Polskie kluby w pucharach. Leją nas już wszyscy!

Po koszmarnym występie naszej piłkarskiej reprezentacji na Mundialu w Rosji - dziś mamy kontynuację pokazu fatalnej jakości polskiej piłki nożnej! Drużyny reprezentujące nasz kraj w europejskich pucharach w komplecie przegrały bowiem swoje mecze w III rundzie kwalifikacji Ligi Europy. I tak jak porażek z mocnymi zespołami z Belgii, których doznały Jagiellonia i Lech, można się było niejako spodziewać, tak... porażka Legii Warszawa na własnym stadionie z mistrzem Luksemburga, to prawdziwa kompromitacja!
Jagiellonia Białystok - KAA Gent 0-1 (0-0)
0-1 Jonathan David (85.)
Ze wszystkich grających w czwartkowy wieczór polskich zespołów jedynym, który nie przyniósł wstydu, była bez wątpienia Jagiellonia. Ta dzielnie walczyła z faworyzowanym zespołem z Gandawy, tracąc bramkę dopiero w samej końcówce, po udanym kontrataku swoich rywali. Odrobić tę stratę w rewanżu będzie szalenie trudno, ale jeśli białostoczanie zagrają w nim z takim "zębem", jak w meczu rozegranym na własnym stadionie, na pewno piłkarze KAA Gent ich zapamiętają.
KRC Genk - Lech Poznań 2-0 (1-0)
1-0 Rusłan Malinowski (44.)
2-0 Mbwana Samatta (56.)
Jeszcze trudniej, niż Jagiellonii, stratę w rewanżu odrobić będzie Lechowi. I to nawet pomimo tego, że poznaniacy zagrają go u siebie. W pierwszym spotkaniu tej pary "Kolejorz" nie pokazał bowiem niczego, co mogłyby dawać choćby cień optymizmu, na czekający te zespoły mecz numer dwa. Ekipa z Genku była bowiem lepsza w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła i 2-0 to wynik z gatunku "najniższych wymiarów kary".
Legia Warszawa - Football 1991 Dudelange 1-2 (1-1)
0-1 Clement Couturier (24.)
1-1 Carlos López (27.)
1-2 David Turpel (62. k.)
Legia była zdecydowanym faworytem tej rywalizacji i nie po raz pierwszy tego lata zawiodła. To goście zasłużenie wyszli na prowadzenie i choć szybko doszło do wyrównania, to po czerwonej kartce dla Iñakiego Astiza, który ratował zespół od sytuacji sam na sam z bramkarzem, całą drugą połowę lekceważeni piłkarze z Luksemburga grali z przewagą jednego zawodnika. I w pełni ten handicap wykorzystali, wywożąc z Warszawy korzystny rezultat! Legioniści w ostatnich swoich występach w europucharach odpadali już z mistrzami tak lekceważonych krajów, jak Kazachstan, Mołdawia i Słowacja... Teraz Luksemburg?!
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Maciej Stolarczyk przed meczem z Wisłą Płock: - Chcielibyśmy zrehabilitować się za stratę punktów w Białymstoku
- « Paweł Brożek będzie trenował z Wisłą Kraków!
- « Daniel Stefański sędzią meczu Wisła Kraków - Wisła Płock
- « Tibor Halilović trenuje z drużyną!
- Nikola Mitrović piłkarzem azerskiego Keşlə FK »
- Wisła kontra Wisła. Gramy z Nafciarzami! »
- Zapowiedź 4. kolejki LOTTO Ekstraklasy »
- Transmisja losowania 1/32 finału Pucharu Polski »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!