Poniedziałek, 11 grudnia 2023 r.

Bartosz Talar: - Cztery bramki wystarczyły

- Wydaje mi się, że cały mecz był pod naszą kontrolą. Graliśmy dobrze, utrzymywaliśmy się przy piłce i przeniosło się to na stworzone okazje, a później na zdobyte bramki - mówił po wygranym aż 4-0 meczu z Górnikiem Łęczna Bartosz Talar.

Młodego wiślaka zapytaliśmy o zaufanie, którym obdarza go trener Mariusz Jop.

- Pracowałem na to całą rundę, po to przygotowywałem się dodatkowo grając w rezerwach i cieszę się, że teraz jest taka sytuacja - powiedział młody wiślak, który w czwartek po raz pierwszy strzelił gola dla Wisły, co miało miejsce w meczu pucharowym ze Stalą Rzeszów, a tym razem bliski był debiutanckiego gola w lidze, ale tylko obił słupek. - Bramkarz naszego przeciwnika, kolega, powiedział że dotknął tej piłki i strącił ją na słupek, a z mojej perspektywy leciała blisko ładnego gola - dodał

Talara zapytaliśmy także o wyraźny "luz" w postawie drużyny Wisły w ostatnich dwóch potyczkach.

- Oczywiście zmiana trenera nas uderzyła, ale trener Jop przyszedł przygotowany. Wiedział co chcemy robić i po prostu staramy się teraz pokazywać to na boisku oraz grać w taki sposób, w jaki on tego oczekuje - mówił Talar.

Wisła strzeliła Górnikowi Łęczna cztery gola, ale sytuacji do poprawy wyniku było dużo więcej.

- Jest niedosyt. Sam oddałem strzał, który był gdzieś blisko. Tak samo inni moi koledzy oddawali strzały, po których bramki powinny padać. Niestety to się nie udało, ale w tym meczu nasze cztery bramki wystarczyły i mam nadzieję, że ta skuteczność jeśli nie utrzyma się na tym samym poziomie, to pójdzie w górę przed następnymi meczami - przyznał.

Teraz przed nami już ostatni mecz w tym roku, w którym zmierzymy się z Polonią Warszawa. W tym spotkaniu zapewne rywal będzie mocno cofnięty, więc czeka nas głównie konieczność gry kombinacyjnej.

- Mamy takich zawodników, że pod ten typ gry są stworzeni. Wydaje mi się, że jeśli taki będzie scenariusz tego meczu, to raczej będziemy w stanie przechylić go na swoją korzyść - zakończył.


 AG, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?