Podsumowanie 14. kolejki PKO Ekstraklasy

Potknięcia Piasta, Pogoni oraz Wisły Płock w pełni wykorzystała warszawska Legia, która - także dzięki pomocy sędziów - pokonała w Gdyni ekipę Arki 1-0, a to oznacza, że została po raz pierwszy w bieżącym sezonie liderem Ekstraklasy. Tuż za jej plecami plasuje się Cracovia, która rzutem na taśmę pokonała Lechię. A co w dole stawki? Cenną wygraną zaliczyła Korona, a reszta plasujących się tam drużyn - przegrała. W tym po raz szósty z rzędu w lidze - "Biała Gwiazda"!
Sobota, 2 listopada:
Korona Kielce 1-0 Zagłębie Lubin
1-0 Michal Papadopulos (20.)
Z jednej strony to niewątpliwie niespodzianka, ale od pierwszych minut tego meczu ze zdecydowanie większą determinacją grali kielczanie i za swoją ambicję zostali nagrodzeni. Passa porażek Korony trwała więc tylko trzy mecze.
Cracovia 1-0 Lechia Gdańsk
1-0 Pelle van Amersfoort (90.)
Długimi minutami działo się w tym meczu niewiele. Przynajmniej jeśli chodzi o składne akcje i celne strzały. Więcej było bowiem niedokładności i zagrań, które trafiać mogły raczej na wyśmiewcze serwisy internetowe. I kiedy zanosiło się na podział punktów po słabym meczu - jedno dogranie w pole karne i celne uderzenie głową van Amersfoorta przyniosło gospodarzom kolejne trzy punkty. No i podtrzymanie serii spotkań na własnym stadionie z Lechią, która z ulicy Kałuży w ostatnich latach wyjeżdżała wyłącznie "na tarczy".
Pogoń Szczecin 1-1 Lech Poznań
1-0 Srđan Spiridonović (21.)
1-1 Thomas Rogne (82.)
Szczecinianie długo w tym meczu prowadzili, po bardzo ładnym golu Spiridonovicia, ale walczący do końca poznaniacy zdołali doprowadzić do wyrównania, co jednak nie zmienia faktu, że taki wynik nie może satysfakcjonować żadnej ze stron.
Niedziela, 3 listopada:
Jagiellonia Białystok 2-0 ŁKS Łódź
1-0 Bartosz Kwiecień (65.)
2-0 Patryk Klimala (78.)
Całkiem niezłą wymianę ciosów zadały sobie obydwa zespoły, ale na tej ofensywnej bijatyce lepiej wyszli gospodarze. Najpierw po stałym fragmencie gry trafił Bartosz Kwiecień, a potem - wykorzystując "wielbłąd" obrońcy - Jesús Imaz dograł do Patryka Klimali i było "po meczu". Punkty zostają więc w Białymstoku, ale łodzianie - poza sytuacją z 78. minuty - raczej nie mają się czego wstydzić.
Górnik Zabrze 1-1 Piast Gliwice
0-1 Przemysław Wiśniewski (51. sam.)
1-1 Szymon Matuszek (56.)
Czwarty kolejny mecz zabrzan zakończył się remisem 1-1, ale wynik ten nie ma prawa cieszyć żadnej ze stron. Piast miał bowiem sporo okazji do tego, aby spotkanie derbowe wygrać, ale i w samej końcówce Górnik bliski był zwycięstwa, ale minimalnie swoją akcję "spalił" Igor Angulo. Po obydwu stronach jest więc niewątpliwie niedosyt.
Arka Gdynia 0-1 Legia Warszawa
0-1 Jarosław Niezgoda (78.)
Nie przyszło legionistom łatwo to zwycięstwo, bo gola na wagę trzech punktów zdobyli dopiero w samej końcówce, do tego grając ponad godzinę z przewagą jednego zawodnika, a sympatycy Arki bez dwóch zdań powiedzą, że i tak stało się to z ogromną pomocą sędziego! W pierwszej połowie Wojciech Myć śmiało mógł bowiem "gwizdnąć" gospodarzom "jedenastkę", po tym jak Rocha ściągał do parteru Veljinovicia, no ale jako że na "wapno" arbiter nie wskazał, więc Legia nie musiała odrabiać straty, a że ostatecznie jeden jedyny raz skutecznością wykazał się Niezgoda, więc po sobotnich i niedzielnych meczach 14. kolejki - Arka jest w tabeli ostatnia, a Legia - pierwsza. Nie ma się zresztą co dziwić, bo w doliczonym czasie gry koszulkę Arki od Jankowskiego ściągnąć chciał Jędrzejczyk, ale i to "uszło uwadze" sędziom. Z drugiej strony zastanawiające, że legioniści aż tak marzyli o trykotach arkowców, że sami starali się je w siłowy sposób we własnym polu karnym pozyskać...
Poniedziałek, 4 listopada:
Śląsk Wrocław 3-1 Wisła Płock
1-0 Krzysztof Mączyński (13.)
2-0 Róbert Pich (42.)
3-0 Michał Chrapek (62.)
3-1 Damian Michalski (78.)
Mocno nie służy "Nafciarzom" dolnośląskie powietrze. Swoją ostatnią porażkę w lidze zanotowali bowiem w Lubinie, więc nic dziwnego, że wyprawa do Wrocławia zakończyła się dla nich źle. Zresztą już w 13. minucie... Furman podał do Mączyńskiego, a ten otworzył wynik meczu. Koledze z pomocy asysty pozazdrościł rezerwowy na co dzień bramkarz z Płocka, Wrąbel, który zaliczył fantastyczne... podanie do Chrapka i było po meczu. Dotychczasowy lider postarać mógł się jedynie o gola honorowego, ale to byłoby na tyle. Serii sześciu zwycięstw z rzędu oraz liderowania.
Raków Częstochowa 1-0 WISŁA KRAKÓW
1-0 Tomáš Petrášek (83.)
Kolejny niezwykle smutny mecz "Białej Gwiazdy", której - nie ma się co oszukiwać - jako piłkarskiego zespołu po prostu nie ma! Ale też... jak ma być, kiedy kluczowi dla nas zawodnicy zamiast biegać po murawie, biegają do gabinetów lekarskich. Na rozgrzewce kontuzja Bashy, po dwudziestu minutach "skasowany" brutalnym faulem Mak, a do tego wciąż kłopoty Błaszczykowskiego i Brożka. Czy jednak to tłumaczenie załatwia wszystko? Reszta ekipy z Krakowa zaliczyła bowiem kolejne katastrofalna zawody i tylko nieskuteczność piłkarzy z Częstochowy sprawiała, że do 83. minuty można było mieć cień nadziei, że Wisła wróci do Krakowa z punktem. Nie wróciła. Niestety zasłużenie nie wróciła.
Aktualna tabela:
1. | ![]() |
14 | 26 | 23-13 |
2. | ![]() |
14 | 26 | 22-14 |
3. | ![]() |
14 | 25 | 16-10 |
4. | ![]() |
14 | 25 | 16-12 |
5. | ![]() |
14 | 25 | 20-22 |
6. | ![]() |
14 | 24 | 20-14 |
7. | ![]() |
14 | 23 | 24-17 |
8. | ![]() |
14 | 21 | 17-14 |
9. | ![]() |
14 | 19 | 24-18 |
10. | ![]() |
14 | 18 | 23-21 |
11. | ![]() |
14 | 18 | 15-19 |
12. | ![]() |
14 | 16 | 13-14 |
13. | ![]() |
14 | 11 | 15-25 |
14. | ![]() |
14 | 11 | 14-25 |
15. | ![]() |
14 | 11 | 7-19 |
16. | ![]() |
14 | 10 | 11-23 |
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Siódma porażka z rzędu... Raków - Wisła 1-0
- « Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z Rakowem
- « Szóste zwycięstwo Wawelskich Smoków!
- « Wiślaczki powołane do reprezentacji
- Maciej Stolarczyk po porażce z Rakowem »
- Statystyki meczu: Raków - Wisła »
- Ranking frekwencji Ekstraklasy po czternastu kolejkach »
- Oceny po meczu z Rakowem Częstochowa. Michał Buchalik i Kamil Wojtkowski z trójkami »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!