Zagrać odpowiedzialnie. Wisła podejmuje Chojniczankę

Przed tygodniem podopieczni trenera Radosława Sobolewskiego nie mieli choćby cienia powodów do zadowolenia. Przegrali bowiem 0-2 w wyjazdowej potyczce z chorzowskim Ruchem i stracili drugie miejsce w tabeli. Gdy poprzednio zaliczyli ligową wpadkę - ulegając w Niepołomicach Puszczy - szybko poprawili sobie nastroje po ograniu na własnym stadionie rzeszowskiej Stali. Czy podobny los czeka naszego dzisiejszego rywala, którym jest Chojniczanka? Trudno tak naprawdę wyobrazić sobie inny scenariusz!
Wisła aby zrealizować swój cel, a ten jest dla wszystkich oczywisty, zwłaszcza w meczach rozgrywanych przy Reymonta wręcz zmuszona jest dopisywać komplety punktów. I choć fantastycznej serii z początku rundy, na którą złożyło się siedem kolejnych zwycięstw, nie udało się nam na nowo rozpocząć, to podopieczni trenera Sobolewskiego, w czekającym nas dziś meczu z Chojniczanką, nie mogą pozwolić sobie na jakąkolwiek stratę!
Na pewno jednak czeka nas inny mecz, niż ten, do którego wiślacy nas w tym roku przyzwyczaili. Choć od jakiegoś czasu martwić nas mogą potencjalne absencje za żółte kartki, to nasz "żelazny skład" musi zostać zmieniony nie przez nie, a przez kontuzje. We wspomnianej rywalizacji z Ruchem straciliśmy bowiem nie tylko punkty, ale i dwa szalenie ważne ogniwa zespołu, a mianowicie Davida Junkę oraz Álexa Mulę. Hiszpanie doznali przed tygodniem urazów mięśniowych, co oznacza, że w najbliższym czasie - bo na dziś nie wiemy jak długo - radzić będziemy sobie musieli bez nich. To oczywiście ogromne osłabienie zespołu "Białej Gwiazdy" i dla trenera Sobolewskiego konieczność przemeblowania składu. Wypadli mu bowiem z gry dwaj zawodnicy, którzy brylowali na lewej stronie pierwszoligowych boisk.
Pech jednych jest jednak w futbolu szansą dla innych, bo te absencje sprawiają, że czekają nas siłą rzeczy co najmniej dwie zmiany w klasycznej w tej rundzie wyjściowej jedenastce. Piszemy, że "co najmniej", bo kto wie, czy trener Sobolewski nie zaskoczy wszystkich jeszcze bardziej? Zamiast bowiem za Junkę wystawić np. Dawida Szota, a za Mulę Mateusza Młyńskiego - bo takie rotację wydawałyby się zmianami na dziś bodajże najbardziej oczywistymi - to czy mocno byście się zdziwili, gdyby trener Sobolewski na mecz z zespołem z Chojnic nie spróbował przejść np. na trójkę defensorów? Sobolewski miewał już bowiem podobne pomysły wcześniej i być może z racji problemów kadrowych do tego powróci?
Jak byśmy jednak nie wyszli, to nikt z wiślaków, ani też kibiców "Białej Gwiazdy" - Chojniczanki lekceważyć nie ma prawa! Lekceważenie rywali w polskich rozgrywkach ligowych nie kończy się bowiem najlepiej, o czym już się w tym sezonie nie jeden raz przekonywaliśmy. Także "dopisywanie punktów" przed pierwszym gwizdkiem sędziego również nie ma sensu, bo te wywalczyć trzeba na murawie, a nie wyłącznie wirtualnie. Zapewne tak punkty w meczu z beniaminkiem ligi z Chojnic dopisywała wiosną bieżącego roku choćby drużyna z Niecieczy, a zdecydowanie szczęśliwie zdobyła w rywalizacji z nim zaledwie jeden. Pełną pulę chojniczanie "urwali" też w bieżącej rundzie Puszczy, a warto przypomnieć, że my sami jadąc we wrześniu ubiegłego roku na potyczkę z Chojniczanką, punkty widzieliśmy już w swojej tabeli przed pierwszym gwizdkiem. Okazało się zupełnie inaczej, a po tamtym meczu z naszym klubem rozstał się trener Jerzy Brzęczek... Można więc powiedzieć, że dla Radosława Sobolewskiego będzie to potyczka zamykająca jakiś rozdział, bo na pierwszoligowych boiskach bieżącego sezonu, jako samodzielny szkoleniowiec Wisły, nie spotkał się on już tylko i wyłącznie z Chojniczanką. Dla niej samej rywalizacja przy Reymonta to oczywiście wydarzenie, bo w całej historii tego klubu jeszcze na naszym stadionie nie gościli, ale też wystarczy rzut oka na tabelę, aby wiedzieć, że dla zespołu prowadzonego przez Krzysztofa Brede jest to poniekąd już rywalizacja "ostatniej szansy". Aktualnie Chojniczanka ma bowiem aż 9 punktów straty do bezpiecznego miejsca, notuje zresztą passę aż dziewięciu spotkań z rzędu bez wygranej, a w bieżącej rundzie gorzej od niej punktuje wyłącznie Chrobry Głogów. Są więc w Chojnicach raczej świadomi, jaki obrali kurs, ale bynajmniej nie oznacza to, że zjawią się przy Reymonta wyłącznie po najniższy wymiar kary. Spodziewać się można natomiast zespołu, który przyjeżdża, aby sprawić niespodziankę. Tymi pierwszoligowe boiska są zresztą często usiane, a przykład pierwszy z brzegu mieliśmy choćby wczoraj, gdy w Sosnowcu potknął się ŁKS...
Do końca sezonu zasadniczego pozostało nam już do rozegrania tylko sześć meczów. Musimy na nie wyjść będąc w pełni skoncentrowanymi na pracy, co przy jakości, jaką Wisła w swojej szatni posiada - gwarantować powinno zdobywanie punktów. Piłka nożna to jednak mocno nieprzewidywalna dyscyplina sportu i m.in. dlatego tak jest przez wszystkich lubiana. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś wymagać należy od wiślaków, aby byli za swoje poczynania przede wszystkim odpowiedzialni. Bo choć jak zawsze będą mieć naprzeciwko siebie rywala mocno zdeterminowanego, a tym razem nie możemy dodatkowo zagrać w optymalnym składzie, to interesować nas mogą wyłącznie trzy punkty! O nie postarać się można jednak nie pisaniem, czy mówieniem, a ciężką pracą na zielonej murawie. I właśnie tego wymagamy dziś od naszej drużyny!
Do boju Wisełka!
Wisła Kraków
Chojniczanka Chojnice
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędziuje: Grzegorz Kawałko (Wyszowate).
Transmisja: Polsat Sport HD, Polsat Box Go.
:
» Wisła zmierzyła się dotychczas w oficjalnych meczach z Chojniczanką dwukrotnie. Raz wygrała oraz raz przegrała. Bilans bramek to 2-2.
» Od poprzedniego oficjalnego meczu obydwu klubów, który odbył się 30 września 2022 r., upłynęło 211 dni.
» Nasz bilans oficjalnych rywalizacji z Chojniczanką Chojnice na przestrzeni ostatnich pięciu lat to: 0-0-1 oraz bramkowy 0-1.
» Poprzednie zwycięstwo Wisły nad Chojniczanką Chojnice miało miejsce 27 września 2016 roku. Wygraliśmy wtedy na wyjeździe 2-1.
» Poprzednia porażka Wisły z Chojniczanką Chojnice miała miejsce 30 września 2022 roku. Przegraliśmy na wyjeździe 0-1.
» Wyniki dotychczasowych meczów Wisły z Chojniczanką Chojnice: 0-1 (w) i 2-1 (w).
» Zawodnicy nieobecni:
→ David Juncà (kontuzja);
→ Álex Mula (kontuzja);
→ Piotr Starzyński (powrót do treningów);
→ Alan Uryga (powrót do treningów);
→ Jakub Błaszczykowski (powrót do treningów);
→ Igor Sapała (powrót do treningów);
» Jeśli zagrają muszą uważać na kartki:
→ Kacper Duda;
→ Vullnet Basha;
→ Dawid Szot;
→ Joseph Colley;
→ Michał Żyro;
→ Luis Fernández;
→ Miki Villar;
» Wiślacki akcent w zespole rywala:
→ piłkarzem Chojniczanki jest David Niepsuj. W latach 2019-2020 zagrał dla Wisły w 24 meczach, strzelając 2 gole.
» Przewidywana pogoda w porze meczu (wg danych IMGW):
→ zachmurzenie całkowite, przelotne opady deszczu;
→ temperatura: 13°
→ opady: 0.2 mm.
» Mecz możesz również obejrzeć w cenie 10 PLN na dedykowanej stronie Statscore do transmisji PPV »
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Dwie bramki Kacpra Chełmeckiego dla KS Wiązownica
- « Wisła od nowego sezonu z drużyną rezerw!
- « Zestaw limitowanych wpinek „Henryk Reyman” dostępny w sklepie TS Wisła!
- « Radosław Sobolewski przed meczem z Chojniczanką: - Pokazać swoją wartość
- CLJ U-19: Wisła Kraków - Korona Kielce 4-2 »
- Skład Wisły w meczu z Chojniczanką »
- CLJ U-17: Wisła Kraków - SSM Wisła Płock 2-3 »
- Wisła gra z Chojniczanką! Zapraszamy na relację tekstową live! »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!