Efektowne zwycięstwo na koniec roku! ŁKS - Wisła 2-4

Krakowska Wisła zdecydowanie nieudaną dla siebie jesienną część rozgrywek Ekstraklasy kończy niezwykle... udanie. Po wygranej przed tygodniem na własnym stadionie z Pogonią Szczecin, dziś w ostatnim występie w 2019 roku podopieczni trenera Artura Skowronka pokonali w meczu za "sześć punktów" ekipę Łódzkiego Klubu Sportowego 4-2!
Arcyważne spotkanie z Łódzkim Klubem Sportowym zespół Wisły Kraków rozpoczął w tym samym składzie, co wygrany przed tygodniem mecz z Pogonią, ale w sumie nie ma się co dziwić, wszak piłkarska prawda głosi jedno - zwycięskiego składu się nie zmienia.
I potyczkę w Łodzi bez wątpienia lepiej zaczęła Wisła, która od początku starała się być stroną przeważającą. No i szybko wiślakom udało się poważnie zagrozić gospodarzom. Michał Mak świetnie puścił w "uliczkę" Pawła Brożka, a ten został powalony na ziemię przez Kamila Juraszka i choć sędzia najpierw pokazał obrońcy ŁKS-u tylko żółtą kartkę, to po analizie wideo zmienił decyzję i wyciągnął "czerwień"!
Wiślacy mieli jeszcze rzut wolny z dziewiętnastego metra. Przy piłce ustawili się Chuca oraz Maciej Sadlok, ale to ten drugi uderzył futbolówkę. Ta idealnie przeleciała nad murem i przy słupku wpadła do siatki! Wisła miała więc podwójny handicap - w postaci gry w przewadze oraz od 14. minuty prowadzenia 1-0!
Przyznać jednak trzeba, że łodzianie nie zrazili się tym koszmarnym dla siebie obrotem sprawy i starali się szybko doprowadzić do wyrównania, tym bardziej, że trener Skowronek musiał dokonać wymuszonej zmiany. Kontuzji głowy, po starciu z rywalem, doznał bowiem Lukas Klemenz i zastąpił go Marcin Wasilewski.
Mecz był jednak mocno z obydwu stron otwarty, o czym świadczy akcja, po której zablokowany został Chuca i odpowiedź gospodarzy, gdy udało się zablokować strzał Jana Grzesika.
W 26. minucie to jednak my byliśmy niezwykle blisko poprawienia rezultatu. Po płaskim podaniu z rzutu rożnego Sadloka, futbolówkę wycofał Mak, a nadbiegający Jakub Błaszczykowski tylko nieznacznie źle przyłożył nogę! Byłby gol - iście filmowy!
Kolejna sytuacja należała już do łodzian, bo dogranie w nasze pole karne - po analizie wideo - sędzia Raczkowski zakwalifikował jako celowe zagranie ręką Rafała Janickiego i wskazał na "wapno". Zdecydowanie kontrowersyjna była to decyzja, ale Dani Ramírez skorzystał z tego "prezentu" i od 33. minuty mieliśmy w Łodzi remis 1-1.
"Biała Gwiazda" szybko jednak na to odpowiedziała. Najpierw bliski szczęście po rzucie rożnym był Wasilewski, który uderzył głową tuż obok słupka, a zaraz potem Kamil Rozmus sfaulował rozpędzonego Maka, a z kolejnej w tym spotkaniu "jedenastki" nie pomylił się Błaszczykowski i znów w Łodzi prowadziliśmy! 2-1!
A nie był to koniec emocji przed przerwą, bo zaraz potem znów świetnie ruszył Mak, ale zabrakło mu niewiele, aby dokładnie podać do partnerów. Co się odwlecze... Po kolejnym rzucie rożnym naciskany przez Wasilewskiego Maksymilian Rozwandowicz sam wpakował piłkę do własnej siatki i od 45. minuty było... 3-1!
Łodzianie mogli jednak jeszcze na to odpowiedzieć, ale po ogromnym zamieszaniu w naszym polu karnym strzał Bartłomieja Kalinkowskiego o centymetry minął naszą bramkę... Ufff... można było udać się do szatni!
Tak jak i śmiało stwierdzić, że po iście szalonej pierwszej połowie - w drugiej już takiego szalonego spotkania zdecydowanie nie potrzebowaliśmy, ale też przyznać trzeba, że wiślacy bardzo mądrze starali się wykorzystać nie tylko fakt prowadzenia, ale też to, że graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Nie zmienia to faktu, że gospodarze grali bardzo ambitnie i w 50. minucie groźnie uderzył Ramírez, ale Michał Buchalik spisał się znakomicie, parując futbolówkę na rzut rożny.
Wisła odpowiedziała na to strzałem z dystansu Vullneta Bashy oraz zablokowaną próbą Błaszczykowskiego. Swoją okazję miał też po strzale głową Paweł Brożek, ale futbolówka przeleciała wzdłuż bramki.
Łodzianie starali się zagrozić nam strzałem z dystansu Pirulo oraz zaraz po wejściu, gdy dwukrotnie próbował Łukasz Sekulski, ale to jednak do Wisły należał decydujący cios.
Po ładnej akcji i szarży Łukasza Burligi - futbolówka dotarła przed "szesnastkę" do Bashy, a ten huknął w swoim stylu! Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i Malarzowi nie zostało już nic innego, jak wyjąć piłkę z siatki. Od 77. minuty prowadziliśmy 4-1...
A mogło być jeszcze lepiej, bo trzy minuty później Sadlok oszukał nie tylko obrońcę, ale i bramkarza gospodarzy, wykładając futbolówkę Olkowi Buksie, ale młody wiślak trafił we wracającego do bramki obrońcę i nie udało mu się podwyższyć już i tak bardzo korzystnego i pewnego dla nas wyniku.
Ostatecznie Wisła wygrywa jednak w Łodzi, nie 4-1, a 4-2, bo w doliczonym czasie gry ręką w polu karnym zagrał Wasilewski, a Ramírez znów nie pomylił się z "jedenastki".
To co bez wątpienia godne jest podkreślenia, to fakt zdobycia wyjazdowych trzech punktów po 230. dniach bez takiego wyniku dla nas w Ekstraklasie! A równie kluczowe jest też to, że przynajmniej na moment zakończenia spotkania w Łodzi do bezpiecznych lokat w tabeli tracimy już tylko trzy punkty. Bez względu jednak jak potoczą się pozostałe mecze 20. kolejki - Wisła kończy 2019 rok dwoma zwycięstwami!
2 ŁKS Łódź
4 Wisła Kraków
0-1 Maciej Sadlok (14.)
1-1 Dani Ramírez (33. k.)
1-2 Jakub Błaszczykowski (43. k.)
1-3 Maksymilian Rozwandowicz (45. sam.)
1-4 Vullnet Basha (77.)
2-4 Dani Ramírez (90. k.)
ŁKS Łódź:
Arkadiusz MalarzJan Grzesik


Kamil Rozmus
Michał Trąbka

Bartłomiej Kalinkowski
(67. Łukasz Sekulski)
Łukasz Piątek





Pirulo
Wisła Kraków:
Michał BuchalikŁukasz Burliga


Rafał Janicki





(53. Rafał Boguski)
Michał Mak
Paweł Brożek
(72. Aleksander Buksa)
Stadion Miejski, Łódź.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 4 852.
Pogoda: 6°.
Redakcja
Tagi:
Zobacz także:
- « Oceń grę wiślaków (i nie tylko) w meczu z ŁKS-em
- « Z Jagiellonią bez Marcina Wasilewskiego
- « Wisła kontra ŁKS! Zapraszamy na relację tekstową live!
- « Skład Wisły Kraków w meczu z ŁKS-em Łódź
- Statystyki meczu: ŁKS - Wisła »
- Kazimierz Moskal: - Nie mogliśmy gorzej zacząć »
- Artur Skowronek: - Obraliśmy dobry kierunek »
- Kacper Duda powołany na zgrupowanie Talent Pro »
Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:
- « Raport medyczny: Ángel Rodado
- « Podsumowanie 25. kolejki Betclic I Ligi
- « Skromna wygrana z beniaminkiem. Wisła - Kotwica 2-1
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem o Superpuchar Polski
- « Sytuacja kadrowa Wisły przed meczem z Kotwicą
- « Wisła gra z Kotwicą Kołobrzeg! Zapraszamy na relację tekstową live!