Poniedziałek, 19 sierpnia 2024 r.

Bartosz Jaroch: - Koszmary wracają

- Sami jesteśmy sobie winni, bo pierwsza połowa była pod kontrolą. Było dużo sytuacji i już w niej mogliśmy zdobyć przynajmniej dwie bramki, ale choć kiepsko zaczęliśmy drugą połowę, bo to Arka przejęła kontrolę, to jednak to my strzeliliśmy ważnego gola na 2-0. Tylko później nie możemy stracić bramki po naszym stałym fragmencie - powiedział po meczu z Arką Gdynia Bartosz Jaroch.

- Kontratak i bramka na 2-1, później ta czerwona kartka i koszmary wracają. Z tymi czerwonymi kartkami to jest naprawdę jakaś masakra i musimy się takich błędów wyzbywać, bo jak wyniki pokazują - w "dziesiątkę" naprawdę kiepsko nam idzie. Na pewno w drugiej połowie zabrakło dłuższego utrzymania się przy piłce, większej dokładności, większego spokoju, ale mieliśmy fajny wynik, bo było 2-0... Tylko później te błędy. Ze stałego fragmentu, głupia bramka i remisujemy ten mecz - dodał wiślak.

Teraz przed zespołem "Białej Gwiazdy" znów bardzo krótki okres na odpoczynek, wszak już w czwartek czeka nas pierwsza potyczka pucharowa z belgijskim Cercle Brugge.

- Na pewno przystąpimy do tego dwumeczu z wiarą, bo co nam zostało, tylko wierzyć i zasuwać w tym meczu, zostawić serducho na boisku. Tak jak w poprzedniej rundzie z Trnavą i starać się o dobry wynik - zakończył Bartosz Jaroch.


 AG, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


4    Komentarze:

~~~TSwiślak
Ta sama nawijka.
Angel Rodado z kolegami z przodu robi robotę,a Wy wszystko w obronie partolicie. Rodado jest piłkarzem i powinien Was,obrońcy, kopnąć piłką ,wiecie w co.

35            -10
~~~albert
no tak
z takimi bocznymi jak ty i Mikulec + dwa nieruchawe klocki w środku to raczej o ekstraklapie trzeba zapomnieć .

26            -14
~~~Mic
Nie możecie a tracicie
Bramkę w dziecinny sposób mając 2:0 stały fragment pod bramką rywali.

4            -2
~~~TTT
Czerwone kartki
Dziwnym trafem jak sędziują sędziowie z zagranicy to kartek czerwonych nie dostajemy , za to wczoraj taki paprok Jarząbek rozdawał nam kartki na prawo i lewo bez wahania choć uważam że kartka na druga żółta mogła jeszcze poczekać . Za to gdy można było odważniej pokazać w druga stronę to już jest kłopot . I tak niestety jest w każdym meczu Wisły , znaleźli sobie sposób na nas , szkoda to komentować.

6            -3