Środa, 26 lipca 2006 r.

Gruziński trop?

Nie ma żadnego przełomu w sprawie poszukiwań klasowego napastnika, który mógłby wzmocnić Wisłę - informuje "Dziennik Polski". Z kolei "Gazeta Krakowska" twierdzi, że Wisła otrzymała propozycję zatrudnienia dwoch gruzińskich napastników. Co ciekawe jeden z nich grał przeciwko "Białej Gwieździe" w barwach Dinama Tbilisi, a ostatnio reprezentował barwy... norweskiej Vålerengi Oslo.

Mowa o Lewanie Melkadze, który w dwumeczu Wisły z Dinamem w Krakowie grał 58 minut, w rewanżu zaś 67. Piłkarz ten ma dość ciekawy życiorys. W swoim kraju uznawany jest za groźnego napastnika, czego potwierdzeniem był tytuł króla strzelców w 2005 roku z 27 bramkami. Na przeszkodzie przenosin Melkadze do Krakowa stać może jednak jego cena. Gruzin kosztuje bowiem ok. pół miliona euro.

Nieco tańszy powinien być drugi z proponowanych Wiśle Gruzinów. Jest to Sandro Jaszwili. Trudno na jego temat znaleźć jakieś informacje, ale on również zapisał się w historii... polskiego futbolu. W 2002 roku strzelił bramkę reprezentacji młodzieżowej prowadzonej przez Andrzeja Zamilskiego w zremisowanym z Gruzinami meczu 1:1.

Ze spraw transferowych "z Wisły" - nadal nikt nie zgłasza się po Marcina Baszczyńskiego i Radosława Sobolewskiego, którzy mają zgodę na odejście z klubu.

Jedyne zainteresowanie wykazuje aktualnie tylko CSKA Moskwa, ale oni chcieliby - o czym informowaliśmy wczoraj - Dariusza Dudkę. Stratą tego piłkarza nie jest natomiast zainteresowana sama Wisła.

Źródło: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski


 Piotr


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?