Wtorek, 28 listopada 2023 r.

Bartosz Jaroch piłkarzem listopada

Dwa zwycięstwa i dwa remisy - to bilans piłkarzy krakowskiej Wisły w kończącym się pomału miesiącu listopadzie. Można byłoby więc stwierdzić, że nie jest to... najgorszy bilans, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w aż trzech spotkaniach wiślacy nie stracili bramki.

Pomimo tego w ostatnich tygodniach poziom gry podopiecznych trenera Radosława Sobolewskiego nie przypadał Wam szczególnie do gustu. Dość bowiem powiedzieć, ale żaden z wiślaków nie otrzymał w listopadzie średniej miesięcznej noty powyżej wyjściowej "piątki".

Najlepszą ma na swoim koncie Bartosz Jaroch, bo 4.70 i nieznacznie wyprzedził drugiego w tym zestawieniu Álvaro Ratóna, którego średnia w listopadzie to 4.60. Ostatnie miejsce na podium zajął Kacper Duda (4.33), a zaraz za nim uplasował się zwycięzca z października, a więc Marc Carbó. Taką samą średnią jak Hiszpan ma jeszcze Patryk Gogół.

W tym roku przed wiślakami jeszcze tylko cztery spotkania i chciałoby się dodać, że oby po nich wystawione oceny były na znacznie wyższym poziomie.

Oto komplet listopadowych wyników:

meczów średnia
Bartosz Jaroch 3 4.70
Álvaro Ratón 3 4.60
Kacper Duda 2 4.33
Marc Carbó 4 4.27
Patryk Gogół 3 4.27
Igor Sapała 2 4.23
Ángel Baena 4 4.23
Joseph Colley 3 4.16
Eneko Satrústegui 2 4.01
Alan Uryga 3 3.84
Dawid Olejarka 3 3.66
Ángel Rodado 3 3.64
Dawid Szot 3 3.63
Goku 4 3.62
Szymon Sobczak 4 3.61
Miki Villar 4 3.49
Jesús Alfaro 4 3.31
David Juncà 2 3.06
Zawodnicy niesklasyfikowani (otrzymali oceny w mniejszej liczbie spotkań od 50% rozegranych przez zespół): Kamil Broda (5.20 w meczu z Polonią Warszawa), Bartosz Talar (4.86 w meczu z Polonią Warszawa) oraz Igor Łasicki (4.77 w meczu z Polonią Warszawa).

W poprzednich miesiącach bieżącego sezonu tytuł otrzymywali:

lipiec - Miki Villar (5.46)
sierpień - Joseph Colley (4.40)
wrzesień - Jesús Alfaro (5.46)
październik - Marc Carbó (5.84)


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


5    Komentarze:

~~~j.k.
...
Jeden z najbardziej surowych zawodników grających w Wisełce zostaje najlepszy. Wręcz intrygujące podsumowanie:)

11            -26
~~~Komar
Cóż
Na bezrybiu i rak ryba.

7            -13
~~~Daniel190 6
Bartek
Nie jest jakimś mega kotem ale przede wszystkim jest stabilny przez cały czas. Sobolewski w Grudniu mówimy do widzenia, niech przyjdzie trener który to wszystko poukłada tak jak trzeba!

16            -8
~~~szachtar
vanitas vanitatum et omnia vanitas
Może jest to widzenie życzeniowe, ale za czasów Sobola każdy piłkarz tu oceniany miał co najmniej jeden dobry mecz... A czasami kilka. Kluczowe jest to, że NIKT; ŻADEN zawodnik pod skrzydłami Sobola nie utrzymuje wysokiej formy przez pół sezonu... lub chociaż tak ze 2 miesiące. Niestety, ale widzę zbieraninę zawodników na dobrym poziomie, z umiejętnościami, ale nie widzę zespołu. W wielu meczach wyglądają jakby nie byli "zgrani", ale jak już się zgrają, to obniżają loty (poziom umiejętności indywidualnych). A jak już są zgrani, poziom techniczny wygląda obiecująco (tzw. forma dnia), to ich zaangażowanie szoruje po dnie (powolne chodzenie po piłkę, jakby "gra na czas"... a tu wynik trzeba gonić). A już na pewno nie widziałem zawodnika, który by "gryzł trawę", czyli zapierdzielał na 120% i był zmieniony, bo już więcej nie da rady (tak jak Baena w ostatnim meczu, od bramki do bramki zaliczył więcej sprintów niż niejeden partner w tym meczu). Reasumując, Sobolowi nie można odmówić wiedzy i umiejętności czy charyzmy na niezłym poziomie, ale jednego nie umie... Spiąć zespołu w całość, w drużynę, która wygrywa mentalnie, taktycznie i zaangażowaniem.

10            -6
~~~SMOK
szachtar
Bo do tego tez dobry psycholog potrzebny.

3            -1