Sobota, 29 kwietnia 2023 r.

Punkty zostają w Krakowie! Wisła - Chojniczanka 3-0

Krakowska Wisła wraca na zwycięską ścieżkę! Po zeszłotygodniowej porażce z Ruchen podopieczni trenera Radosława Sobolewskiego odprawiają z kwitkiem ligowego outsidera - Chojniczankę Chojnice, którą pokonujemy 3-0!

Od pierwszych minut tego meczu zdecydowaną przewagę miała co zrozumiałe Wisła, ale grając w nowym ustawieniu wyglądała na zespół, który cały czas szukał dopiero pomysłu na rozmontowanie defensywy rywala, skądinąd ta była dobrze ustawiona. Dość powiedzieć, ale w pierwszym kwadransie stworzyliśmy sobie zaledwie jedną sytuację strzelecką. W 6. minucie dogrania ze skrzydła od Bartosza Jarocha nie wykorzystał jednak Luis Fernández, uderzając niecelnie.

W 16. minucie mieliśmy za to okazję po stałym fragmencie gry. Do dośrodkowania z rzutu rożnego doszedł bowiem Igor Łasicki, ale źle dołożył głowę, stąd jego strzał był zbyt lekki, aby mógł zaskoczyć Mateusza Kuchtę. Zaskoczyć nie dał się też minutę później Mikołaj Bigański, pewnie broniąc celne uderzenie zawodnika gości.

Kolejne minuty niekoniecznie zmieniły obraz gry, bo Chojniczanka starała się zacieśniać szyki przed własną bramką, szukając okazji do kontrataków. Taki mógł udać się jednak w 23. minucie Wiśle, tyle tylko, że po szybkim wyjściu wywalczyliśmy jedynie kolejny korner. I choć po nim pod bramką naszego rywala zrobiło się spore zamieszanie, to ostatecznie wszystko zakończyło się jedynie na strachu.

Takiego napędził też w 36. minucie Chojniczance Fernández, bo uderzył groźnie z rzutu wolnego, ale po rykoszecie od muru dało nam to tylko kolejny rzut rożny. Po nim do piłki doszedł wprawdzie Ángel Rodado, ale uderzył tylko w gąszcz nóg obrońców. Dało nam to jeszcze jedną okazję do dośrodkowania z narożnika boiska, ale po niej mocno niecelnie strzelał James Igbekeme. Znacznie groźniej odpowiedziała na to w 39. minucie Chojniczanka, jednak Kamil Mazek źle dołożył nogę i uderzył niecelnie.

W 40. minucie Wiśle w końcu dopisało natomiast trochę piłkarskiego szczęścia. Dość niespodziewanie dośrodkowanie ze skrzydła Jarocha przed własną bramkę sparował Kuchta, a że tam nadbiegał Tachi, więc wystarczyło mu tylko dopełnić formalności. Wisła prowadziła więc 1-0, a Tachi cieszyć mógł się z premierowej bramki nie tylko tego meczu, ale i w barwach "Białej Gwiazdy"!

Zanim obydwa zespoły zeszły do szatni okazję na zmianę wyniku miał jeszcze w 44. minucie Kacper Duda, ale szukając dalszego rogu bramki nieznacznie się pomylił, więc do przerwy nasze prowadzenie to 1-0.

Drugą połowę Wisła rozpoczęła spokojnie, ale ten spokój był tylko pozorny. W 51. minucie ze skrzydła do środka zszedł bowiem Miki Villar i huknął nie do obrony "po długim". A to oznaczało, że "Biała Gwiazda" prowadziła już 2-0!

Na kolejną okazję na to, aby wynik uległ zmianie czekaliśmy krótko, bo do 57. minuty, jednak strzał Fernándeza został zablokowany. Trzy minuty później Tomasz Mikołajczak trafił z kolei do naszej bramki, ale chwilę wcześniej jego koledzy nieznacznie akcję spalili i po analizie VAR gol kontaktowy nie został uznany. W 64. minucie goście wyszli z kolejną akcją, ale Biegański nie dał się zaskoczyć po uderzeniu głową Bartłomieja Kalinkowskiego.

Wisła na te dwie akcje gości odpowiedziała strzałem Dudy, który skorzystał z podania od Fernándeza, ale młody wiślak uderzył dokładnie tam, gdzie stał Kuchta.

W 66. minucie pod naszą bramką było już jednak całkiem groźnie, a Biegański musiał wykazać się refleksem. Strzał blokował bowiem Tachi i sam mógł zaskoczyć naszego bramkarza.

Swojej okazji na zdobycie bramki w 72. minucie poszukał jeszcze Fernández, ale choć uderzył mocno, to jednak nieznacznie ponad bramką. Do niej w 74. minucie trafił wprowadzony chwilę wcześniej Sergio Benito, który dostał kapitalne podanie od Jarocha, ale jednak sędziowie odgwizdali pozycję spaloną Hiszpana.

Co się odwlecze... Już kolejna akcja przyniosła nam bowiem gola numer trzy w tym meczu. Kapitalnie huknął bowiem Igbekeme i od 75. minuty prowadziliśmy już 3-0!

Po kolejnych trzech minutach wydawało się, że nasza wygrana będzie jeszcze bardziej okazała, bo przed dobrą szansą stanął Fernández, ale jego uderzenie Kuchta odbił, a poprawkę zdołał wyłapać, po części więc zrehabilitował się za błąd z kocówki pierwszej połowy. W 86. minucie Kuchtę sprawdził jeszcze celnym strzałem sprzed linii pola karnego Michał Żyro, ale i tym razem bramkarz gości spisał się bez zarzutu. Zaraz zaś potem szczęście uśmiechnęło się poniekąd do Benito, bo w doskonałej sytuacji nie skierował piłki do siatki, ale nawet gdyby to zrobił, to nasza akcja była "spalona". Zanim spotkanie się zakończyło Kuchta musiał jeszcze bronić celny strzał Jarocha oraz przenieść piłkę ponad bramkę, po mocnym uderzeniu Mateusza Młyńskiego.

Ostatecznie Wisła mecz z Chojniczanką kończy pewną wygraną, po której co najmniej do jutra wracamy na fotel wicelidera. Czy na nim pozostaniemy dowiemy się po niedzielnym spotkaniu Sandecji z Ruchem.


Sobota, 29.04.2023 r. 17:30:

3 Wisła Kraków

0 Chojniczanka Chojnice

1-0 Tachi (40.)
2-0 Miki Villar (51.)
3-0 James Igbekeme (75.)

Wisła Kraków:
Mikołaj Biegański
Joseph Colley
Igor Łasicki
Boris Moltenis
Bartosz Jaroch
Tachi
Kacper Duda
(68. Michał Żyro)
James Igbekeme
(85. Vullnet Basha)
Luis Fernández
(84. Wiktor Szywacz)
Miki Villar
(68. Mateusz Młyński)
Ángel Rodado
(72. Sergio Benito)
Chojniczanka Chojnice:
Mateusz Kuchta
Czesław Raburski
Marcin Grolik
Hlib Buchał
Michał Mikołajczyk
Kamil Mazek
(70. Kacper Korczyc)
Paweł Czajkowski
(59. Bartłomiej Kalinkowski)
Sam van Huffel
(59. Szymon Drewniak)
Filip Karbowy
(70. Szymon Stróżyński)
Patryk Tuszyński
(59. Tomasz Mikołajczak)
Szymon Skrzypczak
29. kolejka Fortuna I Ligi.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Grzegorz Kawałko (Wyszowate).
Widzów: 9 427.
Pogoda: 16°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


43    Komentarze:

~~~Carter
Poprawa musi być
Poza fenomenalnym golem Igbekeme, dość słabo to wyglądało. Na szczęście mieliśmy dziś za rywala ostatnią drużynę w lidze i udało się przepchać zwycięstwo. Trochę martwi postawa Fernandeza.. po wyrazie twarzy było widać, że jest poirytowany, zezłoszczony.. jakby bez formy. Drugi mecz z rzędu niewidoczny. Na mecz w Łodzi z ŁKS-em musi wyjść inna drużyna Wisły. I nie może być to drużyna Wisły z meczów z Ruchem i Chojniczanką.

78            -85
~~~Dpas
Planowo
Zwycięstwo planowe. Teraz prawdziwy test w Łodzi i tam na pewno trzeba powalczyć i wygrać.

123            -5
~~~stint
niech nikogo nie zmyli
to był słaby mecz Wisly zwłaszcza w 1 połowie. W drugiej po prostu Chojniczanka nie dawała już rady ale takie drużyny jak ŁKS czy Termalica to z taką grą dadzą sobie radę z nami jak Ruch..

87            -55
~~~Kathi Kibice z Bremen
Mecz
Dziekujemy Wiselko za wygrany mecz

96            -8
~~~Arni z Bykowa
I tak gramy do końca Ligi!
Takiego meczu potrzebowaliśmy po porażce w Chorzowie. Całkowita kontrola, pewne zwycięstwo, wiele goli. Dzisiaj profesorami w obronie byli Pan Jaroch i Pan Colley. Dobre wyprowadzenia piłki, szybkie przejścia do ataku. Wreszcie huknął James, zasłużył na tego gola harowaniem jak wół już kolejny mecz. Ciągle mamy słabszą pozycję 9. I Rodado i Benito są nieskuteczni chyba jednak Benito lepiej szuka pozycji, nawet jeśli póki co pali akcje, lepiej odkleja się od obrońców, to zaprocentuje. Pierwszy raz od nie wiem kiedy trener Sobolewski zrobił zmiany, które nie osłabiły zespołu. Żyro i Młyński złapali jakby świeżość i są wyraźnie szybsi niż w poprzednich meczach. Za tydzień ŁKS, jeśli wygramy to końcówka będzie kosmiczna. Szkoda, że tylko 9,5 tysiąca może wejść na trybuny bo na kolejnych meczach byłoby 30 tysięcy

89            -14
~~~Ona
Brawo
Pozytywnie zaskoczył Cooley i zmiennicy a za dlugo na boisku byk Duda. Znowu slaby mecz. W Lodzi Basha powinien grac bo widac ze forma jest.

94            -13
~~~Zdzis?aw Dyrman, zasadniczo
Gratulacje za zwycięstwo, i za dobrą grę!
Ale...Chojniczanka zajmuje oststatnie miejsce... Za tydzień PRAWDZIWY sprawdzian a te PRAWDZIWE coś nam za bardzo nie wychodzą ( Puszcza i Ruch).

74            -8
~~~Zdzis?aw Dyrman, zasadniczo
Przydałby się bezpiecznik w postaci
jutrzejszych zwycięstw Sandecji, Podbeskidzia i Arki...

72            -4
~~~Żółwik
Miało być 3-0 i było...
I tyle w temacie. W tej kolejce bardziej oglądamy się na innych niż za siebie. Przed nami 3 mecze po których tak na prawdę będziemy wiedzieć czy awansujemy bezpośrednio czy jednak baraże...

49            -4
~~~Kibic Wisły
Mecz
Tak mało komentarzy po wygranej Wisły? Gdzie jesteście wszyscy, którzy komentowali ostatni mecz z Ruchem? Ogólnie zwycięstwo planowe. Tutaj nie mogło być innego wyniku, jeśli chcemy walczyć o awans. Do momentu strzelenia gola to trochę słabo, pomimo przewagi (być może potrzebowali zgrania w nowym ustawieniu). Później już ruszyło, aczkolwiek zdarzały się błędy jak np. głupie straty (dobrze, że był spalony przy golu dla Chojniczanki) takie sytuacje nie mogą mieć miejsca. Zmiennicy dzisiaj lepiej niż ostatnio. Niemniej jednak czekamy na szybki powrót Junki i Muli. Aczkolwiek rezerwowi niech również pokażą od czego są. Zwłaszcza,że zbliża się koniec sezonu i niektórych trzeba będzie się pozbyć. Czekamy na mecz z ŁKS.

60            -7
~~~Krak
wygrywamy z ogórkami
Ale za tydz kolejny mecz prawdy. Jeśli mamy aspiracie I-ligowe musimy pojechać ŁKS-Chojniczanka to już 2 liga

32            -15
~~~TSwiślak
Luz blues!
Sympatyczna druga połowa,sympatyczny wynik,Wisełka ok! Acha i może by tak ,,pogadać'' z Realem Saragossa w sprawie Jamesa.Ale póki co, cieszymy się, Wisełka ole!

46            -4
~~~kibic62
trochę się martwię
słabą i chaotyczną grą Wisły , grali z ostatnią drużyną ligi , wygrali ale w nieprzekonującym stylu. Denerwujące są te niedokładne podania,błędy indywidualne, brak skuteczności napastników, złe wybory poszczególnych piłkarzy, momentami gubili się przy ataku i presingu Chojniczanki. Grali 10 mecz drugiej połowy sezonu ,ale nie widać progresu na finiszu rozgrywek, a przed nami ciężkie mecze. OBY coś zaskoczyło i oby dali radę! Szkoda przegranej z Puszczą bo mecz był zdecydowanie do wygrania i mielibyśmy bezpieczne 54pty i nie zagrożone 2ie miejsce

44            -23
~~~Kibic20
Po meczu
Gratulacje dla całej drużyny.Colley z Jarochem dzisiaj super.Zmiany też trafione.Zyro i Młynki na duży plus.Szkoda,że strzał Żyry bramkarz zdołał odbić na aut.Żal też bramki Benito,niestety ze spalonego.Zauważyłem, że jest bardzo szybkim zawodnikiem.Gdyby więcej minut dostał,to może by mu też coś wpadło.

54            -3
~~~Jaki
Wisła
Mecz do pierwszej bramki najlepszy Igbekeme (bramka palce lizać)mimo kilku strat oraz Vilar i Colley. Fernandez jak irytował tak irytuje szkoda że nie odpoczął dziś(ta 200 zmarnowana w końcówce świadczy o tym dobitnie). Oby na ŁKS wróciła mu forma.Szkoda że Żyro nie grał albo Benito więcej.Rodado na tle gości tragiczny nie wiem czy warto z nim wiązać nadzieje większe na przyszłość.Fajny gość tylko liczb nie ma.Obronę ciężko ocenić przekonamy się w Łodzi w jakiej jest formie.Gratulacje za ten mecz, taki ciężki mentalnie po Ruchu jednak dla bramki Igbekeme warto było go obejrzeć.Teraz wszystkie siły na ŁKS musimy spróbować tam wygrać.Jutro jakby wygrana Sandecji była albo remis też byłoby ok,a w pozostałych meczach remisy dla Wisły najlepsze.

35            -6
~~~Zdzis?aw Dyrman, zasadniczo
Do kibic62.
Chojniczanka zagrała identycznie, jak Stal Rzeszów. Ani lepiej, ani gorzej. Nawet wynik podobny...

32            -3
~~~Rav23
Brawo Panowie
Teraz tylko lub aż najważniejszy mecz sezonu. Trzymamy kciuki

41            -1
~~~Inek
Słaby przeciwnik - fajna druga połowa
Porządna gra w drugiej połowie, choć na ŁKS może nie wystarczyć. Na plus Jaroch i Miki. Trzeba powiedzieć Dudzie o grze do przodu - dzisiaj przeciętnie. Ładne podanie Żyry przy trzeciej bramce, jednak ŁKS to dobra drużyna, nie można tak z nimi eksperymentować składem, miejmy nadzieję, że do przyszłego piątku wróci Junca i Mula.

32            -2
~~~Kibic20
Dopisek
Zgadza się,pierwszą połowę zagrali słabiej.Mysle,że powodem było nowe ustawienie.Uważam, że wynik 3:0 jest super.Chojniczanka na wiosnę przegrała wyżej tylko z Podbeskidziem,z Puszcza, i Nieciecza zremisowała,z Ruchem przegrała 1 bramka i z ŁKS też tylko 1:2 przegrała.

35            -5
~~~KibicRepr y
Młyński fajna zmiana
Młyński fajna zmiana - dużo dobrych zagrań. Oby to utrzymał. Inni zmiennicy też na przyzwoitym poziomie, szczególnie że skład był przemeblowany.

58            -2
~~~Realista8 0
Kibic Wisły
a jakich komentarzy sie spodziewasz po meczu z tak mizerna druzynka? to chyba widac dlaczego Ruch walczy o awans a oni o utrzymanie, moim zdaniem gramy bez trenera i co mam pisac to samo co tydzien, moze nas to kosztowac kolejny sezon z takim towarzystwie, bo pilkarzy mamy najlepszych w lidze na wiekszosci pozycji, nawet ten drewniany Jaroch sie wyrobil trenujac z tymi Hiszpanami,ale oogorywamy jak dotad tylko zespoly ktore podobne jak my nie maja pojecia o taktyce.

26            -52
~~~Twój nik
Benito pierwszy skład
Benito miał przez 20 minut więcej z gry niż Rodado przez dwa ostatnie mecze. Dlaczego nie gra Benito to tylko Sobolewski wie.

40            -9
~~~jun
Benito
Benito do 1 skladu, pasuje do naszej gry, bo z Rodado gramy bez napastnika, a Benito jest mega szybki, ucieka obrońcom i wychodzi dobrze na prostopadłe piłki.

47            -8
gamber
Sily
3 pkt na stojąco i o to chodziło. Trochę mnie martwi to,że w ataku jesteśmy schematyczni i przewidywalni. No i prawda, na 9 trzeba próbować Benito.

37            -5
oldboy wawel
Polsat
Powinien odstawić od komentowania pana Żurawskiego i drugiego komentatorka który z nim komentował mecz. Wszędzie na świecie podczas odśpiewania hymnu komentarzy milkną a oni sobie rozmawiają o dupie Marynie. Żenada, całkowity brak profesjonalizmu.

40            -4
~~~Realista8 0
mecz
Nie przywiazywalbym uwagi do zmian przewaznie pilkarze ktorzy wchodza na podmeczonego rywala korzystnie wygladaja, Amysnki wchodzi na zmiany i niezle wyglada jak gra od poczatku to juz inna bajka tak samo Zyro, Benito wszedl w momencie kiedy mielismy autostrade do ich bramki,on sie nadaje do innego klubu razem z Sobolewskim i Rodado.

8            -34
gb3
~~~Realista8 0
cytuję : nawet ten drewniany Jaroch sie wyrobil trenujac z tymi Hiszpanam. Czy ty oglądałeś mecze w rundzie jesiennej gdy Jaroch- praworożny zawodnik, prawy obrońca grał na lewej obronie i był jednym z lepszych w ocenach.? Wymiatał tam zajebiście w porównaniu z 2 lewymi obrońcami jakich mieliśmy!! Teraz piszesz, ze sie wyrobił , to jest solidny zawodnik od początku sezonu , a nie od przyjścia Hiszpanów.

60            -4
~~~Angol
Fajny wynik
Mecz wygrany z musiku i niezbyt emocjonujący ale przynajmniej dał się wykazać kilku zmiennikom. ŁKS pokaże w którym miejscu jesteśmy.

23            -6
~~~poldek
schody
czarno to widze z łKS, po ruchu nie wyciagniete wnioski

12            -18
~~~Kibic20
@Realista80
Kim trzeba być,żeby na naszym forum takie bzdury pisać.Mamy z trenerem 9 wygranych,2 przegrane mecze.Zimą nawet nikt nie śnił o tak dobrej passie.Ta słaba Chojniczanka,zgadza się,ale zobacz jej wyniki na wiosnę,tylko my i Podbeskidzie pokonaliśmy ją wysoko.Ci inni z górnej półki albo zremisowali,albo wygrali różnica tylko jednej bramki.O co ci chodzi z tym trenerem,to nie mam pojęcia.Chyba,że masz prywatnie coś przeciwko niemu,albo boisz się że właśnie z tym trenerem awansujemy,a ty może nam tego nie życzysz. Inne wytłumaczenie ciężko sobie wyobrazić.

28            -12
~~~zen
Wielkich powodów do radości nie ma
Składnej gry , mało , gra w obronie wciąż bardzo niepewna.

13            -15
~~~Realista8 0
Kibic20
Bo mamy o dwie klasy lepszych pilkarzy od wiekszosci klubow w tej lidze to jak liczyc Lobodzinskiemu passe w Wieczystej, jak ja bym sobie siedla na lawce trenerskiej z chojnicami to by mecz wygladal tak samo.nie rozmieszaj mnie ta komediowa passa, mnie interesuje tylko awans a sobie nie wyobrazam zeby Sobolewski w ekstraklasie prowadzil ta druzyne bo nas kazdy wypunktuje taktycznie.Pojedziemy na LKS i bedzie to samo co w Chorzowie.

13            -15
~~~Realista8 0
gb3
Tylko jak nasza gra wygladala w rundzie jesiennej gdzie Fernandez praktycznie nie mial z kim grac, a Jaroch uwazam zrobil najwieksze postepy i widac ze wszedl na wyzszy poziom, i chetnie bym go sprawdzil w ekstraklasie.

8            -4
~~~fabio
Brawo Wisełka
Nie za bardzo rozumiem niektórych płaczków którym zawsze coś musi nie pasować.Może niech sobie zobaczą mecze z jesieni z takim Baltą.Walczymy do końca ale będzie bardzo ciężko wyprzedzić Ruch mają bardzo łatwy terminarz.Pozytyw to wraca Sapała.

10            -7
GrzegorzS
Czepianie sie zespołu i trenera po wygranym meczu to taka tradycja
części "znawców"i malkontentów na portalu. Lata temu bredzili o kolorach bo zespół Kaspeczaka np. wygrywał 1-0 a oni mieli zaklepane 15-0 do przerwy i fajerwerki. Tak naprawdę w tej fazie rozgrywek liczy się wynik. Ten jest pozytywny. Porównując bowiem jakośc tego co zagrała wczoraj Wisła z drużyną z Chojnic przy tym co dziś męczył Ruch z Sandecją pokazuje, że tak naprawdę ważne są punkty a nie obraz meczu. Ruch pokonał słąbą Sandecję strzelił gola i kopał sie po czołacg. Wisła wczoraj zdominowała mecz tak w pierwszej jak i drugiej połowie. Te kika akcji lub prób akcji rywala i dużo biegania napewno Wiśle w perspektywie kolejnych meczy sie przydadzą, bo Chojnice punktów nie oddały za darmo a Wisła musiała się uporać nie tylko z rywalem, ale ze zmianami kadrowymi w składzie wyjściowym, zmianami taktycznymi własnej gry i z pewnym zmęczeniem drużyny. Jak pokazał mecz raczej mentalnym niż fizycznym. Tak patrząc na ten wczorajszy mecz w pewnej perspektywy ostatnich czterech spotkań. WYdaje mi się, że mieliśmy w spotkaniu z Puszczą pewne zawachanie formy mentalnej zespół chciał, ale z róznych przyczyn nie potrafił przełamac szczęśliwie grającego rywala. Potem była reakcja w pierwszej połowie meczu ze Stal, którą Wisła zmiotła z placu, ale zaczęła za to płacić w połowie drugij, bo zawodnicy juz nie potrafili wrócić na ten dobry poziom z pierwszej połowy.I to przełozyło się chyba na mecz w Chorzowie a dokłądając do tego szybką agresywną grę rywala spowodowało przykrą porażkę, z której w pierwszej połowie Wisła po prostu z mozółem wychodziła. Miałem wczoraj wrażenie, że im dłużej trwał mecz to wszystko nabierało coraz lepszej płynności, ale było jeszcze sporo mentalnego piasku, co odbijało się nacelności sile jakości podań. Zawodnucy szukali się w nowym ustawieniu w nowej taktyce, szukali nowych możliwości inaczej rozkładały się akcenty to się nie zazębiało i natym krzystała Chojniczanka, ale tak poprawdzie nie było momentu w którym Wisła straciła by panowanie nad wydarzeniami. Po bramce to odpuściło po drugiej widać było, że mimo paru błędów i chęci pójścia rywala do przodu to zaczęło się nakręcać. Zmiany zaś pokazały, że na ławce jest jakość dająca szansę trenerowi na utrzymanie jakości gry. Moim zdaniem Wisłą wygrała w czoraj mecz w trybie ekonomicznym. Nie było zrywu jak ze Stalą, choć chęć podniesienia się po porażce była widoczna, ale tym razem po prostu graliśmy cierpliwie i mecz wygraliśmy spokojnie wykorzystując własną piłkarską jakość w ofensywie. To powinno być dobrym prognostykiem na pozostałe pięć meczy. Nie liczyłbym na szaleństwa, ale na solidną jakościowo grę we wszystkich spotkaniach. Rywale będą musieli się w meczach z nami wzbić na wyżyny tego co są w stanie zagrać. Nie mam jak parę osób szklanej kuli, która przewiduje same porażki do końca sezonu, ale patrząc na jakość w zespole na przyugotowanie, konsekwencję w grze mając nadzieję, że kryzys mentalny zwycięscó już za nami, że w kolejnych meczach po prostu wykorzystamy swojąszansę i awansujemy bez konieczności grania baraży. Wentualnie zagramy w nich z 3 miejsca w tabeli i będa to fajne widowiska.

13            -18
~~~Realista8 0
GrzegorzS
czy ty chcesz powiedziec, ze Wisla przegrala latwo mecz z druzyna ktora kopie sie po czole a zarazem jestes z trenera bardzo dumny haha

10            -12
~~~Janko Buszewski
Realisto, ciesz się może majówka
a odpuść dalsze dywagacje.Możesz mówić, że trener słaby, zespół gra kichę a perspektywy nijakie,twoja rzecz.Tylko.pozwól innym cieszyć się tym sukcesem. który aktualnie mamy. Ja po rundzie jesiennej byłem zwyczajnie załamany,bo takiej żałości i lokaty jak wtedy,to my nigdy nie prezentowaliśmy w całej naszej prawie 120 letniej historii. Mamy szansę na awans i to się tylko liczy.Brak tego,pociągnie nas w dół po raz kolejny.Odejdą najlepsi,dług się nie pomniejszy i wtedy dopiero będziesz miał powod do marudzenia. Nie tylko ty,bo my wszyscy.Od 11 lat jesteśmy na marginesie piłki. Oby to był ostatni taki rok ? Tymczasem szukasz dziury w całym zupełnie bez sensu.Daj Sobolowi dograc te rundę do końca( nawet Jesus Gil czy Daniel Levy nie zmieniły teraz coucha) q potem pozwól działać zarządowi. Będzie awans-będzie progres ,nie będzie awansu-będzie big problem. Na razie idziemy ku temu pierwszemu i tylko to,obecnie się liczy.Sianie demagogii,defetyzmu i propagandy nikomu nie jest teraz potrzebne. Ja z optymizmem patrze w kierunku piątku. Fajnie pokazuje się Benito,Miki,dobre zawody zagrał Cooley czy Luis,poprawny Tachi czy Molti.Jest szansa na punkty w Łodzi i ja przed meczem,nie zabieram drużynie tego bonusu.Powiem więcej, widząc mecz drużyny Kazia w Sosnowcu,nie wykluczam 3 punktów dla zespołu z R22.Tymczasem czekam cierpliwie i tobie radze czynić podobnie.

11            -4
~~~Realista8 0
Janko Buszewski
ale jakim sukcesem? dopiero sam pisales , ze w barazach polecimy z taka gra.W rundzie jesiennej byl inny sklad, takim skladem jaki mamy na wiosne i bez trenera powinni awansowc.Ludzie zrozumcie ze bez awansu to nie ma znaczenia czy my zajmiemy 3 , 5 czy 9 miejsce.Klepanie takich chojniczanek to nie sa zadne sukcesy tylko odrabianie panszczyzny.To nie ma zadnego znaczenia, bo widzac mecz Ruchu w Sosnowcu tez pewnie widziales wygrana Wisly z Ruchem, naszym bledem jest to ze gramy ciqagle to samo bez wzgledu gdzie gramy i z kim, nie musimy miec w kazdym meczy 69% posiadania pilki co jedziemky na wyjazd z kims z czolowki to sie odkrywamy i wystawiamy na kontry i dlatego np Ruchowi gralo sie z nami latwiej niz z Sosnowcem i jezeli dalej tak bezmyslnie bedzmiemy grac na zasadzie mamy lepszych pilkarzy to sobie jakos poradzimy, to lepiej poukladane i zorganizowane druzyny beda to wykorzystywaly.

8            -7
~~~Janko Buszewski
Dlatego liczę na awans bezpośredni
bo mam przeczucie ze w barażach będzie nam dużo gorzej.Nue zmieniam zdania,ale staram się nue wybiegach aż tak moco w przód i cieszyć tym co mamy aktualnie,wierząc ze w piątek damy rade. Poza tym...nue mamy wpływu na to,co gra obecnie nasza drużyna po co więc denerwować się a conto...? Gramy od 5 spotkan sinusoide ale moze uda sie to prxelamac?Jak Lodzi zagramy taka kichę jak w Gliwicach i na dodatek Ruch nam odskoczy,przyłącze się do malkontentow.Tymczasem wierzę ....co i Tobie polecam.

11            -4
~~~Jaki
Wisła
Po tych meczach weekendowych nie innej opcji niż wygrana w Łodzi. Niesamowicie by nas podbudowało zwycięstwo tam a ŁKS zaczął by się pocić z Ruchem być może.Wierzmy w to egzamin dojrzałości dla Trenera można powiedzieć,fajna sprawa i mega sukces.Zróbcie to Wisło.

12            -2
~~~stary
Trener Sobolewski
Trener od początku rundy wiosennej dostał wszystko, czego można chcieć. To są kluczowe momenty nie tylko dla Wisły, ale i dla niego. Jeśli nie ułoży zespołu taktycznie odpowiednio dla przeciwnika, to będzie świadczyło o jego warsztacie. Nie tylko Wisła walczy o przyszłość, chociaż taki wielki klub jest większy niż każdy trener, czy zawodnik. Trener też walczy o przyszłość. Tym bardziej że wiadomo, kto prowadzi ŁKS.

11            -2
~~~Janko Buszewski
Nie licząc meczu z Arką
gdzie byliśmy zespołem napewno nie lepszym od nich a udało się nam wygrać,z dwóch teoretycznie trudnych wyjazdów (Puszczą i Ruch) wróciliśmy na tarczy. W obu zagraliśmy żenująco słabo a w meczu w Gliwicach,nie oddaliśmy JEDNEGO konkretnego strzalu na bramkę rywala.Pozostaje być wiernym przysłowiu,ze do 3 razy sztuka i tak jak napisał "stary" ,jest to także mecz o być albo nie być dla trenera.Pomijając wszelkie alibi w mojej ocenie,rzeczonych wcześniejszych 2 spotkań, Radek taktycznie nie udźwignął.Teraz ma szansę pokazać, że zawód trenera nie jest mu obcy i zasługuje na prowadzenie naszej kadry. Zawsze mówię, że za zasługi to się leży w alei zasłużonych a na pozycję"tu i teraz" trzeba zapracować sobie wynikami. Nie dotyczy to tylko piłki nożnej. Obijanie jakichś spadów i druzyn pewnych spadku,niczego nie udowodni.Dlatego myślę że mecz z takim zespołem jak ŁKS w dodatku na ich terenie,będzie dobrym probierzem naszych faktycznych możliwości. W pierwszym meczu na Puszczy, zwalalo się winę na stan murawy.W drugim na fizyczność rywala,brak polotu w grze i niefrasobliwosc arbitrów. W mojej ocenie, nie są to żadne argumenty ale ok. ...W meczu z łodzianami, gdzie boisko jest kapitalne a ich drużyna nie gra żadnego antyfutbolu, trudno będzie znaleźć argument podobny do tego z Niepołomic bądź Gliwic. Mamy zagrać otwarte spotkanie,prezentując pełen zakres swych możliwości z wykorzystaniem naszych najlepszych atutów. Śmiem twierdzić, że personalnie mamy obecnie zespół mocniejszy od łodzian. W każdej niemal formacji,mamy piłkarzy o wyższym standardzie i pora na to,by to właśnie udokumentować na boisku.To jest przede wszystkim robota dla Radka i Bogdana.Odpowiedni mental, dobór wlasciwej taktyki i właściwych wykonawcow.Tyle może sztab trenerski. Tylko tyle i AŻ tyle. Reszta w nogach i głowach piłkarzy oraz ciut ciut w gardłach kibiców. Oby to był dobry mecz,zakończony naszym sukcesem.Zasługujemy na ten awans

7            -2
~~~stary
Bardzo się martwię
Boję się meczu w Łodzi. Nawet nie wyniku. Martwię się o mental. Jeśli nie wygramy, albo choćby nie zremisujemy. Siądzie morale i może być bardzo źle. Jak pisał Janko - wygraliśmy tylko z Arką, a kto widział mecz wie, że wygraliśmy bardzo szczęśliwie, bo lepsi nie byliśmy, delikatnie mówiąc. Może czas na mądrą, a nie na ładną grę? Oczywiście wszyscy pragniemy Wisły grającej pięknie, technicznie. Ale teraz jest czas na zdobywanie punktów. Pięknie możemy grać w Ekstraklasie. Jakość u zawodników mamy, czas na pokazanie jakości u trenera i asystenta.

6            -2