Środa, 4 grudnia 2024 r.

Mariusz Jop: - Kolejna lekcja dla nas

- Pierwsza połowa dobra w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji, wykorzystaliśmy dwie. I też ci zawodnicy, którzy zaczęli od początku, pokazali, że można na nich liczyć. To jest cenna informacja dla mnie, jako trenera. Natomiast zbyt szybko niektórzy zawodnicy uwierzyli, że ten mecz jest już wygrany - powiedział po odpadnięciu Wisły z rozgrywek Pucharu Polski trener Mariusz Jop.

- Zbyt prosto straciliśmy te dwie bramki. Przy pierwszej było trochę przypadku, bo piłka po odbiciu Antona, przez bramkarza, trafiła bezpośrednio do zawodnika, do Durmuşa, który w jeden kontakt tę bramkę zdobył. Natomiast druga to już były nasze błędy, też proste błędy. Mieliśmy swoje szanse - i w dogrywce, i w regulaminowym czasie gry. I rzut karny, i później strzał głową Kissa. Mieliśmy swoje momenty. Oczywiście rywal też miał. Natomiast to był taki mecz, który mógł być w dwie strony. Ta szala mogła być przyważona i w jedną i w drugą stronę. Niestety schodzimy jako pokonani i musimy to przyjąć i przygotować się do najbliższego spotkania w piątek - dodał Jop.

Trenera Wisły zapytano o nerwową grę zespołu po stracie trzeciej bramki.

- No, to prawda, zbyt dużo nerwowości. Jakby moja filozofia jest taka, że nawet jak jest jedna minuta, czy dwie minuty gry, to wolę jedną akcję przygotować, niż kopać piłki, bo to widzimy, że to nie przynosi absolutnie efektu. Efekt jest odwrotny, także na pewno zbyt nerwowo w dogrywce, jak przegrywaliśmy. Musimy się ciągle tego uczyć, żeby jednak zachować tę zimną krew i nawet jak przegrywamy, albo może wtedy, gdy przegrywamy, być cierpliwym w budowaniu i przygotować jedną dobrą akcję, a nie szukać jakby rozwiązań, które nie są trenowane, których nie chcemy w meczu. To jest kolejna lekcja dla nas - przyznał szkoleniowiec.

Mariusza Jopa zapytano także o plan zespołu na najbliższe dwa dni, bo Wisła zostaje w Warszawie do kolejnego spotkania z "Czarnymi Koszulami" - w piątek w lidze.

- Będziemy pracować w grupach. Ci zawodnicy, którzy grali dzisiaj całe spotkanie, na pewno potrzebują dwóch dni regeneracji, ale też jest kilku, którzy w ogóle nie weszli, więc jutro z tą grupą, która grała mniej, będą mieli jednostkę treningową przygotowującą do piątkowego meczu. Będziemy pracowali w grupach do piątku - zakończył Mariusz Jop.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


17    Komentarze:

~~~Bolo91
Jop Sunday player jak kiedyś nazwał go A.Shearer wczoraj Sunday coach
Mentalność wychodzi w takich meczach, nie tylko piłkarzy ale i trenera , w tym samym czasie gra Bayern vs Bayer puchar, sklady galowe a u nas kur.. oszczędzanie :)::):) Jop stoi jak ta [...] w czapce i nie widzi, że Sukienicki nie wie o co chodzi w tej grze, Kiss ... nawet szkoda szczepić język, Łasicki dramat jak wóz z węglem, głupie faule, bramkarz ręcznik, 2 bramka [...] dramat (Duda też [...]) Jop Ty masz mentalność przegrywa i to wychodzi, to jak nam [...]eś mistrzostwo to Ci [...] nigdy nie zapomnę, zwróćcie uwagę jak on strzelił tego samobója to jest [...] nie do pojęcia jak on się złożył Przegrać taki mecz a raczej go odpuścić to jest s[...]... Duarte niezła 1 połowa i może ta pozycja jest ok dla niego a co robi Jop przestawia go na bok gdzie chłop nie istnieje. dramat :( Wiesz co "cipciu" Jop Mariusz, weź ty już [...] do domu ! Merytorycznie i mentalnie nie nadajesz się do Wisły

31            -117
~~~GURULI76
To ile jeszcze tych lekcji ....
Przestań gadać te smutny przegrać mecz na wyjezdzie wygrywając do przerwy 0-2 I odpadacie z PP następny trener kolega... po Sobolu i Moskalu śmiech na sali.....

35            -77
~~~gapa
trener
przykro to czytać,rozmienia się na drobne,kompromitacja

35            -62
~~~Nick
TSW
Cziczkan elektryczny, widać brak ogrania, do tego obrona w eksperymentalnym składzie. Najważniejsza jest liga więc nie bedę płakać o ile w piątek będą 3 pkt. Tylko Wisła!

98            -21
~~~TSWKbcAve
Wyjdzie na dobre?
Oglądając miałem wrażenie że grali tak aby nie wygrać, sami byli chyba w szoku z prowadzenia 2-0 po pierwszej połowie. Myślę że wszyscy w Wiśle skupiają się na awansie do Ekstraklasy a gra w Pucharach w tym wypadku gdzie ta kadra zawodników którzy coś wnoszą jest wąska trochę wadzi. Rok temu był PP nie było awansu teraz liczę że chociaż nie obronimy PP to będzie awans do Ekstraklasy. Mam wrażenie że nikomu wczoraj na tym awansie tak naprawdę nie zależało.

56            -17
~~~Wacek
Bolo91
Piowiem ci zaiponowałeś mi jak będzie zmiana trenera to się zgłoś bo z takim doświadczeniem będziesz nie zastąpiony jesteś git

54            -11
~~~marek
'''''''
przeczytalem te jego wypociny i we mnie sie gotuje. znowu swoja postawa strzeliles wisle samobuja/ nie mysl ze ci to kiedykolwiek wybacza/ na nauki teraz to juz nie czas, ogromne straty punktowe w pierwszej rundzie kiepsko wroza na wiosne. o tobie swiadczy to ze odpowiednio nie zareagowales na to co sie zaczelo dziac w drugiej polowie. ta porazka jest ze wzgledu na styl upokarzajaca a wina obciazam ciebie i tylko ciebie. przed pucharem mowiles ze stac nas na gre co 3 dni. a co wyszlo wszyscy widzielismy. ty tym kirujesz i ty za to odpowidasz wiec jesli ktos nie chce lub nie moze i to widzisz powinienes reagowac, natepna rzecz czy pracownik za tak wykonana prace dostanie wynagrodzenie? widocznie ci pracownicy , bo to co wczoraj pokazali ze nawet sumiennymi pracownikami ich nazwac nie mozna, wiedza ze kasa i tak sie bedzie zgadzac a to jest chore a sluchanie tych samych frazesow co drugi albo co trzeci mecz jest juz naprawde zenujace

24            -41
~~~Nick
TSW
Ten mecz pokazał też że niestety ale Łasicki to jest piłkarz bez przyszłości w Wiśle. Za stary, żeby się rozwijać dalej a jako rezerwowy nie daje rady 2 składowi Polonii. Szot nie ograny ale jeszcze jest szansa dla niego. Kiss zagrał kryminał i też nie wiem czy jest sens trzymać kogoś komu udają się 2 wrzutki w pole karne raz na 50 prób. Albo gra dobrze albo sabotaż. Sukiennicki - ogromny zjazd formy, lepiej żeby w rezerwach się ogrywał bo teraz to dramat.

51            -6
~~~Janko Buszewski
Tę lekcję, to chyba kazdy
odrobiłby wczoraj lepiej. Jak mozna było,przy takim prowadzeniu, widząc ze gra siada,nie zagęścić srodka i nie rozbijac wyżej, ataków rywala? Jak mozna było, nie przytrzymac piłki w srodkowej strefie, by nastawic nie na przeprowadzanie kontrakcji w stosunku do zdeterminowanego przeciwnika? Jak mozna było, nie zamurowac się na 30,40 metrze, widząc ze Polonia jest bezradna i czuje się gorsza w tym spotkanu? Jak mozna było,nie dac wykonac jedenastki Zwolinskiemu, widząc ze jego forma od miesiąca idzie w górę w przeciwienstwie do Angela? Te błędy,plus elektryczny i słaby Cziczkan, dały Polonii wiatr w żagle. Pierwsza bramka na jego konto,bo nie wiedziec czemu,nie wywalił piły do boku a w przód,druga podobnie, bo widząc wysokie dosrodkowanie,zamiast kryc krótki słupek, stał gdzies na srodku, by ewidentnie potem się spóżnić. Potem zle wykonany karny i w konsekwencji chaotyczna próba dotrwania do konca meczu, dała rywalowi trzeciego gola. Zaczęlismy dobrze pierwsze pół godziny meczu i pięc minut drugiej częśći dogrywki. Trochę mało.... ! Nie widzę JAKIEJKOLWIEK INNEJ FORMY rehabilitacji za to wczorajsze, spartaczone spotkanie, jak powrót w Piątek do Krakowa z dorobkiem, kolejnych trzech punktów w ligowej tabeli !! Tyle o tym !

54            -12
~~~Zły
,,,,,
A może powiedzcie że po prostu odpuściliście puchar bo ESA ważniejsza

36            -15
~~~Myślenick i_chomik
Zanim obsmarujecie
Wejdźcie na transfermarkt i zobaczcie średnią na mecz trenera Jopa Moskala i Rude. Ave

38            -14
sk04
do ~~~Myślenick i_chomik
I właśnie trener z taką średnią punktową dał się ograć jak dzieciak. Żeby nie było na koniec sezonu, że Wisełka jest w barażach i w tym decydującym meczu sezonu zagra jak z ... Polonią. I tego się obawiam, bo w tych ostatnich zremisowanych i wczorajszym przegranym meczu, Jop nie był obecny na ławce trenerskiej. Niestety!

14            -12
~~~Szczypior
Skąd tyle jadu
Można krytykować, myślę, że Ci używający kalumnie wobec człowieka nie mogącego się obronić w podświadomości są cipkami i k....

17            -14
~~~Ona
Błędy trenera
Prowadzimy to trzeba było juz po przerwie wzmocnić obronę i pomoc i celach na kontry.

5            -5
~~~Fanfan
Przegraliśmy na własne życzenie
A patrząc na skład ćwierćfinalistów znów była szansa na niespodziankę w naszym wykonaniu ale jak wystawia się całą rezerwową jedynastkę a później czeka ze zmianami widząc że mamy duże kłopoty i robi się te zmiany po stracie dwóch goli to nie ma co się dziwić.

7            -2
~~~pero numero
Nieobliczalna i eksperymentalna Wisła
Ten mecz był otwarty i bardzo obfity w sytuacje bramkowe, dlatego ciekawy dla kibiców. Eksperymentalne składy (9 zmian w pierwszej 11 Wisły) spowodowało, że oglądaliśmy " radosny" futbol. Takie podwórkowe granie! Patrz Gogół, Sukiennicki, Kiss, Szot, Kiakos, itp. Rewolucyjne zmiany personalne miały pokazać realne nastawienie KLUBU do awansu i sprawdzenie " głębi składu". I tutaj szybko się okazało, że "drugi skład Wisły" rozgrywa wyrównane zawody z teoretycznie słabszym przeciwnikiem. W takich okolicznościach o wyniku meczu decydował ślepy los czy przypadek. Wynik 0:2 ( fartowny po indywidualnych akcjach Duarte _ to były debiutanckie gole!) zamazał rzeczywisty obraz gry Wisły w pierwszej połowie. Cele zostały osiągnięte. Wisła grać będzie wyłącznie w lidze a rezerwowi piłkarze nie spełnili oczekiwań trenera i kibiców. Tylko Wisła

3            -2
~~~Robert
Jeżeli trener i piłkarze
co któryś wywiad informują że wyciągną wnioski to zastanawiam się kiedy i czy ten czas nastąpi. Jeśli Panowie odpuścili puchar na rzecz awansu to nie są profesjonalnymi pracownikami klubu. W lidze niestety też od przypadku do przypadku. Zastanawia mnie od wielu lat jak to się dzieje, że piłkarz który u Nas się zjawi często gra ponadprzeciętnie a z każdym miesiącem później gaśnie.

2            -1