Środa, 9 maja 2012 r.

Magdalena Leciejewska opuszcza Wisłę! Koszykarskie wieści!

Po dwóch latach występów w zespole Wisły Can-Pack Magdalena Leciejewska opuszcza klub z ulicy Reymonta. Zawodniczka nie zaakceptowała nowych warunków, proponowanego przez nasz klub kontraktu, i wybrała "pomarańczowe" Polkowice. Poza tą informacją mamy dla Was komplet pozostałych, które na pewno Was zainteresują.

Zanim jednak do nich przejdziemy - dodajmy, że popularna "Lecia" to kolejna zawodniczka z mistrzowskiego składu, która opuszcza Kraków. Przypomnijmy bowiem, że w nowym sezonie w Wiśle zabraknie przede wszystkim Eweliny Kobryn i Nicole Powell. W Krakowie nie zobaczymy też już Any Dabović i Petry Ujhelyi.

Ze składu, który wywalczył mistrzostwo w bieżącym roku, odejdzie też Agnieszka Śnieżek. Przed tą młodą zawodniczką kariera stoi bez wątpienia otworem, ale aby się rozwinęła potrzebuje ona zdecydowanie więcej minut na parkietach PLKK. A w Wiśle nie miałaby takiej możliwości.

To tyle odnośnie informacji o rozstaniach z Wisłą. Warto zająć się teraz tymi, o pozostaniu w naszym klubie. Najbliżej tego są Paulina Pawlak i Katarzyna Krężel. Wszystkie najważniejsze punkty ich umów są już zaakceptowane, a cała sprawa powinna zamknąć się do końca bieżącego tygodnia.

Wisła Can-Pack jest już także na finiszu rozmów z kolejną, po Tinie Charles, Amerykanką, która zagra na pozycji "3". Warto ponadto dodać, że w Krakowie zobaczymy także nową zawodniczkę z Polski, ale aktualnie - dla dobra negocjacji - nie można podać jej personaliów.

Dobrą wiadomością jest ponadto ta o niemal pewnym porozumieniu z Erin Phillips, która zagra w Krakowie od stycznia przyszłego roku. Zawodniczka po kolejnym sezonie w WNBA, który poprzedzi udział na Igrzyskach Olimpijskich, potrzebuje bowiem krótkich wakacji, stąd nie zjawi się w Krakowie jesienią.

W Wiśle wciąż grać będzie Anke De Mondt, a oficjalnie potwierdzone do gry są także: Hiszpanka Cristina Ouviña, wspomniana wyżej Charles oraz Węgierka Dóra Horti.

Wisła zastanawia się ponadto nad ponownym zatrudnieniem Joanny Czarneckiej i Milki Bjelicy, ale w obydwu przypadkach decyzja ta może być zarówno na "tak", jak i na "nie".


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


2    Komentarze:

~~~fun
:-)
Bardzo fajne te wieści, choć Śnieżek mogłaby zostać i dostawać więcej szans. Milka i Czarnecka to chyba jednak nie zawodniczki na Wisłę.

2            -3
~~~Greebo
Greebo
Akurat informacja o możliowści zakontraktowania Erin od stycznia jest wiadomością fatalną. Bo zakładanie z góry ze będziemy potrzebowali ekstra wzmocnienia - i to konkretnie na ta pozycje - w praktyce tylko na rywlaizacje z Polkowicami (bo w eurolidze limit amerykanek bedzie wypełniony) jest podejsciem rozpaczliwym. Z góry tez ogranicza nasze europejskie aspiracje.

2            -3