Radosław Sobolewski: - Kolejny finał za nami

- Cieszy ogromnie reakcja zespołu po przegranej ostatniej potyczce. Udowodnili, że nie tylko słowa, bo wiadomo że gorzkie słowa padały po ostatnim meczu. Każdy był zły, bardzo zły i cieszy, że tę złość pokazali w tym meczu. Udowodnili swoją naprawdę dużą wartość - powiedział po meczu ze Stalą Rzeszów trener Radosław Sobolewski.
- Fantastyczna pierwsza połowa, nie wiem czy nie najlepsza w tej rundzie, jeśli chodzi o dynamikę gry, o pozycyjność, o wypełnianie założeń taktycznych oraz pokazywanie swoich indywidualnych, wysokich umiejętności. Naprawdę sporo stworzyliśmy sobie sytuacji sam na sam, wynik mógł być oczywiście wyższy, ale nie było tak, że łatwo nam się grało. Zespół Stali Rzeszów grał naprawdę mądrze, trzymał się swojej filozofii, chciał się utrzymywać przy piłce, z dynamiką w atakowaniu. Naprawdę bardzo ciekawie. To co mówiłem na konferencji przedmeczowej. Na początku pierwszej połowy stwarzali nam problemy w bocznych sektorach. Robili przewagę poprzez zejście środkowych pomocników. Ciekawa gra stoperów. Później musieliśmy delikatnie w ustawieniu zrobić korektę i boki już nam nie przeciekały, a sami naprawdę kreowaliśmy fantastyczne sytuację. Myślę, że wygraliśmy dziś zasłużenie i cieszy kolejny krok. Kolejny finał za nami i czekamy na kolejny mecz - dodał.
Co zrozumiałe trenera zespołu Wisły zapytano o zmiany, bo już w przerwie murawę opuścił Álex Mula, a drugiej połowy nie dograł Igor Łasicki.
- Część zmian była spowodowana bardziej nie kontuzją, ale zagrożeniem kontuzji. Chłopcy gdzieś tam coś poczuli i nie chciałem ryzykować przy tym wyniku, bo wiadomo jak ważny mecz przed nami i wszystko robiłem, abyśmy można powiedzieć mogli wyjść w meczu z Ruchem na galowo - przyznał trener Sobolewski.
Opiekuna wiślaków zapytano o przebieg drugiej połowy spotkania i cofnięcie w niej zespołu Wisły.
- Chcemy cały czas grać wysoko, żeby była jasność. Oczywiście wynik był już bardzo korzystny, dokonaliśmy bardzo dużej ilości zmian i może już nie było tych pewnych automatyzmów, natomiast żeby była jasność - też Stal Rzeszów bardzo dobrze weszła w tą drugą połowę. Długimi momentami też pokazała swoją jakość, natomiast chcieliśmy grać wyżej, ale myślę, że zespół podświadomie może nie to, że zwolnił tempo gry, natomiast kontrolował grę - zakończył Sobolewski.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Daniel Myśliwiec: - To jest dla nas za mało
- « Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu ze Stalą Rzeszów
- « Stal zatopiona w Wiśle. Wisła - Stal 3-1
- « Wisła gra ze Stalą Rzeszów! Zapraszamy na relację tekstową live!
- Statystyki meczu: Wisła - Stal Rzeszów »
- Patryk Małecki: - Trzymam za Wisłę kciuki »
- Mikołaj Biegański: - Pierwsza połowa była na kosmicznym poziomie »
- Igor Łasicki: - Mamy odpowiednią jakość »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Bez kompleksów, ale i bez trofeum. Jagiellonia - Wisła 1-0
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!