Wisła odpowiedziała na to także okazją po stałym fragmencie gry. W 10. minucie z rzutu rożnego piłkę wrzucił Kacper Duda, najwyżej wyskoczył Bartosz Jaroch, ale jego strzał głową przeleciał ponad bramką. Po dwóch minutach z dystansu spróbował Krystian Wachowiak, ale po rykoszecie mieliśmy tylko rzut rożny.
I choć krakowianie mieli w tym meczu ogromną przewagę, to kolejne dwie okazje mieli przyjezdni. W 21. minucie groźną wrzutkę z trudem sparował Biegański, a po chwili Skra miała rzut wolny po faulu Momo Cissé, ale częstochowianie z niego nie skorzystali jak należy, bo po bezpośredniej próbie ze stojącej piłki Przemysława Sajdaka - futbolówka poleciała wysoko ponad bramką.
Kolejne minuty to już jednak wreszcie więcej konkretów pod bramką gości. W 23. minucie piłka wprawdzie trochę przypadkowo, ale dotarła do Cissé - tyle, że jego strzał obronił Jakub Bursztyn. Po kolejnych czterech minutach na uderzenie sprzed linii pola karnego zdecydował się Luis Fernández, ale futbolówka przeleciała obok bramki. W 31. minucie znów w roli głównej wystąpił Fernández, bo po krótko rozegranym rzucie wolnym przez Dudę - miał następną okazję do oddania strzału, ale zrobił to niedokładnie. Minutę później piłka dotarła w końcu w polu karnym gości do Hiszpana, a tam nieprzepisowo powstrzymał go Adam Mesjasz, jednak sędzia Wojciech Myć nakazał grać dalej. I to Skra stworzyła sobie od razu okazję do zdobycia gola. Strzał Kamila Lukoszka na aut parować musiał bowiem Biegański. Tego jednak częstochowianie nie rozegrali, bo sędzia został wezwany do weryfikacji widwo sytuacji w polu karnym Skry i po jej obejrzeniu - wskazał na "jedenastkę".
Z rzutu karnego Fernández się nie pomylił i od 37. minuty Wisła prowadziła 1-0. Niestety już do końca pierwszej połowy nie oglądaliśmy groźnych sytuacji podbramkowych, a jedyne co można odnotować, to okazję już z doliczonego czasu, gdy niecelny strzał z rzutu wolnego oddał Fernández.
Jeśli zespół Skry miał jakiś plan na drugą połowę, to upadł on już w pierwszej minucie po przerwie. Wisła miała bowiem szybko wyrzut z autu na wysokości pola karnego częstochowian. Futbolówkę w pole karne rzucił Jaroch, ta trafiła najpierw do Fernándeza, którego strzał został zablokowany, ale piłkę przejął jeszcze Mateusz Młyński, ruszył z nią lekko do boku i pewnie uderzył "po długim" na 2-0!
Na kolejną akcję wiślaków przyszło nam poczekać do 52. minuty, kiedy to mocno huknął Jaroch, ale po bloku futbolówkę spokojnie wyłapał Bursztyn. Po kolejnych trzech minutach nie musiał wprawdzie interweniować po strzale z dystansu Młyńskiego, ale wcześniej blokował go obrońca i mieliśmy rzut rożny. Wisła wciąż była jednak - co najważniejsze - stroną przeważającą. I potwierdziło się to w minucie 60., kiedy kolejną okazję miał Młyński, jednak jego uderzenie Bursztyn zdołał sparować na rzut rożny.
W 64. minucie w końcu odgryzła się Skra, ale Biegański bardzo dobrze sparował strzał Kozłowskiego. W krótkim okresie czasu częstochowianie mieli wprawdzie jeszcze dwa rzuty rożne, ale nie stworzyli po nich większego zagrożenia pod naszą bramką. Nie przyniósł też zagrożenia strzał już z 69. minuty sprzed linii pola karnego w wykonaniu Wachowiaka, bo młody obrońca Wisły uderzył niecelnie.
Kolejne minuty to już spokojne "dogranie" tego spotkania przez "Białą Gwiazdę" do ostatniego gwizdka sędziego, a ten przynosi nam zasłużoną wygraną i następne do naszego dorobku trzy punkty! Tym bardziej, że w ostatniej akcji spotkania na listę strzelców wpisał się jeszcze - wykorzystując indywidualną akcję Jarocha i dobijając piłkę z linii bramkowej, po niefortunnym zagraniu obrońcy - Konrad Gruszkowski! Warto też odnotować dwa wiślackie debiuty, bo w doliczonym czasie gry na murawie pojawili się Marcin Bartoń i Jakub Niewiadomski.
3 Wisła Kraków
0 Skra Częstochowa
1-0 Luis Fernández (37. k.)
2-0 Mateusz Młyński (46.)
3-0 Konrad Gruszkowski (90.)
Wisła Kraków:
Mikołaj BiegańskiBartosz Jaroch
Igor Łasicki
Adi Mehremić
Krystian Wachowiak
(90. Jakub Niewiadomski)
Momo Cissé

Patryk Plewka

(84. Wiktor Szywacz)

(90. Marcin Bartoń)


(84. Piotr Starzyński)
Michał Żyro
Skra Częstochowa:
Jakub BursztynRafał Brusiło

Szymon Szymański
Adam Mesjasz
Beniamin Czajka
(85. Szymon Michalski)
Kamil Lukoszek
Przemysław Sajdak
(46. Bartłomiej Babiarz)
Bartosz Baranowicz
Adam Olejnik
(66. Jakub Sangowski)
Damian Hilbrycht
(84. Kacper Łukasiak)
Filip Kozłowski
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin).
Widzów: 14 009.
Pogoda: 22°.
Redakcja
Tagi:
- Mecz
- I liga
- Skra Częstochowa
- Luis Fernández
- Mateusz Młyński
- Konrad Gruszkowski
- Marcin Bartoń
- Jakub Niewiadomski
Zobacz także:
- « Ángel Rodado piłkarzem Wisły Kraków!
- « Wisła gra ze Skrą Częstochowa! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Skład Wisły w meczu ze Skrą Częstochowa
- « Po meczu oddajemy krew
- Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu ze Skrą Częstochowa »
- Debiuty Marcina Bartonia i Jakuba Niewiadomskiego w Wiśle Kraków »
- Jerzy Brzęczek: - Miły, przyjemny wieczór »
- Jakub Dziółka: - Było to duże przeżycie dla moich piłkarzy »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!