Piątek, 20 grudnia 2019 r.

Kazimierz Moskal: - Nie mogliśmy gorzej zacząć

- Przegraliśmy z kretesem i nawet gdybym próbował sobie przed meczem wyobrazić jak może on wyglądać, to chyba nie przewidziałbym takiego scenariusza w najczarniejszych snach. Nie mogliśmy gorzej zacząć tego spotkania, jak od czerwonej kartki i straty bramki. Udało się do przerwy doprowadzić do wyniku 1-1, ale trzeba było dotrwać do gwizdka i może ten mecz inaczej by przebiegał - mówił po spotkaniu Wisły z ŁKS-em, trener zespołu z Łodzi, Kazimierz Moskal.

- Znowu sprezentowaliśmy bramki przeciwnikowi i to też było podsumowanie tej rundy, w jaki sposób te bramki tracimy. Ciężko coś powiedzieć pozytywnego, bo chcieliśmy zakończyć ten rok zwycięstwem i udać się na święta w lepszych nastrojach, a atmosfera w szatni była raczej nie przedświąteczna. Trudno mi cokolwiek więcej powiedzieć. Bardzo trudna sytuacja, bo po meczu z Piastem mówiliśmy, że jest ona bardzo trudna, a teraz porażka z zespołem, który teoretycznie też walczy o utrzymanie. Tak jak to było w przypadku spotkania z Arką tutaj też zdecydowanie przegraliśmy. Z jednej strony dobrze, że ta runda już się skończyła, bo potrzebujemy odpoczynku i nie mówię o przeanalizowaniu wszystkiego, bo wiemy gdzie są nasze problemy. Ja o tym wiem, ale ważne żeby od stycznia z czystymi głowami wejść w rundę rewanżową, bez względu na to co się będzie działo i jaka będzie sytuacja, aby głowa była czysta, bo musimy pozytywnie patrzeć przed siebie - powiedział ponadto szkoleniowiec beniaminka.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


8    Komentarze:

~~~Swój Nick
Powodzenia
W odróżnieniu od 90% tej ligi przynajmniej próbujecie grać w piłkę. Fajnie by było, gdyby oba łódzkie kluby zadomowiły się w Ekstraklasie w perspektywie paru lat.

76            -10
~~~Rydwan
Rozgrywają super piłkę
Często było widać przewagę ŁKSu grającego w osłabieniu. Naprawdę rozgrywają świetną krakowską piłkę. Brakuje im tylko bramek i punktów. Wierzę w Kazia, że wyprowadzi chłopaków z marazmu i że się utrzymają.

63            -11
kongo
Do Rydwan
Suoer trener tylko wynikow brak. Styl stylem ale to samo bylo w Wisle a tu o punkty chodzi. Do wiosny to na pewno bedzie inny trener w lks.

22            -18
~~~BaCa
@~~~Rydwan
Też liczę że się utrzymają kosztem korony,arki,i Rakowa:-)

36            -5
~~~Wiślak
Moskal to dobry trener ale
Kazek do swojego stylu gry musi mieć skutecznych napastników, nawet nie jakiś super wybitnych ale takich, którzy jak mają setki to jest zawsze gol. Wisła za Kazka miała sytuacje ale wykorzystywała może 30% z nich dlatego było tak dużo remisów. Apogeum nieskuteczności było w derbach 1:2 w plecy, gdzie do przerwy powinno być 3:2 dla Wisły. Jakby Moskal miał takiego Carlitosa to byśmy wtedy tą ligę zamietli po całości.

28            -10
andeb
do Rydwan
niech sp..dala z taką super piłką, co ma polegać na polowaniu od pierwszej minuty na stopera przeciwnika. Musi mi najpierw minąć wczorajszy w[...], żebym znów mógł Kazia szanować

13            -32
~~~Janko Buszewski
ŁKS to historia polskiej ligii
i jeden z najstarszych klubów w Polsce.Miejsce takiego klubu jest w ekstraklasie.Mam nadzieje ze się utrzymają.Oczywiscie,duz e znaczenie ma to,że trenuja go dwaj Wiślacy.Mamy jakies Korony czy inne Rakowy, czyli kluby bez tradycji,historii i kibiców w sam raz na 1 ligę !

17            -7
~~~Greg25
Greg25
Moskal to żaden wielki fachowiec! Za jego czasów Wisła grała dokładnie taj jak za Stolara, czyt. na bardzo dużym ryzyku. Tak naprawdę, kiedy Moskal przejmował drużynę po Smudzie, to jedyne co zmienił, to olał totalnie asekurację, do czego Smuda przywiązywał największą wagę! (słynne zero zapalników - czyli głupich strat podczas konstruowania ataku pozycyjnego). Zarówno Kazio, jak i Stolar mieli to kompletnie w dupie i głównie z tych zapalników wynikały nasze porażki! Kazio, jak to mówią, to dobry trener, tylko bez wyników... :). Niestety nie przypominam sobie, żeby za Moskala któryś z zawodników zrobił jakieś duże postępy w grze, jego drużyny grają może fajnie dla oka, ale moim zdaniem ten trener nie robi żadnych postępów, co udowadnia z kolejną ekipą! Przy tych dwóch wiślackich trenerskich tuzach, Smuda nazywany tutaj wielokrotnie przez ćwierćinteligentów dyzmą, to PAN TRENER, przy którym większość zawodników się rozwijała, a grę drużyny oglądało się czasem z zapartym tchem! ;-)

8            -5