Podsumowanie 31. kolejki PKO Ekstraklasy

Warszawska Legia w pełni wykorzystała potknięcie Piasta w meczu z Lechem i dzięki wygranej nad Śląskiem znów zwiększyła przewagę nad gliwiczanami do aż dziesięciu punktów. Na sześć kolejek przed końcem to różnica, która wydaje się być nie do odrobienia. O połowę mniejsza przewaga jest natomiast w dole tabeli. Wisła Kraków po porażce z Rakowem i przy remisie Arki w Płocku - ma pięć punktów więcej właśnie od gdynian, a także od Korony. Ta ostatnia bliska była jednak wywiezienia trzech "oczek" z Zabrza, ale to Górnik pokazał wszystkim jak gra się do końca i wyjechała z niczym.
Piątek, 19 czerwca:
Zagłębie Lubin 1-0 ŁKS Łódź
1-0 Damjan Bohar (45.)
Gdy w 39. minucie za dwie żółte kartki z boiska zejść musiał Jakub Wróbel, było już niemal pewne, że grający w osłabieniu ŁKS nie sprawi w Lubinie niespodzianki. Łodzianie dostali zresztą "do szatni" cios numer dwa, tracąc bramkę. Ostatecznie Zagłębie wygrało jednak tzw. "minimalnym nakładem sił" i mogło się to zemścić, bo w samej końcówce ŁKS zaliczył udaną akcję, ale udało mu się tylko obić poprzeczkę. I wraca do Łodzi "na tarczy".
Górnik Zabrze 3-2 Korona Kielce
1-0 Giórgos Giakoumákis (18.)
1-1 Petteri Forsell (59.)
1-2 Grzegorz Szymusik (79.)
2-2 Ognjen Gnjatić (87. sam.)
3-2 Igor Angulo (90.)
Bardzo mocno ruszyli w tym meczu na kielczan piłkarze Górnika i szybko przyniosło im to efekt, choć gol Greka Giakoumákisa był bez wątpienia przypadkowy. W drugiej połowie przypomniał z kolei o sobie Forsell, który najpierw huknął z rzutu wolnego, a na jedenaście minut przed końcem meczu skutecznie dograł z rzutu rożnego i Korona wyszła na prowadzenie! Przez chwilę zanosiło się więc na to, że będzie drugim zespołem w bieżącym sezonie, który wywiezie z Zabrza komplet punktów. Ostatecznie Górnik zdołał jednak nie tylko doprowadzić do wyrównania, ale w 95. minucie przesądził golem Angulo o swoim zwycięstwie! Choć przyznać też trzeba, że nie po raz pierwszy Korona pokazała, że nie zamierza poddawać się w grze o utrzymanie. Tym razem zabrakło naprawdę niewiele.
Sobota, 20 czerwca:
Wisła Płock 0-0 Arka Gdynia
Była sobota, godzina 15-ta, pogoda też nie dopisywała. Skończyło się bez bramek, co nie powinno cieszyć żadnej z drużyn, no ale za dużo było po obydwu stronach zwykłej boiskowej nieporadności. By nie wymieniać z nazwiska.
Piast Gliwice 0-2 Lech Poznań
0-1 Jakub Moder (66.)
0-2 Pedro Tiba (90.)
Cóż z tego, że częściej atakował Piast, cóż z tego, że od 48. minuty grał z przewagą jednego zawodnika, po drugiej żółtej kartce dla Thomasa Rogne, skoro to Lech miał Jakuba Modera. Młodzian kapitalnie huknął z rzutu wolnego i "nie było co zbierać". Jeden strzał, jeden gol, a że w doliczonym czasie gry poznaniacy wyprowadzili jeszcze skuteczny kontratak, więc gliwiczanie zaczynają finał sezonu od porażki. I jeśli myśleli jeszcze o mistrzostwie, to na dziś bliżej im do miejsca poza podium, niż do tytułu.
Raków Częstochowa 3-1 WISŁA KRAKÓW
1-0 Kamil Kościelny (20.)
2-0 David Tijanić (55.)
2-1 Aleksander Buksa (72.)
3-1 Igor Sapała (78.)
Wisła nieźle rozpoczęła pierwszą część tego spotkania, ale tak jak dobrze ją zaczęła, tak fatalnie je skończyła. Stracony gol plus dwa "żółtka" dla Nikoli Kuveljicia sprawiły, że później już tylko "wyrzut krakowskich lekarzy" - a więc David Tijanić - mógł poważnie tym, którzy uznali, że nie nadaje się do gry w Wiśle o sobie przypomnieć. Piękny gol Olka Buksy był dla nas jedynie na chwilową osłodę, bo zaraz potem "kropkę nad i" postawił Igor Sapała - pokazując, że choć wyszliśmy na ten mecz z trójką (!) defensywnych pomocników, to nasza defensywa była w tym spotkaniu jedynie żartem.
Niedziela, 21 czerwca:
Pogoń Szczecin 0-1 Lechia Gdańsk
0-1 Kenny Saief (27.)
Po pierwszej połowie gdańszczanie powinni mieć na swoim koncie co najmniej trzy bramki, ale Łukasz Zwoliński najpierw obił słupek, a następnie nie wykorzystał "jedenastki". Jednocześnie "Portowcy" również mieli w tym meczu liczne okazje do zdobycia bramek, ale nie znaleźli sposobu na dobrze dysponowanego Dušana Kuciaka i można powiedzieć o tym sezonie Pogoni jedno - zaczęli świetnie jak nigdy, a kończą dokładnie tak samo jak zawsze.
Cracovia 1-2 Jagiellonia Białystok
0-1 Ivan Runje (23.)
0-2 Bartosz Bida (73.)
1-2 Damian Węglarz (76. sam.)
Po raz drugi w odstępie niespełna miesiąca Jagiellonia wywozi komplet punktów ze stadionu przy ulicy Kałuży, gdzie wciąż trwa serial pt. "Janusz Gol". Lider "Pasów" tym razem nie znalazł się choćby w kadrze meczowej i jak widać nie pomogło to Cracovii w tym, aby włączyć się jeszcze do walki o ligowe podium.
Legia Warszawa 2-0 Śląsk Wrocław
1-0 Walerian Gwilia (35.)
2-0 Walerian Gwilia (53.)
Wrocławianie mieli całkiem ambitne plany na to spotkanie, zresztą wyjeżdżając do Warszawy kibicowski "komitet pożegnalny" apelował dosadnie o zwycięstwo i włączenie się jeszcze do walki o mistrzostwo. Ostatecznie jednak wyszło tak, jak można się było spodziewać. Śląsk nie oddał celnego strzału, a że w Legii gra Gruzin Gwilia, więc skończyło się wynikiem 2-0.
Aktualna tabela:
1. | Legia Warszawa | 31 | 63 | 65 - 30 |
2. | Piast Gliwice | 31 | 53 | 36 - 28 |
3. | Lech Poznań | 31 | 52 | 57 - 29 |
4. | Śląsk Wrocław | 31 | 49 | 42 - 35 |
5. | Jagiellonia Białystok | 31 | 47 | 43 - 40 |
6. | Cracovia | 31 | 46 | 40 - 31 |
7. | Lechia Gdańsk | 31 | 46 | 41 - 42 |
8. | Pogoń Szczecin | 31 | 45 | 29 - 32 |
9. | Górnik Zabrze | 31 | 44 | 42 - 40 |
10. | Raków Częstochowa | 31 | 44 | 41 - 44 |
11. | Zagłębie Lubin | 31 | 41 | 50 - 46 |
12. | Wisła Płock | 31 | 39 | 37 - 50 |
13. | WISŁA KRAKÓW | 31 | 35 | 38 - 50 |
14. | Korona Kielce | 31 | 30 | 23 - 40 |
15. | Arka Gdynia | 31 | 30 | 28 - 47 |
16. | ŁKS Łódź | 31 | 21 | 26 - 54 |
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Rycerze wiosny. Legia samodzielnym liderem
- « Dwanaście wiślackich kontraktów
- « Artur Skowronek: - Nie brakowało nam odwagi
- « Statystyki meczu: Raków - Wisła
- Aleksander Buksa najlepszym wiślakiem w meczu z Rakowem »
- Ruszają zapisy na Wisła Summer Camp 2020! »
- Bartosz Frankowski sędzią meczu Wisła Kraków - Wisła Płock »
- Sytuacja kadrowa Wisły Kraków przed meczem z Wisłą Płock »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!