Beznadziejnie... Bruk-Bet Termalica - Wisła 2-1

Po bardzo słabym występie krakowska Wisła zalicza czwartą w tym sezonie porażkę. Wprawdzie w spotkaniu rozgrywanym w Niecieczy to "Biała Gwiazda" jako pierwsza wyszła na prowadzenie, po trafieniu Szymona Sobczaka z rzutu karnego w 28. minucie, to jeszcze przed przerwą "Słonie" zdołały wyjść na prowadzenie. I to utrzymały już do końca zawodów...
Przed tygodniem obydwa zespoły zakończyły swoje mecze z wynikami 3-2, z tym że Wisła po szalonej końcówce w takich rozmiarach wygrała, a niecieczanie z kolei - tracąc gole w doliczonym czasie gry - przegrali. I od początku widać było, że chcieli się za swoje niepowodzenie odegrać, więc już w 1. minucie interweniować musiał Álvaro Ratón broniąc celne uderzenie Florina Purece. Wisła odpowiedziała na to strzałem w boczną siatkę Szymona Sobczaka z minuty 3. oraz niewykorzystanym przez naszego napastnika błędem Tomasza Loski z minuty 7., kiedy to szukał on podaniem Kacpra Dudę, ale zrobił to niedokładnie. Po kolejnej minucie "centrostrzał" wyszedł z kolei Ángelowi Baenie, ale Loska tym razem spisał się już bez zarzutu. Szybko piłka przeniosła się jednak pod drugą bramkę i w 9. minucie swoją okazję miał Kacper Karasek, tyle że został zablokowany. Na następną sytuację do otwarcia wyniku przyszło nam poczekać tylko do minuty 12., kiedy to z dystansu nieznacznie pomylił się Adam Radwański.
Kolejne minuty to już akcje Wisły, bo w 14. minucie z trudnej pozycji nieznacznie niecelnie uderzył Baena, a po następnych pięciu z prezentu i podaniu od rywala nie skorzystał Sobczak, bo gdy w końcu uderzył, to zrobił to w nogi obrońcy.
Tyle tylko, że przewaga wiślaków została udokumentowana. W pole karne gospodarzy wpadł Miki Villar i został sfaulowany przez Wiktora Biedrzyckiego. Wprawdzie sędzia Paweł Raczkowski musiał całość sprawdzić na wideo, ale przewinienie było ewidentne i w 28. minucie do piłki ustawionej na "jedenastym" metrze podszedł Sobczak i pewnym uderzeniem pokonał Loskę. Było więc 1-0 dla "Białej Gwiazdy"!
Niestety dla nas nie utrzymaliśmy tego prowadzenia zbyt długo, bo zaledwie siedem minut. Już zresztą w 34. minucie mogło być 1-1, ale Bartosz Jaroch zablokował strzał Biedrzyckiego. Gospodarze mieli jednak rzut rożny i po nim zgrana piłka po głowie Baeny dotarła do Lukasa Spendlhofera, który umieścił ją łatwo w siatce i zrobiło się 1-1.
A nie był to koniec nieprzyjemnych dla nas momentów przed przerwą, bo w 44. minucie źle wybita futbolówka przez Ratóna wróciła w nasze pole karne, a tam chyba niepotrzebne wyjście z bramki naszego golkipera ułatwiło zadanie Purece, który wyprowadził "Słonie" na prowadzenie!
Wisła próbowała jeszcze odrobić tę stratę, zanim obydwie drużyny zeszły do szatni, ale w 45. minucie Baena podawał zamiast uderzyć i choć zrobił to chwilę później celnie Igor Sapała, to jego próbę pewnie wybronił Loska.
Od początku drugiej połowy Wisła ruszyła do odrabiania strat, ale ani Sobczak w 53. minucie, ani Baena minutę później, nie zdołali pokonać skutecznie interweniującego Loski. Gospodarze zagrozili za to naszej bramce w minucie 59., ale Karasek uderzył nieznacznie niecelnie.
Na ostatnie pół godziny meczu trener Radosław Sobolewski posłał do gry mających ostatnio problemy z kontuzjami Ángela Rodado oraz Goku i ta dwójka dość szybko próbowała przeprowadzić akcję, ale Goku wyjechał z futbolówką poza boisko. Z kolei w 68. minucie na uderzenie sprzed szesnastki zdecydował się Rodado, ale bardzo źle trafił w piłkę. W tę jak należy nogę przyłożył z kolei w 70. minucie Karasek, ale Ratón nie dał się pokonać.
W 73. minucie na pewno zdecydowanie lepiej zachować powinien się z kolei Goku, który dostał bardzo dobre podanie od Jarocha, ale nie trafił jak należy w futbolówkę i mieliśmy tylko rzut rożny, zamiast szansy na wyrównanie. Pięć minut później znów ratować nas musiał z kolei Ratón, który dobrze sparował celne uderzenie po kontrataku Radwańskiego. I choć Wisła próbowała coś zdziałać, to grała szalenie niedokładnie, przy czym coraz bardziej się też otwierała i w 86. minucie mogło być już "po meczu", tyle że sytuacji sam na sam z Ratónem nie wykorzystał Jakub Branecki.
Wiślacy oczywiście próbowali jeszcze odrobić stratę, ale niezmiennie grali przeciwko "Słoniom" bardzo, ale to bardzo niedokładnie. No i w drugiej połowie kompletnie nie znaleźli sposobu na dobrą i skuteczną defensywę gospodarzy. Pokazała to zresztą dobitnie sytuacja z trzeciej doliczonej minuty, gdy piłka krążyła jak zaczarowana przed bramką niecieczan, ale całość skończyła się jedynie zablokowanym ofiarnie uderzeniem Dawida Szota.
No i przyznać też trzeba, że chyba swój limit szczęścia wykorzystaliśmy przed tygodniem w meczu z GKS-em Katowice... W ostatniej doliczonej minucie piłka znalazła się bowiem w bramce gospodarzy, bo po podaniu od Szota umieścił ją tam nie kto inny, a szczęśliwy strzelec sprzed tygodnia, czyli Baena... Tyle tylko, że tym razem przyjmując futbolówkę Hiszpan pomógł sobie ręką i jego trafienie nie zostało uznane... A to oznaczało, że nie powtórzyła się sytuacja sprzed tygodnia i zamiast happy-endu mamy niestety kolejną porażkę...
2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1 Wisła Kraków
0-1 Szymon Sobczak (28. k.)
1-1 Lukas Spendlhofer (35.)
2-1 Florin Purece (44.)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza:
Tomasz LoskaTaras Zawijśkyj


Bruno Wacławek



Andrij Dombrowśkyj

(64. Maciej Wolski)

(79. Wojciech Jakubik)
Jakub Branecki
Wisła Kraków:
Álvaro RatónBartosz Jaroch


Dawid Szot
Miki Villar
(61. Goku)
Marc Carbó
(76. Jesús Alfaro)
Igor Sapała
(46. Bartosz Talar)

(76. Patryk Gogół)
Ángel Baena

(61. Ángel Rodado)
Stadion Nieciecza KS.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 2571.
Pogoda: -2°.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Z Górnikiem Łęczna bez Ángela Rodado
- « Z Górnikiem Łęczna bez Eneko Satrústeguiego
- « Wisła gra z Bruk-Betem Termaliką! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Skład Wisły w meczu z Bruk-Betem Termaliką
- Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z Bruk-Betem Termaliką »
- Radosław Sobolewski podał się do dymisji! »
- Statystyki meczu: Bruk-Bet Termalica - Wisła »
- Kacper Duda: - Taki występ nie powinien się wydarzyć »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!