Poniedziałek, 4 listopada 2024 r.

Mariusz Jop: - Oczekujemy więcej od siebie

- Na pewno jako sztab, jako cała grupa, zespół czujemy rozgoryczenie i czujemy, że oczekiwaliśmy i kibice oczekiwali, żeby dzisiaj wygrać. Robiliśmy wszystko, żeby to zrobić. Natomiast myślę, że mieliśmy zbyt dużo prostych strat. Myślę, że czasami graliśmy zbyt nerwowo, to znaczy zbyt dużo długim podaniem - mówił po remisie 0-0 z GKS-em Tychy trener Mariusz Jop.

- Trochę brakło cierpliwości w niektórych momentach. No i też skuteczności, bo trzeba przyznać, że bramkarz rywali dzisiaj miał świetny dzień i trudno było go pokonać. Ogólnie oczywiście gratuluję trenerowi Skowronkowi, bo tak jak mówiłem na konferencji przedmeczowej, jest to zespół, który widać, że robi postępy, że mocno pracuje na boisku i jest to trudny rywal. Myślę, że w kolejnych meczach będą zdobywali punkty - uważa Jop.

Opiekuna Wisły zapytano o brak wygrywania pojedynków na skrzydłach, bo też na blokowanie gry krakowian bokami boiska rywal był przygotowany.

- Na pewno dzisiaj brakowało nam pokazania tej jakości indywidualnej, jaką mamy w ofensywie. Na pewno zawodnicy oczekują więcej od siebie, my jako trenerzy też oczekujemy więcej, jeżeli chodzi o działania ofensywne nie tylko skrzydłowych, ale też na innych pozycjach - przyznał szkoleniowiec.

Jopa zapytano również o postawę drugiej linii, która musiała radzić sobie bez Marca Carbó, którego zastępował Olivier Sukiennicki.

- Myślę, że ogólnie Sukiennicki zagrał dobre spotkanie. Oczywiście nie możemy oczekiwać, że on będzie miał tyle odbiorów co Marc, ale myślę, że dzisiaj to był dobry mecz w jego wykonaniu - mówił Jop.

Trenera Wisły zapytano także o wprawdzie krótki, ale jednak powrót do gry Kacpra Dudy.

- Oczywiście bardzo się cieszę, że Kacper wrócił do zespołu, ale mam też świadomość, że po tak długiej przerwie musimy dać mu czas na to, żeby wrócił do optymalnej dyspozycji i fizycznej, i jeżeli chodzi o czucie przestrzeni, czucie piłki, współpracę z partnerami, więc na pewno musimy poczekać, aż on będzie tym Kacperem, którego pamiętamy z poprzedniego sezonu, bo miał bardzo długą przerwę - mówił trener.

Kolejny zawodnik, o którego zapytano Jopa to Patryk Letkiewicz.

- Tak, "Letki" potwierdza swoją dobrą dyspozycję. Podobnie było w Płocku i podobnie było w poprzednich meczach. Na pewno każdy mecz jest dla niego takim momentem, gdzie nabiera pewności siebie i to widać przede wszystkim w grze na przedpolu, gdzie jest odważny, gdzie podejmuje dobre decyzje i na pewno życzę mu, żeby dalej był w takiej dyspozycji - przyznał szkoleniowiec.

Kolejne z pytań dotyczyło tego, co dziś w Wiśle nie funkcjonowało, czyli wysoki odbiór oraz pressing. Czy trener był ponadto zaskoczony łatwością ze strony rywali, który sprawnie sobie z tym elementem w wykonaniu wiślaków radził? Czy spowodowane to było właśnie brakiem Marca Carbó w składzie, przez co nie miał kto zamykać przestrzeni?

- Jest to jeden z elementów, gdzie Marc na pewno dużo lepiej się czuje, w takiej współpracy z Jamesem. James na pozycji "osiem", gdzie jesteśmy w wysokim pressingu, to te momenty czuje lepiej. I kiedy ma wyjść z pozycji, z poziomego ustawienia do pionowego, ale to też tutaj trochę, jeżeli chodzi o nasze skrzydła, oni za szybko się orientowali na zawodnika, który dawał u przeciwnika szerokość. I trochę za szybko otwieraliśmy ten środek. Także to są takie rzeczy, nad którymi długo pracujemy. Natomiast dzisiaj gdzieś to nie funkcjonowało też tak dobrze, jak byśmy chcieli - zgodził się trener.

Mariusza Jopa zapytano także o inną grę Wisły z zespołami z czołówki tabeli i jako przykład podano mecze z Termaliką oraz z Wisłą Płock. A inną postawę z zespołami z dolnych rejonów tabeli...

- Nie powiedziałbym, że Termalika tutaj jakoś grała u nas ultraofensywnie, prawda? Myślę, że bardziej odważne były Tychy dzisiaj. Tak z mojej perspektywy. Oczywiście był moment, gdzie się ustawili nisko 5-4-1 w końcówce drugiej połowy. Już było widać, że trener też zrobił taką zmianę, żeby podnieść wzrost, że już chciał utrzymać ten remis. Na pewno nie jest to łatwe zadanie, jak czas ucieka i my się zaczynamy trochę denerwować. Myślę, że tutaj jest taki moment, żebyśmy byli cierpliwi w budowaniu i robili to, co chcemy, bo jeżeli szukamy rozwiązań znowu, których nie trenujemy, jak grania długiej piłki i szukania, jakby zbierania, dopiero budowania akcji po zebraniu długiej piłki, no to nie jest to, co my chcemy robić. My chcemy budować od tyłu, zmieniać stronę, być cierpliwym i w tej tercji wysokiej wykonywać te ruchy, nad którymi pracujemy, jeżeli chodzi o poruszanie zawodników. I dzisiaj trochę tej nerwowości było widać, że uciekający czas sprawiał, że niektórzy gracze jakby podejmowali złe decyzje, więc tak jak mówię, na pewno jesteśmy rozczarowani tym, że nie wygraliśmy u siebie - przyznał Jop.

Trenera zapytano o dokonane zmiany, bo dziś niewiele wniosły one do gry Wisły.

- Trudno w tym momencie powiedzieć, dlaczego akurat tak było, bo pamiętamy Baenę, który wszedł z Termaliką i dał dwie asysty. Pamiętamy Kissa, który w meczu z Wisłą Płock wszedł i zdobył bramkę. Do tej pory te zmiany dawały nam efekty liczbowe, dawały nam korzyści jako zespół. Dzisiaj faktycznie te zmiany nie wniosły zbyt wiele. Na pewno jest to też materiał do analizy dla nas, żebyśmy się zastanowili dlaczego - stwierdził.

Na zakończenie zapytano jeszcze o pozycję młodzieżowca. Na początku sezonu Wisła miała z tym problemy, a dziś zagrało ich znów dwóch w wyjściowym składzie.

- Ja specjalnie nie patrzę na to kto ile ma lat, tylko jeżeli ktoś wykonuje swoją pracę dobrze na boisku i robi dobrą pracę generalnie dla zespołu, no to jakby to miejsce dla niego jest. Oczywiście musimy patrzeć na przepis, że ten jeden młodzieżowy musi być minimum, natomiast i Letkiewicz i Kutwa uważam, że jakby swoją postawą potwierdzają, że wygrywają tę rywalizację, bez względu na to, czy mają 18, czy 20 lat, czy więcej. Tutaj jakby decyduje forma sportowa w danym momencie - zakończył trener zespołu z Krakowa.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


22    Komentarze:

~~~Jaki
Jaki
Trenerze wstyd i tyle gra niegodna Wisły i własnego stadionu niestety nasze miejsce odzwierciedla w pełni naszą grę dziś zawiódł dziś cały sztab i piłkarze

64            -10
~~~Alfer_77
,,Robiliśmy wszystko, żeby wygrać"
Panie Mariuszu - dziś zrobiliście wszystko, żeby nie wygrać. Nie można wygrywać w Płocku czy z BBT u siebie żeby później oddać te punkty zwykłym ogórkom. Dziś nie zdominowaliście słabego rywala i właściwie to nie było żadnej nawet setki przez 90 min gry. Ten mecz pokazał, że nie było pomysłu dzisiaj i nie mamy schematów gry. Takie mecze trzeba przepychać szczególnie jak się frajersko oddało już masę punktów. Oczywiście można meczu nie wygrać czy nawet przegrać ale absolutnie nie w takim stylu więc nie o wynik mam tu największe pretensje tylko o styl. Pierwszej połowy nie było w ogóle u siebie z żadnym rywalem. Początek powinien być miazga dla rywala bo nawet gdybyśmy dostali kontrę i bramkę to mamy sporo czasu żeby strzelić nawet 4 bramki, a my gramy zachowawczo jakby przyjechała tu przy najmniej Jagiellonia, a nie rywal, który wącha 2 ligę. Dajemy się takim początkiem ogórkom zbudować i uwierzyć w siebie, podjąć walkę. Zupełnie tego nie rozumiem. Bardzo szkoda tego meczu - jeszcze dwa trzy takie mizerie i kończymy ten sezon z niczym.

80            -8
~~~Prezas
Od jutra trening rożnych
Wybijamy we trzech (3). Dwóch robi zmyłkę, a trzeci trzyma kij chorągiewki. Patent na lata... Następnie czwarty przybiega z pola karnego i gramy tiki takę w 3 tercji, bo pod bramką nie ma już nikogo. Ale jesteśmy za to w tym najlepsi....

53            -12
~~~Marek
Zmiany
Nie wiem co Trener widzi w Duarte. Kolejny raz wchodzi i jest bezproduktywny. Nie wyobrażam sobie, żeby Młyński mógł być gorszy.

56            -9
Bliźniak
Trenerze
takie mecze bezwzględniw musimy wygrywać.

41            -3
~~~Luk
Co to ma być?
"Na pewno nie jest to łatwe zadanie, jak czas ucieka i my się zaczynamy trochę denerwować. " - to trzeba grać od początku na całego, a nie tak, że mamy zero strzałów w pierwszej połowie. Tak samo trzeba punktować regularnie od początku sezonu, a nie tłumaczyć się później, że zespół się denerwuje, bo musi grać pod presją, bo już nie ma marginesu na stratę punktu.. Kolejny sezon to samo, później brakuje punktów w takich meczach jak dzisiaj. Tutaj należało wyjść i grać na całego od 1 minuty. Tak jakby to miał być mecz decydujący o awansie... a zespół gra jak na sparingu, tak jakby to był mecz o nic. Tutaj chyba należy się kara finansowa za postawę bo wyglądało to tak, że drużyna nie była w pełni zaangażowana w ten mecz, a to jest mega frustrujące bo to nie pierwszy raz!

48            -6
~~~Bbb
Panie Jop
Możecie oczekiwać więcej od siebie, ale nie dacie rady, bo nie macie warsztatu, długa droga przed wami. Kolejna sprawa to fakt, że Pan nie ma swojego sztabu, tylko sztab dedykowany przez (nad)prezesa. Kazimierz K. i spółka górą. Tym sposobem nie da się osiągnąć oczekiwanych wyników. Nie ma szans na to !! To widać w każdym meczu.

36            -11
wujek29
~~~Marek
tu nie trzeba wyobraźni, Młyński gra na Prądniczance wystarczy się pofatygować i zobaczyć.... i nie jest gorszy, jest beznadziejnie słaby.

31            -5
~~~Darek
Trenerze
Wpuszczanie Duarte- na boisko to plucie kibica w twarz

29            -9
~~~Wiślak197 4
Oczekujemy więcej od siebie ...
Zamiast zmniejszyć przewagę punktową do czołówki powiększamy ją ... Jeden przyzwoity mecz z bb-tn to za mało jak na Wisłę Kraków .... Trenejro zamiast usprawiedliwiać tę porażkę to pora wstrząsnąć piłkarzykami i pokazać z jakim zaangażowaniem grają Nasi ampfutboliści i blindfutboliści .... W tej buraczanej lidze zwycięstwa trzeba wyszarpać nieustepliwą walką ....o czym zapominaja kopacze.... W spotkaniach z gł i dzisiejszym jedynym zawodnikiem który chciał wygrać był nasz bramkarz .... Gdzie myślami byli pozostali .... ? ? Z takim graniem w st w nie ma co myśleć o zdobyczy punktowej... Określcie się w końcu jasno na konferencji prasowej ... o co tak naprawdę gracie ... ? ? Nie róbcie [...] z Kibiców Wisły Kraków ! !

36            -6
~~~Boh
Taki sam
Mariusz Jop jest początkującym trenerem nikim więcej. Duża cześć kibiców myślała że to drugi Guardiola. Jakże się mylili.

32            -12
~~~GURULI76
Następny po Moskal i Sobolewskim do [...]
Na zbity pysk nawet nie czytam tych bzdur skończmy klepać się po ramieniu bo z tego Głowno będzie poszukać w końcu TRENERA dość legend , byłych zawodników itp Co Ty na tym treningu widzisz fachowiec jak.... ten Duarte to 4 liga żadnego wczoraj celnego podania a Basha pila z zachwytu że będzie gwiazda ligi tylko pytanie jakiej ... Tychy nas zabiegalo grali lepiej piłką a u nas nic się nie zmienia oprócz legend i byłych piłkarzy szukać TRENERA !! Z jajami twardą ręką

26            -25
~~~bodzio
Pytanie
Najważniejszym pytaniem przed każdym meczem Wisły jest: Czy będzie im się chciało chcieć? Bo czy chcą awansu to "widać, słychać i czuć".

22            -6
~~~Toretto
3 punkty
Trener że miały być 3 punkty i co g u w n o ..nie miejcie pretensji do Duarte powinniście mieć do całego zespołu u siebie grali i zremisowali z ostatnią drużyną a trener pier doli dalej na koferencji

27            -5
~~~KibicRepr y
Po meczu z ŁKS
Moskal miał jaja i powiedział, że jest jakiś problem z tą drużyną, że to słaby materiał ludzki. Co miał na myśli? Chyba nie do końca umiejętności bo ci zawodnicy raczej jakieś mają. Nie są wybitni ale przecież na tle ligi źle nie wyglądają czysto piłkarsko - no może poza obroną, która kilka meczów zawaliła. Myślę, że miał na myśli ich stronę mentalną. Ta drużyna gra momentami mega minimalistycznie. I zmiana trenera nieczego nie zmienia. Plus tego meczu to Zwoliński - widać, że się rozkręca i jemu faktycznie zależy na ektraklasie i się tego awansu do ektraklasy nie boi po prostu.

32            -4
wujek29
kompletny odlot tutaj u niektórych!
trener ma 6 meczów w lidze bilans 4-1-1 branki 13-3 a tu jakieś narzekania się pojawiają, strata do czołówki jest ale nie przez Jopa tylko brak jakiegokolwiek pomysłu na klub u szanownego pana prezesa. Jestem przekonany że w klubie nie dzieje się nic co miałoby cokolwiek zmienić na lepsze, są lepsze wyniki jest spokojniej na trybunach jest spokojniej na X i w biurze u prezesa aż do następnej burzy kiedy to wykona parę nerwowych ruchów i rzuci mięso na pożarcie gawiedzi że niby szef ma wszystko pod kontrolą, działa i będzie lepiej.... za ostatnie 5 meczów nasza forma dawałaby nam 4 miejsce w lidze ze strata 3 punktów do leadera!! weźcie nie luz jak chodzi o zespół natomiast nie zapominajmy o klubie jako całości.

10            -17
~~~Borowik
Trener miał słabszy dzień
Trenerze, środek nie funkcjonował- nie miał kto rozdielać piłek. Błedy Imbukmene i wypalonego Sukiennickiego zawaliły mecz i Pana Taktykę. Alwaro nie pomógł tyam potrzeba nowych sił, proszę sprawdzić młodych. Wachadła też wypalone też potrzeba zmian. Paru zawodników zrobiło się ASIRAMI albo zgubiło formę i jest potrzeba szybkiej reakcji.

10            -10
~~~Veni_Vidi
a propos kibice
Jest takie powiedzenie: kibic i eunuch z jednej są parafii, każdy wie jak trzeba, lecz żaden nie potrafi. Gdyby każdy z Was grać potrafił, tak jak krytykuje, to by nie siedział na kanapie i nie komentował, tylko zbijał kasę w Emiratach.

11            -14
~~~PlaszowSt ary
Veni_Vidi
W punkt. Bilans Maria w lidze 4-1-1 13:3 , a już się zaczynają pierwsze najazdy na gościa , czepianie się konkretnej zmiany(czepiajacy: jedno pytanie przed lustrem - macie w życiu 100% dobrych decyzji?) gdzie jeszcze tydzień temu była spuścizna nad gościem , że trzeba było zostawić w grudniu , to , tamto , siamto - mówi samo przez siebie ; ) jeszcze z 2 nie wygrane spotkania i zaczniecie się domagać kolejnego zwolnienia - mentalne dzieci w ciele dorosłych ludzi. Przykre i tragiczne.

17            -16
~~~twuj nik
Szkoda straconych punktów
Jestem za trenerem Jopem, ale nie podoba mi się, że mocnych rywali potrafimy zdominować, a słabych nie. To powoduje, że głupio tracimy niezwykle ważne punkty.

12            -9
~~~gapa
motywacja
niestety Wisła przejęła mentalność słabych drużyn tzn bij mistrza,to jest problem który może rozwiązać dorażnie tylko wymianą kadry ale na to nie stać Wisły,oby trenerowi udało się wykrzesać z tych co ma jakąś iskrę zaangażowania i regularności

4            -8
~~~GURULI76
Do venidi vidi i Plaszow Stary
Panowie co wy gadajcie nie interesuje mnie czy wygrał ktoś 100 meczy czy 200 szczerze mało mnie to interesuje. Gość jest codziennie na treningu widzi w zawodników jak w jakim są formie dla mnie osobiście grać powinna NAJMOCNIEJSZA 11, Alfaro kolejny mecz dostaję piłkę i zamiast się z nią zabrać to ja przyjmuje w taki sposób że za nim zagra to już gość jest koło niego, Sukiennicki w sytuacjach kiedy ma zagrać holuje piłkę lub ja traci, co gorsza kolejny mecz wchodzi Duarte który osłabia zespół w każdym meczu a ostatnio nie zagrał żadnej dobrej pilki dramat więc co robi Jop na treningu może to tam nie ma tylko puhe kawę z Prezesem za Duarte puszczam pierwszego młodego z ławki i gramy w 11 na boisku nie w 10 bo młody gorszy nie będzie. No tak polkepcie Kopa pi plecach jak reszta w szatni to zaraz będziemy się bronic przed spadkiem ja w tv widzę że przynajmniej 2-3 "zawodnkow" powinno usiąść na ławie nie wiem czemu Duarte który na dzień dzisiejszy nie zagrał choćby dobrych 5 minut wchodzi z lawy Jop wpusc młodego na pewno nie będzie gorszy ....

0            -3